poniedziałek, 24 kwietnia 2017

"Mitologia nordycka" Neil Gaiman

Mity i legendy, niezależnie od swego pochodzenia, mają w sobie coś fascynującego i magicznego. Mijają lata, a ja nadal jestem nimi zauroczona i chętnie sięgam nawet po te, które znam już niemal na pamięć. Tak jest właśnie w przypadku mitów nordyckich, do których mam szczególną słabość. Nie tak dawno temu, miałam okazję zachwycać się Mitologią germańską Artura Szrejtera, teraz nadeszła pora na Mitologię nordycką opracowaną przez jednego z moich ulubionych autorów, Neila Gaimana., który – jak sam przyznaje – właśnie skandynawskie opowieści ceni sobie najbardziej.

To właśnie z nordyckich mitów głęboko czerpie obecnie szeroko pojęta popkultura. Prawdopodobnie nie ma osoby, która nie wiedziałaby, kim jest zdradziecki i cwany Loki bądź władający potężnym młotem Thor. Nawet jeżeli swą wiedzę niektórzy czerpią z filmów bądź komiksów Marvella. Germańsko-skandynawskie wierzenia miały niebagatelny wpływ również na twórczość wielu cenionych autorów, z Tolkienem na czele. Sam Gaiman również chętnie po nie sięga, choćby w Amerykańskich bogach, o których zrobiło się ostatnio wyjątkowo głośno za sprawą ekranizacji.

sobota, 22 kwietnia 2017

"Szepty kamieni. Historie z opuszczonej Islandii" Berenika Lenard i Piotr Mikołajczak

Większości z nas Islandia kojarzy się z miejscem nieposkromionym, surowym, lecz przy tym pięknym naturalnym, nieskażonym urokiem dzikiej natury. Krainą lodu i ognia, aktywnych wulkanów, gejzerów i lodowców. Niezwykłym, odległym krajem, gdzie nikt nie śmieje się z wiary w elfy, a który z roku na rok pragnie odwiedzić coraz większa liczba osób.

Berenika Lenard i Piotr Mikołajczak to dwoje dziennikarzy i blogerów zakochanych w Islandii. Od trzech lat prowadzą blog Ice Story, na którym dzielą się swoją pasją, spostrzeżeniami i świetnymi zdjęciami, skutecznie pobudzającymi wyobraźnię i wzbudzającymi chęć, by zobaczyć to wszystko na własne oczy i poczuć na własnej skórze. Szepty kamieni. Historie z opuszczonej Islandii to kolejny krok, efekt projektu, którego efektem miały być historie dwudziestu opuszczonych islandzkich farm, a ostatecznie stał się pasjonujący reportaż o tej stronie Islandii, której nie znajdzie się w turystycznym przewodniku.

piątek, 21 kwietnia 2017

"Cesarz Ośmiu Wysp" Lian Hearn

Wojownicy pozbawieni skrupułów i sumienia, dzieci-demony wyklute z pajęczych jaj, starożytna magia przekraczająca granicę między życiem i śmiercią, a wszystko to podane w egzotycznych klimatach średniowiecznej Japonii. Tak w dużym skrócie prezentuje się pierwszy tom Opowieści o Shikanoko autorstwa Lian Hearn, fascynującej historii o zdradzie, chciwości i honorze, o który coraz trudniej w czasach ogarniętych wojną i klęskami.

Po śmierci ojca, kilkunastoletni Shikanoko zostaje zdradzony i oszukany przez własnego wuja, który podczas polowania w głębi lasu pozostawia go na pewną śmierć i przejmuje należne mu dziedzictwo i ziemie. Cudem uratowany chłopak trafia pod skrzydła potężnego czarownika, który nie tylko leczy jego rany, ale i przygotowuje dla niego magiczną maskę obdarzoną potężną mocą, dającą chłopakowi niezwykłą moc i umiejętności.  

czwartek, 20 kwietnia 2017

"Poczytam ci, mamo. Elementarz przyrodniczy" Beata Ostrowicka

Jako mała dziewczynka uwielbiałam książeczki z serii „Poczytaj mi, mamo”, teraz razem z moją córeczką razem odkrywamy nową uroczą serię, która łączy w sobie przyjemne z pożytecznym, czyli „Poczytam Ci, mamo”, której trzecia część „Elementarz przyrodniczy” ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Każda z książek serii skupia się na innej sferze nauki i skierowana jest do dzieci rozpoczynających naukę w szkole. Na przykładzie swojej pociechy widzę jednak, że doskonale nadają się także dla starszych przedszkolaków. Pierwszy tom skupiał się na nauce czytania, drugi na matematyce, bieżący – jak sama nazwa wskazuje – dotyczy zagadnień związanych z przyrodą, zgodnych z podstawą programową dla klas I-III.

środa, 19 kwietnia 2017

"Za zamkniętymi drzwiami" B.A. Paris

Za zamkniętymi drzwiami, B.A. Paris
Lektor Ewa Abart
Biblioteka Akustyczna, 7 godz. 55 min.
Za zamkniętymi drzwiami lansowane jest na jeden z najbardziej wstrząsających thrillerów ostatnich miesięcy. Lubię osobiście zrewidować takie opinie, zwłaszcza, że są one często pisane na wyrost – czego przykładem może być chociażby mocno przereklamowana Dziewczyna z pociągu Pauli Hawkins. Na szczęście powieść B.A. Paris całkiem pozytywnie mnie zaskoczyła.

Jack i Grace uchodzą za parę idealną, filmową niemal, bo ciężko uwierzyć, że taka miłość zdarza się naprawdę. On to przystojny, bogaty i odnoszący sukcesy prawnik specjalizujący się w obronie maltretowanych kobiet. Ona to elegancka i urocza kobieta, która po ślubie porzuciła własną karierę, by przyjąć rolę perfekcyjnej pani pięknego i luksusowego domu, dbającej o swego ukochanego w każdym możliwym aspekcie. Zawsze razem, zawsze uśmiechnięci i spijający sobie z ust słodkie słówka. Czy tak perfekcyjny obraz związku może być prawdziwy? Dlaczego Grace nigdy nie pojawia się w towarzystwie sama? Czemu nie ma nawet własnego telefonu komórkowego? Co kryje się za zamkniętymi drzwiami rezydencji państwa Angel?

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

"Gałęziste" Artur Urbanowicz

Gałęziste, Artur Urbanowicz
Witajcie w moim królestwie zielonym!

