sobota, 30 września 2017

Książkobranie, czyli stos wrześniowy

W lasach obrodziły grzyby, a u mnie książki. Na wrzesień naprawdę nie mogę narzekać. Pozostaje mi tylko nie spać, żeby wszystkie te cudności przeczytać. Każda chce być pierwsza - też tak macie, że książki do Was mówią i narzucają swoją wolę?

piątek, 29 września 2017

"Księga cmentarna" Neil Gaiman

Zgodnie z noworocznym postanowieniem dalej zagłębiam się w twórczość Neila Gaimana i z każdą kolejną książką jestem w niej coraz bardziej zakochana. Teraz kolejną cegiełkę do tego zauroczenia dołożyła Księga cmentarna.

Teoretycznie można by powiedzieć, że to książką skierowana do młodszego czytelnika, w końcu jej głównym bohaterem jest chłopiec, którego poznajemy jako małego, zaledwie półtorarocznego berbecia, a potem obserwujemy przez kolejnych kilkanaście lat. Czy losy takiego dziecka mogą zainteresować dorosłego czytelnika? Okazuje się, że jak najbardziej, zwłaszcza że mały Nik wkracza na scenę jedynie łutem szczęścia uchodząc przed bezwzględnym mordercą, chwilę po tym gdy ten z zimną krwią zabija całą jego rodzinę. Co więcej, brzdąc znajduje schronienie na... starym cmentarzu, którego mieszkańcy - duchy pogrzebanych na nim ludzi - otaczają go opieką i obdarowują 'swobodą cmentarza'. To dzięki niej Nik może nie tylko bez problemu rozmawiać i żyć z nową, niezwykłą rodziną, ale również chronić się przed oczami zwykłych ludzi. Pozwala mu ona również na pewne działania, niezwykłe z punktu widzenia żywej istoty.

środa, 27 września 2017

"Mroczna materia" Blake Crouch

Alternatywne światy, fizyka kwantowa oraz rozważania na temat sensu życia i kwintesencji prawdziwego szczęścia tworzą mieszankę, dzięki której Mroczna materia Blake’a Croucha pozostawia czytelnika w stanie emocjonalnego rozdygotania, z gonitwą myśli w głowie i dreszczem niepokoju na plecach.

Jason Dessen wiedzie dobre życie. Ma kochającą rodzinę, a żona jest miłością jego życia. Wykłada w college’u i lubi swoją pracę. Chociaż nie należy do bogaczy, jego sytuacja finansowa nie jest zła. Wprawdzie był kiedyś obiecującym fizykiem, wschodzącą gwiazdą z zadatkami na wielką karierę, ale porzucił świat nauki na rzecz najbliższych. Nie narzeka jednak, mając świadomość, że wybór, jakiego dokonał przed laty, był słuszny.

poniedziałek, 25 września 2017

"Dawna medycyna. Jej tajemnice i potęga" Jürgen Thorwald

Jürgena Thorwalda nie trzeba przedstawiać nikomu, kto choć trochę zainteresowany jest historią medycyny i wcale nie dotyczy to przyszłych bądź obecnych studentów wydziałów medycznych. Autor zdobył sławę dzięki rewelacyjnemu Stuleciu chirurgów i nie mniej dobrym Ginekologom. Kolejną pozycję w swoim dorobku poświęcił tematowi wprawdzie dość rzadko poruszanemu, ale za to nad wyraz fascynującemu – medycynie dawnych cywilizacji.

W poszczególnych częściach Thorwald przygląda się bliżej osiągnięciom lekarzy w starożytnych państwach, które niejednokrotnie mogą zaszokować swoją nowoczesnością i skutecznością udowodnioną współczesnymi badaniami. Pisarz wziął na tapet sześć cywilizacji, ale można je podzielić na trzy regiony świata. Najobszerniej opisane zostały te, o których wiemy najwięcej z racji względnie dobrze zachowanych źródeł pisemnych. Mowa oczywiście o starożytnym Egipcie i Babilonii.

sobota, 23 września 2017

"Trzydziesta pierwsza" Katarzyna Puzyńska

Trzydziesta pierwsza, Katarzyna Puzyńska
czyta Laura Breszka
Biblioteka Akustyczna, czas 15 godz. 3 min
Trzydziesta pierwsza to już kolejne spotkanie z lipowskimi policjantami i pozostałymi mieszkańcami niewielkiej wioski, w której niby nic się nie ukryje, a jednak każdy skrywa jakąś tajemnicę. I ponownie, było to spotkanie udane.