To miał być przyjemny wypad na Suwalszczyznę, żeby naprawić to, co posypało się w ich związku. Karolina i Tomek, dwoje studentów z Warszawy, postanowili na przekór tradycji spędzić Wielkanoc w pensjonacie niedaleko Suwałk, pooddychać świeżym powietrzem, pozwiedzać co ciekawsze miejsca i przede wszystkim skupić się na sobie.

Problemy zaczęły się już pierwszego wieczoru, gdy okazało się, że dom, w którym wynajęli pokój jest pusty, a po właścicielach nie ma ani śladu. Pospiesznie zorganizowany nocleg w pobliskiej wiosce w środku lasu, Białodębach, tylko częściowo rekompensuje ich rozczarowanie. Szczególnie gdy w owym domu czeka na nich nieboszczyk, zmarły senior rodu. Na domiar złego mieszkańcy wioski zdają się wiedzieć o przybyszach nieco zbyt wiele, a sam las kryje w sobie coś, czego lepiej z niech nie wywoływać.

sobota, 15 kwietnia 2017

piątek, 14 kwietnia 2017

"Rodzina O." Ewa Madeyska

Każda rodzina skrywa swoje tajemnice. Niektóre mroczne, inne zaledwie wstydliwe, niemal wszystkie jednak skrzętnie zamiatane pod dywan. Takie, o których nie mówi się głośno nawet we własnym gronie.

Perypetie członków rodziny Opolskich rozpoczynają się w niewielkim miasteczku, Bolegoszczy, wraz z dźwiękiem milicyjnych pałek służących do pacyfikowania manifestacji w 1968 roku. Mimo prób zachowania neutralności i pozorów przyzwoitości, realia sprawiają, że polityka i służby same wyciągają ku nim swe długie i paskudnie oślizgłe ręce.

czwartek, 13 kwietnia 2017

"Peter i Lena" Astrid Lindgren

Twórczość Astrid Lindgren od kilkudziesięciu lat niezmiennie cieszy się ogromną popularnością wśród dzieci i ich rodziców. Przygody dzieci z Bullerbyn, Pippi Pończoszanki, Lotty i jej niesfornego rodzeństwa czy też Karlssona z dachu mają w sobie humor, czar i to coś, co sprawia, że kolejne pokolenia słuchają ich bądź je czytają z dużą przyjemnością, a nierzadko z wypiekami na twarzy. Nieco mniej znane są dwa opowiadania o Peterze i jego młodszej siostrze Lenie, wznowione właśnie nakładem wydawnictwa Zakamarki, a które niewiele ustępują wymienionym wcześniej historiom.

W skład książeczki wchodzą dwa teksty: Ja też chcę mieć rodzeństwo oraz Ja też chcę chodzić do szkoły. W pierwszym poznajemy Petera, który marzy o tym, by mieć rodzeństwo, podobnie jak jego koledzy. Nieoczekiwanie jego życzenie się spełnia i w domu pojawia się maleńka Lena. Początkowy zachwyt chłopca szybko ustępuje najpierw rozczarowaniu, gdy okazuje się, że jedyne, co potrafi jego siostrzyczka to płacz i machanie rączkami, a potem zazdrości, gdy Peter zaczyna podejrzewać, że rodzice kochają Lenę bardziej od niego. By zyskać ich uwagę chłopiec zaczyna zachowywać się coraz bardziej nieznośnie, lecz czy na pewno tędy droga?

środa, 12 kwietnia 2017

"Młokos" Fiodor Dostojewski

Gdy pada nazwisko Fiodora Dostojewskiego, niemal natychmiastowym skojarzeniem jest jego ponadczasowa Zbrodnia i kara. Wielu czytelnikiem jednym tchem wymieni również Biesy, Idiotę i Braci Karamazow. Na ich tle Młokos (znany także pod tytułem Młodzik) zdaje się raczej niedoceniony i odsunięty w cień. Zupełnie niesłusznie!

Główny bohater, tytułowy młokos to dziewiętnastoletni Arkadiusz Makarowicz Dołgoruki, przekonany o swej dojrzałości, a przy tym rozgoryczony faktem, że zarówno inni, w tym najbliższa rodzina ma go nadal za nieopierzonego i naiwnego dzieciaka. Jego historię poznajemy dzięki prowadzonym przez niego notatkom, z których jasno wynika, że ocena otoczenia zdaje się prawdziwa. Czy to jednak źle? Czy w świecie intryg i podstępów, gdzie liczą się tylko własne interesy i pieniądze, gdzie związki rodzinne i miłość schodzą na dalszy plan, bądź też są zupełnie lekceważone, nie lepiej jest pozostać nieświadomym i niewinnym? Tylko jaką cenę przyjdzie za to zapłacić?

wtorek, 11 kwietnia 2017

"Quidditch przez wieki" J.K. Rowling

Quidditch przez wieki to trzeci z dodatków do serii o Harrym Potterze, świeżo wznowionych przez Wydawnictwo Media Rodzina i to w pięknej szacie graficznej oraz wzbogaconych o nowe ilustracje. Oczarowały mnie już Baśnie barda Beedle’a, z zainteresowaniem poznałam Fantastyczne zwierzęta, przyszła więc kolej na bliższe spotkanie z najpopularniejszym wśród czarodziejów sportem. I chociaż muszę przyznać, że akurat do tej części podchodziłam z największym sceptycyzmem, okazała się najprzyjemniejszą lekturą!

Każdy, kto zna Harry’ego Pottera, doskonale wie, że zafascynowany quidditchem z wypiekami na twarzy zaczytywał się właśnie w książce Kennilworthy’ego Whispa. Czy może być więc lepszy rarytas dla fana serii niż ulubiona książka głównego bohatera wydana naprawdę? Pomysł stworzenia i wydania fikcyjnych publikacji pojawiających się na kartach powieści to prawdziwy strzał w dziesiątkę, po który zresztą ostatnio sięgnął również Stephen King wydając Charliego Ciuch-Ciuch.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

"Strażak" Joe Hill

Czym dla Stephena Kinga stał się Bastion, tym dla jego syna wedle dużego prawdopodobieństwa stanie się Strażak. Joe Hill z każdą kolejną powieścią dobitnie udowadnia bowiem, że odziedziczył po ojcu niebanalny talent i lekkie pióro. Odcinając się od słynnego nazwiska, w pełni zapracował na własne, wyrabiając już sobie pewną renomę, by w końcu zmierzyć się z legendą ojca i jednym z jego największych dzieł, Bastionem.

Świat chwieje się w posadach, a wszystko to za sprawą epidemii tajemniczej choroby wywołanej przez zarodniki draco incendia trichophyton, potocznie zwanej smoczą łuską. W pierwszym stadium choroby u zarażonych pojawiają się na ciele czarno-złote, lśniące, przypominające egzotyczne tatuaże wzory. Natomiast potem - w zależności od osoby mogą to być dni, tygodnie, a czasem i miesiące - dochodzi do samozapłonu i śmierci w męczarniach. Nie wiadomo, co dokładnie prowadzi do zarażenia. Mimo setek przeprowadzonych badań na smoczą łuskę nie ma ani szczepionki, ani lekarstwa – pojawienie się znaków na skórze równa się wyrokowi śmierci. Nic więc dziwnego, że świat ogarnia panika, a wszelkie cywilizowane struktury po kolei upadają jak domki z kart.

sobota, 8 kwietnia 2017

"Lśnienie" Stephen King


Lśnienie to jedna ze sztandarowych pozycji w dorobku Stephena Kinga, przez wielu czytelników uznana ponoć za horror wszech czasów, a przynajmniej taka zapowiedź krzyczy z okładki. Moja pierwsza przygoda z nawiedzonym hotelem miała miejsce przed tylu laty, że szczegóły zatarły się w pamięci, pozostało tylko ogólne wrażenie, szału jednak wtedy na mnie nie zrobiła. Tym bardziej cieszę się, że sięgnęłam po nią ponownie, tym razem bowiem znacznie bardziej ją doceniłam (jak zresztą wiele innych odświeżanych powieści Mistrza), a i ciarki miałam nie raz i nie dwa, szczególnie podczas nocnej lektury.

Historia rodziny Torrance’ów znana jest miłośnikom horroru na równi dzięki powieści, jak i słynnej ekranizacji w reżyserii Stanleya Kubricka (o której opowiem wkrótce), warto jednak nieco ją przypomnieć. Mamy oto Jacka Torrance, nauczyciela i niespełnionego jeszcze pisarza, który traci posadę z powodu ataku na ucznia. Niepijący alkoholik, mający w przeszłości duże problemy z utrzymaniem w ryzach napadów wściekłości wydaje się jednak wychodzić na prostą, a dzięki pomocy przyjaciela dostaje nową pracę, z którą zarówno on jak i jego żona wiążą duże nadzieje. Jack ma sprawować opiekę nad luksusowym górskim hotelem „Panorama” w trakcie zimy, podczas której miejsce jest całkowicie odcięte od świata. Tych kilka miesięcy spędzonych tylko z rodziną ma pomóc im ponownie zbliżyć się do siebie, ma być też okazją do popracowania nad wciąż niedokończoną sztuką. I oczywiście źródłem pieniędzy. 

piątek, 7 kwietnia 2017

"Arystokratka w ukropie" Evžen Boček

Rodzina Kostków powraca i to z przytupem! Arystokratka w ukropie to zacna kontynuacja w niczym nie ustępująca Ostatniej arystokratce, okrzykniętej w Czechach najzabawniejszą powieścią ostatnich lat. Evžen Boček po raz kolejny serwuje czytelnikom wyśmienitą porcję czeskiego humoru ocierającego się o absurd, a wszystko to w klimatycznych murach starego morawskiego zamku.

Kostkowie, świeżo upieczeni arystokraci przybyli ze Stanów Zjednoczonych, by przejąć w spadku rodowe zamczysko, Kostkę, szybko pożegnali się z mrzonkami na temat nowego, pełnego przepychu i splendoru życia, jakie po cichu mieli nadzieję wieść w Czechach. W końcu hrabiowski tytuł kojarzy się z bogactwem, a nie ciułaniem każdego grosza. Rzeczywistość ich przytłoczyła, gdy okazało się, że jednak przypadnie im w udziale to drugie. A w jaki sposób mogą zarobić? Oczywiście przygotowując zamek do sezonu turystycznego, który właśnie się rozpoczyna. Wizja nieprzebranych grup turystów ekscytuje hrabiego Franciszka, przytłacza hrabiankę Marię i przyprawia o spazmy złości i nienawiści kasztelana Józefa, który znacznie lepiej odnajduje się w mrocznych katakumbach niż jako przewodnik wycieczek. Swoich trzech groszy nie waha się też dodać zalatująca orzechówką gospodyni pani Cicha, naszprycowany prozakiem ogrodnik pan Spock nie mówi zaś ani słowa, tylko nadal uśmiecha się do owiec.

czwartek, 6 kwietnia 2017

"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" J.K. Rowling

Po Baśniach bardaBeedle’a przyszła kolej na Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć autorstwa Newta Skamandera (oficjalnie zaś J.K. Rowling), czyli podręcznik rodem z Hogwartu, w który prawdopodobnie chętnie zaopatrzy się każdy fan Harry’ego Pottera.

Pięknie wydana książeczka zawiera dość obszerny wstęp, z którego można dowiedzieć się co nieco na temat natury magicznych zwierząt, problemów z ich klasyfikacją oraz relacjami z mugolami, które rzadko kiedy kończą się dobrze i zazwyczaj wymagają interwencji pracowników Ministerstwa Magii, zmuszonych do usuwania z pamięci zwykłych ludzi wspomnień o tych niezwykłych spotkaniach. Dla ich własnego dobra rzecz jasna. Jest to bardzo przyjemna lektura, nawet przewyższająca to, co stanowi główną oś książki, czyli leksykon fantastycznych zwierząt.

środa, 5 kwietnia 2017

"Powstanie" Ian Tregillis

Mechaniczna rewolucja nadciąga! Powstanie to drugi tom Wojen Alchemicznych autorstwa amerykańskiego pisarza Iana Tregillisa, które kilka miesięcy temu w bardzo obiecujący sposób wkroczyły na polski rynek fantastyczny za sprawą powieści Mechaniczny.

Autor ponownie przenosi czytelnika do alternatywnej wersji Europy, w której to Królestwo Niderlandów dzierży niepodzielną władzę. Na placu boju pozostała już jedynie Francja, która broniąc się resztkami sił zdaje się nie mieć wielkich szans na dalszą niezależność. Swą potęgę Holandia zawdzięcza niezwykłemu wynalazkowi naukowca i zegarmistrza Christiaana Huygensa, który trzysta lat wcześniej stworzył mechanicznych ludzi zwanych klakierami, napędzanych precyzyjnym mechanizmem i formułami alchemicznymi. Niewymagająca żołdu, niezwykle szybka i silna armia maszyn zdaje się niepokonana, a już z pewnością nie stanowi dla niej wielkiego zagrożenia garstka broniących się Francuzów.

wtorek, 4 kwietnia 2017

"Baśnie barda Beedle'a" J.K. Rowling

Mimo przekroczonej trzydziestki mam ogromny sentyment i słabość do serii o Harrym Potterze, która trwa już nieprzerwanie od ponad szesnastu lat. Dlatego tak bardzo ucieszyło mnie wznowienie trzech dodatków, które stanowią prawdziwy rarytas dla każdego fana HP – w końcu nie co dzień ma się szansę zerknąć do magicznych książek, z których korzystali bohaterowie powieści, prawda?

Na pierwszy ogień poszły Baśnie barda Beedle’a, swego czasu dostępne za kilka złotych, potem osiągające horrendalne sumy na aukcjach internetowych, gdy okazało się, że wydawnictwo nie planuje wznowienia. Na szczęście teraz są już dostępne i to w znacznie przyjemniejszym dla oka wydaniu – trochę mrocznym, nieco tajemniczym, na pewno pysznie pobudzającym wyobraźnię.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

"Zdrowy jak japońskie dziecko" Naomi Moriyama, William Doyle

Od dłuższego czasu trwa już moda na bycie „fit”, coraz bardziej umacnia się również kult zdrowego, wysportowanego ciała i zdrowego stylu życia. Jest to trend jak najbardziej słuszny, lecz jednocześnie – w świetle najnowszych badań oraz tego, co sami możemy zaobserwować w najbliższym otoczeniu – zakrawa na pewną ironię, nie da się bowiem ukryć, że mamy obecnie do czynienia z jedną z najpotężniejszych epidemii w historii – otyłością.

Szybkie tempo życia, a co za tym idzie zwrócenie się w stronę gotowych dań i fast-foodów oraz ograniczenie aktywności fizycznej to jedynie niektóre z czynników, które doprowadziły do sytuacji, w której z nadwagą i otyłością walczą już nie tylko mieszkańcy Zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych, ale również przedstawiciele nacji dotąd uważanych za wyjątkowo szczupłe, jak Chińczycy i Hindusi. Problem ten coraz bardziej dotyczy również Polaków, wystarczy rozejrzeć się po ulicy, bądź latem na plaży, by przekonać się, że coraz więcej osób nie radzi sobie z nadprogramowymi kilogramami. Najbardziej niepokoi zaś fakt, że nie borykają się z nimi jedynie dorośli, to również problem dzieci, u których – w skali badań światowych – powszechność nadwagi i otyłości wzrosła w ciągu ostatnich trzydziestu lat o blisko pięćdziesiąt procent. Według najnowszych danych obecnie aż dwadzieścia procent polskich dzieci ma nadwagę i z roku na rok ta liczba wzrasta.

sobota, 1 kwietnia 2017

Marcowe nabytki, czyli radośnie witam stosy

Marzec przyniósł wielką zmianę w moim życiu. Po raz drugi zostałam mamą, dlatego też nieco rzadziej odpisuję na komentarze i zaglądam na inne blogi. Wpisy ukazują się regularnie, ponieważ ostatnie tygodnie spędziłam głównie na czytaniu i pisaniu, więc zapas tekstów jest jeszcze spory. Będziecie mieli co czytać! 

Pod względem książkowym miniony miesiąc również był bardzo obfitym miesiącem. Oto piękności, które zasiliły moją biblioteczkę:

piątek, 31 marca 2017

"Czas zemsty" Conn Iggulden

Świat jurt i krwawych podbojów prowadzonych przez Dżyngisa-Chana wciągnął mnie na dobre. Po świetnych Władcach łuku przyszedł czas na jeszcze lepszy Czas zemsty, czyli trzeci tom pięcioksięgu opowiadającego historię powstania imperium mongolskiego.

Po podbiciu obszernych terenów Cesarstwa Chińskiego Dżyngis-Chan zwraca swój wzrok na zachód w kierunku rozległych i egzotycznych krajów arabskich. Początkowo zainteresowanie to nie zapowiada kolejnej wojny, ale wszystko się zmienia, gdy lokalny władca zamiast propozycji rozmów odsyła mu głowy zabitych posłów. Takiej obrazy nie można puścić w niepamięć, a wyrżniętych w pień wojowników należy odpowiednio pomścić. Wielki Chan ponownie zbiera więc swą armię i na jej czele wyrusza na gorące afgańskie pustynie, siejąc postrach i zniszczenie. Tym razem jednak trafia na przeciwników znacznie bardziej wymagających niż żołnierze państwa Kin.

czwartek, 30 marca 2017

"Charlie Ciuch-Ciuch" Beryl Evans

Czy książeczka dla dzieci może okazać się prawdziwym rarytasem dla dorosłych czytelników najpoczytniejszego pisarza grozy, Stephena Kinga? Okazuje się, że jak najbardziej, zwłaszcza gdy w grę wchodzi Charlie Ciuch-Ciuch.

Pozornie jest to zwykła historia skierowana dla dzieci. Opowiada o przyjaźni między tytułowym Charliem, najlepszym i najszybszym parowozem w przedsiębiorstwie kolejowym Mid-World, a jego maszynistą Bobem. Tylko on, jako jedyny, zna tajemnicę Charliego, który nie jest zwykłą maszyną, a zupełnie żywym pociągiem, który mówi, śpiewa i… czuje, zupełnie jak człowiek. Niestety, mimo wszelkich zalet, Charliemu przyjdzie ustąpić miejsca nowoczesnym lokomotywom. Jak sobie z tym poradzi?

środa, 29 marca 2017

"Uznani za zmarłych" Graham Masterton

Uznani za zmarłych,
Graham Masterton
Według jednego z irlandzkich powiedzeń nie ma niebezpieczniejszej potrawy niż tort weselny. Przekonuje się o tym pewna para, która krojąc własny odnajduje w nim upieczoną… ludzką głowę.

Okazuje się, że to szczątki właściciela cukierni, który został uprowadzony przez nieznanych sprawców kilka dni wcześniej. Mimo otrzymanego okupu, a przynajmniej znacznej jego części, porywacze - sami siebie nazywający Arcykrólami Irlandii - zamordowali ofiarę i to w wyjątkowo brutalny sposób. Tymczasem ginie kolejny drobny przedsiębiorca, a jego żona otrzymuje telefon z żądaniem okupu. Nadkomisarz Katie Maquire rozpoczyna wyścig z czasem, próbując rozgryźć motywy sprawców (wcale nie tak oczywiste, gdyż ich ofiarami są niemal bankruci), walcząc z wrogim jej przełożonym i policyjnym kretem, który skutecznie psuje większość jej działań.

wtorek, 28 marca 2017

KONKURS! Do zgarnięcia "Wiedźma Opiekunka"

Już przy okazji przedpremierowej recenzji powieści Wiedźma Opiekunka Olgi Gromyko, którą Kącik z książką objął patronatem medialnym, obiecałam Wam konkurs. I oto jest! Po szczegóły zapraszam tutaj na fanpage bloga!


Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)
    

poniedziałek, 27 marca 2017

"Pył Ziemi" Rafał Cichowski (recenzja przedpremierowa)

Ależ to była wyśmienita lektura! Mieszanka science fiction, gotyckiej powieści wiktoriańskiej i steampunku doprawiona dużą dawką ironicznego humoru i absurdu może wydawać się aż nazbyt wybuchowa, jednak Rafał Cichowski poradził sobie doskonale. Pył Ziemi to lektura zdecydowanie warta uwagi.

XXIV wiek. Stało się to, co nieuniknione i czego spodziewano się już od dawna. Nieposkromiony pęd człowieka ku postępowi i niekończącej się eksploatacji doprowadził do upadku planety, której całkowita zagłada to już kwestia krótkiego czasu. Zostaje więc zbudowany Yggdrasil, gigantyczny statek wielopokoleniowy, na którym siedemdziesiąt milionów wybrańców wyrusza w przestrzeń kosmiczną, by zapewnić przetrwanie ludzkiemu gatunkowi.

sobota, 25 marca 2017

"Bezkres magii" Brandon Sanderson

Śledząc wydawaną ostatnich miesiącach literaturę fantastyczną można odnieść wrażenie, że Brandon Sanderson całkowicie zdominował rynek i cieszy się coraz większą popularnością. 

Niemalże co miesiąc ukazują się nowe książki jego autorstwa, zarówno kontynuacje rozpoczętych cykli, jak i zupełnie nowe projekty. Jako swoiste podsumowanie jego twórczości, a przy tym rarytas dla fanów autora ukazał się również zbiór obszernych opowiadań Bezkres magii, po który zdecydowanie warto sięgnąć, nawet jeśli nie znacie jeszcze wszystkich powieści w dorobku pisarza.

W obszernym tomiszczu znajdziemy dziewięć tekstów podzielonych na sześć, tzw. układów. Część z nich nawiązuje do już wydanych serii i wymaga ich znajomości, inne można czytać zupełnie niezależnie i to właśnie one będą stanowiły smakowity kąsek dla tych, którzy nie są na bieżąco z innymi powieściami Sandersona.

piątek, 24 marca 2017

"Uczeń Alvin" Orson Scott Card

Uczeń Alvin, jedna z nowości na księgarnianych półkach, już po raz trzeci przenosi czytelnika do XIX-wiecznej alternatywnej wersji Ameryki wypełnionej magią i trudnymi do racjonalnego wytłumaczenia mocami. Wydawnictwo Prószyński i S-ka sukcesywnie wznawia jeden z najsłynniejszych po Sadze o Enderze cykli autorstwa Orsona Scotta Carda, Opowieści o Alvinie Stwórcy.

Po pobycie wśród Indian i naukach, jakie u nich pobierał, jedenastoletni Alvin nie zagrzewa zbyt długo miejsca w domu. Wyrusza do miejsca, w którym się urodził, Hatrack River, by uczyć się fachu u miejscowego kowala, a przy tym zgłębić tajniki swego niezwykłego talentu i nauczyć się, jak zostać prawdziwym Stwórcą. Liczy na pomoc dziewczyny, z którą los połączył go w chwili narodzin i która – mimo dzielącej ich odległości - chroniła go przez wiele lat. Nie spodziewa się jednak, że na spotkanie z żagwią Peggy przyjdzie mu jeszcze długo poczekać, a w międzyczasie zostanie wystawiony na ataki Niszczyciela, który czai się gdzieś poza zasięgiem wzroku i nieustannie czuwa na chwilę jego słabości.

czwartek, 23 marca 2017

"Business English Magazine" nr 58

Nareszcie oficjalnie mamy wiosnę, zerknijmy więc, co kryje w sobie najnowszy, marcowo-kwietniowy, numer Business English Magazine. A dzieje się w nim niemało.

Z osiemnastu obszernych artykułów najbardziej zainteresowały mnie:
  • Czech Mate: Investing in… Czechia, czyli o ekonomicznych możliwościach i perspektywach biznesu w Czechach. Swoją drogą - nie wiem, jak mi to umknęło – dopiero z tego artykułu dowiedziałam się, że nasz południowy sąsiad rok temu zmienił nazwę na tytułową Czechię…
  • NATO In the Post-Truth Age przedstawia historię sojuszu, najważniejsze wydarzenia z nim związane oraz obecną sytuację i perspektywy na przyszłość, nie przez wszystkich widziane w różowych barwach.
  • NASA’s Wonder Women. Podbój kosmosu to już nie tylko domena mężczyzn, o czym przekonuje artykuł na temat czterech kobiet-astronautek odgrywających w ekipie NASA znaczące role.
  • School’s In Session to z kolei przegląd systemu szkolnictwa w krajach, które według rankingów zapewniają swoim obywatelom najwyższy stopień edukacji. Są to Singapur, Finlandia i Holandia. Polska jest niestety daleko za nimi, a biorąc pod uwagę obecnie wprowadzaną reformę raczej przez długi czas się to nie zmieni…
  • Donald In DC – od czasu zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich nie cichną głosy na jego temat. Tym razem mamy okazję poznać jego biografię i relacje z rodziną. Przynajmniej w tej oficjalnej wersji.
  • New Job? It’s a Date. Jak się okazuje źródłem informacji o potencjalnym pracowniku mogą być nie tylko zwykłe portale społecznościowe, ale również te randkowe. Mało tego, firmy same zaczynają szukać na nich kandydatów spełniających ich określone oczekiwania!
  • Scotch Whisky on the Rocks, czyli jaki wpływ na eksport jednego z najważniejszych szkockich produktów będzie miał Brexit.
  • Finland – Land of Thousand Lakes to spojrzenie na Finlandię z punktu widzenia turystyki i potencjalnego przedsiębiorcy. Jak się okazuje, kraj ten może zaskoczyć bardzo pozytywnie.

środa, 22 marca 2017

"Władcy łuku" Conn Iggulden

Po blisko półtorarocznej przerwie ponownie zanurzyłam się w świat azjatyckich stepów i bezwzględnych realiów panujących wśród mongolskich jurt. A wszystko to za sprawą Władców łuku, drugiego tomu świetnego cyklu Zdobywca, będącego zbeletryzowaną biografią Dżyngis Chana i historią narodzin jego imperium.

Poprzedni tom poświęcony był przede wszystkim wczesnej młodości Dżyngisa, wówczas noszącego jeszcze imię Temudżyn, i jego żmudnej, ale i krwawej drodze najpierw ku przetrwaniu, a potem realizacji pozornie niemożliwego zadania - zjednoczenia rozproszonych mongolskich plemion. We Władcach łuku widzimy już końcowy efekt tych działań – pod dowództwem przedsiębiorczego i bezwzględnego Mongoła znajduje się już dziesięć najważniejszych plemion. A czemu ma służyć zgromadzenie takiej ilości wojowników i ich rodzin? Skutecznym podbojom oczywiście. Na pierwszy ogień zaś ma trafić znienawidzone Cesarstwo Kinów (Chiny), które do tej pory skutecznie opierało się sporadycznym atakom ze strony koczowników.

wtorek, 21 marca 2017

"Atlas przygód zwierząt" Rachel Williams i Emily Hawkins

Książek o zwierzętach nigdy dość! Z takiego przynajmniej założenie wychodzi moja kilkulatka, co bardzo mnie cieszy i utwierdza w przekonaniu, że odziedziczyła po mnie nie tylko dobry gust, ale i zainteresowania. Tym razem w nasze ręce wpadł Atlas przygód zwierząt, który zabawną i ciekawą formę łączy z dużą dawką wiedzy.

Dobre wrażenie robi już sam olbrzymi format książki, dzięki któremu znajdujące się w środku mapy i ilustracje są przejrzyste i pełne szczegółów. Na pierwszych stronach widzimy mapę świata wraz z zaznaczonymi na niej niektórymi zwierzętami, o których będzie mowa w dalszej części publikacji oraz oddzielny spis gatunków opatrzony małymi ilustracjami. Są to zarówno zwierzęta dosyć znane, jak niedźwiedź polarny, panda wielka, pingwin cesarski czy paw, ale pojawiają się również takie, o których większość dzieci usłyszy zapewne po raz pierwszy, jak maskonury, humbaki, mrówki grzybiarki czy ryby nerki.

poniedziałek, 20 marca 2017

"Mama kłamie" Michel Bussi

Pamięć małego dziecka jest ulotna, a jego wspomnienia szybko się zacierają i łatwo je zmanipulować. Nie wspominając o tym, że maluchy mają bujną wyobraźnię i często opowiadają niestworzone historie. Czy można więc uwierzyć trzyipółletniemu chłopcu, który twierdzi, że mama wcale nie jest jego prawdziwą mamą?

Barwne i spójne historie opowiadane przez małego Malone’a przykuwają uwagę przedszkolnego psychologa, Vasile’a Dragonmana, który jako jedyny wierzy chłopcu i próbuje zainteresować jego przypadkiem policję. Jeśli malec mówi prawdę, odkrycie jej będzie niczym wyścig z czasem, bowiem w tym wieku wspomnienia zacierają się wyjątkowo szybko i każdy dzień zwłoki może przekreślić szanse na to, by odkryć, czy opowieści Malone’a to nie tylko wymysły dziecka obdarzonego bogatą wyobraźnią.

sobota, 18 marca 2017

"Prawdziwa królowa. Elżbieta II, jakiej nie znamy" Andrew Maar

Mam ogromną słabość do książek związanych z kulturą i historią Wielkiej Brytanii, zwłaszcza jeśli dotyczą one epoki Tudorów i współcześnie panującej rodziny królewskiej. Chętnie po nie sięgam i nigdy nie odmawiam sobie tej przyjemności, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok  Prawdziwej królowej Andrew Maara o obiecującym podtytule Elżbieta II, jakiej nie znamy.

Z miłym zaskoczeniem muszę przyznać, że książka okazała się obszerną i bogatą w fakty biografią monarchinii przedstawioną w szerokim kontekście historycznym i kulturowym. Nie ma tu miejsca na plotki, czy domysły autora, chociaż zdarzają się próby interpretacji takich, a nie innych decyzji podjętych na przestrzeni lat przez Elżbietę II. W przejrzysty sposób wyjaśniona została także jej rola we współczesnym świecie, przez niektórych uważana za czysto reprezentacyjną i łatwą, w praktyce wymagającą i pełną poświęcenia, wypełniającą cały niemalże czas.

piątek, 17 marca 2017

"Abubaka" Rafał Socha

Zabawa z alternatywną wersją rzeczywistości, zwłaszcza w sytuacji, gdy ta ostatnia zmienia się niemal z dnia na dzień i wbrew wszelkim prawom fizyki i logiki, to obiecujący materiał na dobrą powieść. Niestety, droga od dobrego pomysłu do satysfakcjonującej realizacji bywa czasem wyboista i nie pozwala dotrzeć autorowi do zamierzonego celu.

Moja poprzednia przygoda z twórczością Rafała Sochy była zaskakująco pozytywna. Zabarwiona dużą dawką groteski, absurdu i humoru powieść Jak zostałem bażantem, opowiadająca o pewnym absolwencie wyższej uczelni, po którego upomniało się wojsko okazała się lekturą przyjemną, lekką i zabawną. I to mimo że tematyka militarna i wojskowa to zdecydowanie nie moja bajka, świetnie się przy niej bawiłam. Tym razem autor postawił na inną konwencję – Abubaka to w zamierzeniu thriller metafizyczny, nadal jednak podlany pewną dozą absurdu, choć nie w takiej ilości jak poprzednio.

czwartek, 16 marca 2017

Angielsko mi, czyli krótko o "I love British English" oraz "English Matters" nr 62

Wiosenna odsłona magazynu językowego English Matters wita nas w bardzo brytyjskiej formie, a to za sprawą wydania specjalnego I love British English oraz tematyki niektórych artykułów znajdujących się w standardowym wydaniu na marzec/kwiecień. Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy, bo właśnie do tego, co brytyjskie mam ogromną słabość.

środa, 15 marca 2017

"Bestiariusz słowiański. Część druga" Paweł Zych, Witold Vargas

Oczarowana pierwszą częścią Bestiariusza słowiańskiego nie mogłam nie skusić się na jego kontynuację i mój zachwyt nad pracą Pawła Zycha i Witolda Vargasa nadal się utrzymuje. Obydwa tomy świetnie się uzupełniają i powinny znaleźć się na półce każdej osoby zainteresowanej słowiańskimi wierzeniami, legendami i podaniami.

Sama od lat fascynuję się naszym rodzimym folklorem i historiami wypełnionymi rusałkami, borowymi dziadkami, leśnymi lichami czy biesami niewiele wszak mającymi wspólnego z tymi stricte chrześcijańskimi. Z tego względu chętnie i z przyjemnością sięgam po literaturę inspirowaną właśnie takimi motywami. O ile jednak w licznych powieściach czy opowiadaniach najczęściej widzimy efekt ich luźnej interpretacji przez autora i jest to w pełni uzasadnione, o tyle uważam, że warto również sięgnąć po pozycje, które jasno i klarownie wyjaśnią, kim lub czym było dane stworzenie, demon czy postać. A do tego obydwa Bestiariusze nadają się wyśmienicie. 

wtorek, 14 marca 2017

10 (nie)poważnych faktów o mnie

Od strony książkowych upodobań znacie mnie już całkiem nieźle. Nie tak dawno zdradziłam Wam chociażby "25 książkowych faktów o mnie". Tym razem, za sprawą zaproszenia od Wiedźmy, pouprawiam ekshibicjonizm innego rodzaju ujawniając "10 (nie)poważnych faktów o mnie".

poniedziałek, 13 marca 2017

"W królestwie lodu" Hampton Sides

Niezmierzone bezkresy Arktyki intrygowały i fascynowały przez wieki. W XIX wieku, gdy niemal cały glob był już zbadany i opisany, mroźne i niedostępne tereny tym bardziej rozpalały wyobraźnię, dlatego podejmowano kolejne próby dotarcia do bieguna północnego. Mimo przygotowań i poświęcenia w większości skazanych na porażkę. Tym boleśniejszą, gdy w pełni zdamy sobie sprawę z przebiegu wypraw takich jak misja pod dowództwem George’a De Longa, o której opowiada W królestwie lodu.

Hampton Sides z rozmachem przypomina tragiczną wyprawę USS Jeannette, nieco obecnie zapomnianą, a godną uwagi i pamięci, a jednocześnie składa swoisty hołd jej członkom. Gdy w 1879 roku, po kilkuletnich przygotowaniach i wyposażeniu statku w najnowsze zdobycze ówczesnej techniki (łącznie z lampami Thomasa Edisona), załoga pod dowództwem przebojowego, młodego dowódcy De Longa wyruszała z San Francisco, niemalże wszyscy byli pewni, że odniosą sukces. Mieli nie tylko dotrzeć do bieguna północnego, ale i przepłynąć przez mityczne Morze Północne, udowadniając tym liczne teorie na temat jego istnienia.

sobota, 11 marca 2017

"Jasne oblicze śmierci" Aleksandra Marinina

Jasne oblicze śmierci, Aleksandra Marinina
Lektor Roch Siemianowski
Biblioteka Akustyczna, 10 godz. 47 min.
Jakże brakowało mi Aleksandry Marininy i jej powieści! Na Jasne oblicze śmierci przyszło mi czekać blisko rok, ale było warto, już pierwsze minuty historii snutej przez Rocha Siemianowskiego przypomniały mi, dlaczego tak chętnie sięgam po kryminały carycy rosyjskiego kryminału i to w wersji audio.

Tym razem sprawa rozpoczyna się od historii pewnej miłości i przyjaźni oraz zdrady, która przekreśliła je za jednym zamachem. Gdy młode przyjaciółki, Luba i Miła, wyjeżdżają do pracy w Turcji, marzą im się wysokie zarobki i prestiżowy staż w największych hotelach. Rzeczywistość szybko sprowadza je na ziemię, a gdy po kilku miesiącach wracają do Moskwy, po przyjaźni nie ma już śladu. Zwłaszcza, gdy Luba, która musiała w Turcji zabawić nieco dłużej niż koleżanka, przekonuje się po powrocie, że Miła uwiodła jej narzeczonego. I to tak skutecznie, że ten się z nią ożenił. Dlatego gdy wiarołomna dawna przyjaciółka zostaje znaleziona martwa, podejrzenia szybko padają na Lubę. Czy słusznie? A może Miła miała więcej niechlubnych tajemnic? A może warto prześwietlić przystojnego i ambitnego Strelnikowa, który tak szybko zmienił jedną przyjaciółkę na drugą? Pytania się mnożą, a tymczasem padają kolejne ofiary.

piątek, 10 marca 2017

"Na początku jest koniec" Weronika Mliczewska

O starożytnych Majach wiemy stosunkowo niewiele, o ich współczesnych potomkach jeszcze mniej, a większość powszechnej wiedzy bazuje na stereotypach i popkulturowej papce. Wystarczy wspomnieć medialne szaleństwo sprzed pięciu lat, gdy ogłoszono, że według majańskich przepowiedni w roku 2012 ma nastąpić koniec świata. Problem w tym, że sami Majowie nigdy tak nie twierdzili i stanowczo odżegnywali się od takiego „proroctwa”.

Mówili, że przepowiedzieli go Majowie. Jakim prawem w to wierzą, skoro nie mają odwagi uwierzyć w kwintesencję duchowości Majów: w duchy i demony? Jakim prawem interpretują według swojego systemu wartości, a nie chcą poznać ani zrozumieć tego, co było pierworodnym zamysłem samych Majów? Dlaczego w dzisiejszym świecie nasza wiara jest wybiórcza, przyswajamy, co nam się podoba, bez całego bagażu kulturowego, bez kontekstu, bez sensu? Przy takim podejściu słowo „wiara” traci na znaczeniu. Jest pustym frazesem, za którym nie kryje się nic.

środa, 8 marca 2017

"Perfekcjonista" Helen Fields

Psychopatyczny morderca, ciekawa intryga i wzbudzający sympatię, choć mierzący się z własnymi demonami śledczy to zdecydowanie dobry przepis na wciągający thriller. Zwłaszcza kiedy autor umiejętnie i logicznie prowadzi akcję, zaczynając od potężnego uderzenia i konsekwentnie zmierzając ku satysfakcjonującego finału. Taki właśnie jest Perfekcjonista Helen Fields, pierwszy tom zapowiadającego się naprawdę obiecująco cyklu o inspektorze Lucu Callanachu.

Edynburgiem wstrząsa sprawa morderstwa utalentowanej prawniczki, której spalone zwłoki zostają znalezione w górskim szałasie, a to dopiero początek makabrycznej serii. Wkrótce dochodzi do kolejnego porwania, tym razem ofiarą pada znana i szanowana pani pastor. Łączyło świetne wykształcenie, wysoka pozycja, ambicja i niewątpliwy sukces, jaki odniosły w wybranych przez siebie dziedzinach. A na celowniku mordercy pojawiają się kolejne kobiety. Czy policja zdąży go schwytać zanim dojdzie do następnej brutalnej zbrodni?

wtorek, 7 marca 2017

"Przygody dzieci z ulicy Awanturników" Astrid Lindgren

W czasach podstawówki byłam zakochana w Dzieciach z Bullerbyn, z nieco mniejszym entuzjazmem podchodziłam do przygód Pippi Pończoszanki, lecz i po nie sięgałam z chęcią i przyjemnością. Na tym zakończyła się jednak moja przygoda z twórczością Astrid Lindgren, do której wracam obecnie, tym razem w roli mamy pięciolatki całkowicie urzeczonej Przygodami dzieci z ulicy Awanturników.

W niewielkim, żółtym domu przy ulicy Garncarzy mieszka trójka niesfornego rodzeństwa – niespełna czteroletnia Lotta, sześcioletnia Mia Maria i rok starszy od niej Jonas. Ze względu na ich szalone pomysły oraz niespożytą siłę i energię, ich tata stwierdził pewnego dnia, że ulica powinna zmienić swoją nazwę na Awanturników, co znacznie lepiej oddawałoby jej charakter. To właśnie przygody tych dzieci, które psocą i dają się we znaki nie tylko swoim rodzicom, ale i sąsiadom, a przy tym są na tyle rezolutne i zabawne, że wzbudzają niekłamaną sympatię, stanowią kanwę historyjek zawartych w książce.

poniedziałek, 6 marca 2017

"Pieśń królowej" Elizabeth Chadwick

Eleonora Akwitańska zapisała się na kartach Historii przede wszystkim jako królowa Francji i Anglii oraz matka Ryszarda Lwie Serce. Była kobietą niezwykłą i wpływową, która w epoce tak silnie zdominowanej przez mężczyzn nie pozwoliła się sprowadzić do roli biernego obserwatora. Jej losy stanowią wyśmienitą pożywkę do stworzenia porywającej powieści i taka właśnie jest Pieśń królowej autorstwa Elizabeth Chadwick.

Alienor (pod taką formą imienia Eleonora występuje w kronikach i tak sama siebie określała) poznajemy jako młodziutką, zaledwie trzynastoletnią księżną Akwitanii, która po śmierci ojca staje się łakomym kąskiem dla licznych, przepełnionych ambicją otaczających ją możnych. By zapobiec walkom w księstwie, na mocy testamentu ojca i wcześniejszych ustaleń z królem Francji, Alienor wychodzi za mąż za starszego zaledwie o kilka lat Ludwika VII Młodego, następcę francuskiego tronu, który niemal tuż po ślubie przejmuje koronę. 

sobota, 4 marca 2017

"Wiedźma Opiekunka" Olga Gromyko (recenzja przedpremierowa)

Wolha Redna powraca i to z przytupem, premiera Wiedźmy Opiekunki już lada dzień, a tymczasem mam dla Was recenzję przedpremierową.

Od wydarzeń przedstawionych w otwierającym cykl Zawodzie: Wiedźma minęły dwa lata. Rudowłosa W. Redna z wyróżnieniem zdaje egzaminy i z dyplomem w kieszeni wyrusza do Dogewy, gdzie ma objąć posadę naczelnej wiedźmy. Po drodze musi zmierzyć się jeszcze z kwestią niechcianego stażu i wyjątkowo paskudną pomroką, a sytuacja, jaką zastaje w stolicy wampirzego królestwa, okazuje się mocno niepokojąca. I to pod wieloma względami. Ruszając tropem zaginionego Lena, Wolha nie przypuszcza nawet, że ponownie daje się wciągnąć w intrygę o znacznie szerszym zasięgu, niż można się było tego spodziewać.

piątek, 3 marca 2017

"Wodnikowe Wzgórze" Richard Adams

Nie mam pojęcia, jak do tego doszło, że dopiero teraz odkryłam Wodnikowe Wzgórze Richarda Adamsa. Zaliczana do klasyki literatury, w założeniu dziecięcej, książka w praktyce znacznie lepiej trafiają do dorosłego czytelnika, jedna z powieści umieszczona przez Andrzeja Sapkowskiego w kanonie literatury fantasy oczarowała mnie od pierwszych stron i to w pełni. Zakochałam się zarówno w samej historii, jak i wydaniu, więc summa summarum, warto było czekać tyle lat, by ją poznać.

Życie w dużej królikarni Sandleford toczy się leniwie i spokojnie do czasu, gdy jeden z młodych królików, Piątek, obdarzony darem przewidywania przyszłości, wieszczy rychłe nieszczęście i katastrofę. Niestety, jego słowa przekonują zaledwie garstkę królików, w tym jego brata, Leszczynka, mimo młodego wieku, wyróżniającego się rozumem, odwagą i sprytem. Nieliczna grupka opuszcza rodową siedzibę i wyrusza w daleką podróż, by odnaleźć spokojne miejsce do założenia nowej kolonii. Po drodze przyjdzie im zmierzyć się z licznymi niebezpieczeństwami, a problemy nie skończą się nawet wówczas, gdy trafią na miejsce pozornie idealne do stworzenia drugiego domu.

czwartek, 2 marca 2017

"Ostatnia arystokratka" Evžen Boček

Złapała mnie w swe szpony literatura czeska, oj złapała. Po bardzo pozytywnym pierwszym spotkaniu z Evženem Bočkiem w Dzienniku Kasztelana, postanowiłam pójść za ciosem i sięgnąć po Ostatnią arystokratkę. Nadal więc obracam się w klimatach czeskich zamków, choć tym razem zamiast nutki grozy i niesamowitości, trafiłam na lekką komedię z charakterystycznym czeskim poczuciem humoru.

Spokojne życie amerykańskiej rodziny Kostków wywraca się do góry nogami, gdy okazuje się, że są jedynymi spadkobiercami arystokratycznego czeskiego rodu i właśnie odziedziczyli rodzinną posiadłość, zamek w Kostce. Opuszczają więc Stany Zjednoczone i przybywają do Czech, mając w głowie wiele wyobrażeń na temat swojego nowego życia i pozycji. Jak się szybko okazuje, żadne z nich nie pokrywa się z rzeczywistością, tej bowiem daleko do sielankowego wizerunku bogaczy obsługiwanych przez służbę. Na miejscu wita ich zaledwie troje pracowników – lubiąca pociągać orzechówkę i zdrowo przeklinająca gospodyni, pani Cicha, hipochondryczny ogrodnik o wyglądzie Spocka ze Star Treka oraz kasztelan Józef, chorobliwie nieznoszący turystów oraz pracy fizycznej i mentalnie tkwiący gdzieś w okolicach XIX wieku. Zamkowi też daleko do luksusowej rezydencji, a że Kostkowie przybywają ze Stanów bez grosza, zabawa dopiero się zaczyna.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...