W spokojnym, niemal sielskim Lipowie wrze. Po piętnastu latach wychodzi na wolność powszechnie znienawidzony Tytus Weiss, odpowiedzialny za wywołanie pożaru, w którym zginęło czworo ludzi, w tym dwóch powszechnie szanowanych i lubianych policjantów. Ich synowie, Daniel Podgórski i Paweł Kamiński, również policjanci, muszą stanąć oko w oko z mordercą swych ojców, mimo że to ostatnia rzecz, na jaką mają ochotę.

czwartek, 21 września 2017

Dzień Czytania Stephena Kinga czas zacząć!

Już po raz trzeci świętujemy urodziny Stephena Kinga w sposób szczególny, a przy tym chyba najprzyjemniejszy z punktu widzenia jego fanów - czytając jego powieści. 



W tym roku okazja jest jeszcze bardziej wyjątkowa, ponieważ Mistrz kończy 70. lat. Z tego względu, mimo że z czasem wolnym ostatnio u mnie kiepsko, dzisiaj świętuję. Dzisiaj czytam. Dzisiaj delektuję się tą lekturą, chociaż z doskoku. 

Miałam w planach sięgnąć po nowelkę Twarz w tłumie, ostatecznie zdecydowałam się na Rok wilkołaka, który dotarł do mnie dwa dni temu. A może uda się machnąć obydwie, jak Młody będzie łaskawy i zdecyduje się na normalne drzemki ;)


A czy Wy też świętujecie? Serdecznie Was do tego zapraszam. Link do wydarzenia znajdziecie tutaj. A jeśli jeszcze wahacie się nad wyborem lektur, może ten wpis Wam pomoże. Albo ten.

Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)
    

wtorek, 19 września 2017

"Dzikie królestwo" Gin Phillips (recenzja przedpremierowa)

Po powieści okrzykniętej kolejno mianem „mistrzowskiego thrillera”, „międzynarodowego bestsellera” czy „thrillera lata” oczekuje się historii, która wbije w fotel i pozostawi czytelnika w stanie emocjonalnej burzy. Zwłaszcza że peany na jej cześć można przeczytać nawet w recenzjach publikowanych przez głośne i szanowane gazety czy magazyny. Niestety, rzeczywistość nie do końca współgra z tym, co w nich napisano, choć trudno odmówić Dzikiemu królestwu pewnych mocnych punktów.

Joan i jej czteroletni synek Lincoln niemal do samego końca przedłużyli wizytę w swoim ulubionym ogrodzie zoologicznym. Gdy kierują się do wyjścia, słyszą dochodzący stamtąd powtarzający się huk. Dopiero na widok leżących ciał, do przerażonej kobiety dociera, że ktoś strzela do wychodzących ludzi. Joan robi w tył zwrot i z dzieckiem w ramionach ucieka, by ukryć się wśród klatek i wybiegów, i przeczekać najgorsze do czasu pojawienia się policji. Czas jednak płynie, a żadne służby się nie pojawiają. Za to okazuje się, że napastników jest więcej i że urządzają sobie oni okrutne polowanie.

niedziela, 17 września 2017

"Szamanka od umarlaków" Martyna Raduchowska

Ida Brzezińska ma w życiu przechlapane. Jako jedyne niemagiczne dziecko w szanowanym wielopokoleniowym rodzie czarownic i czarodziejów, od początku nie miała łatwo. Zwłaszcza, gdy wbrew oczekiwaniom rodziców, postanawia wieść zupełnie zwyczajne życie, pójść na studia i wtopić się w tłum. I w snuciu tych planów nie przeszkadza jej nawet to, że od dzieciństwa widzi kręcących się wokół siebie… zmarłych.

Dość szybko Ida przekonuje się, że samodzielność, niezależność i możliwość decydowania o swoim życiu to sprawy dla niej nieosiągalne, mimo nadchodzących wielkimi krokami dwudziestych urodzin. Co z tego, że dziewczyna nie chce być medium, skoro tym medium jest i kropka. I to nie takim zwykłym, co to porozmawia z duchami i urządzi od czasu do czasu seans spirytystyczny. Zdolności dziewczyny znacznie wykraczają ponad standardowy zestaw, a Ida odkrywa, że jest szamanką od umarlaków, odpowiedzialną za przeprowadzanie zmarłych na drugą stronę i od czasu do czasu wieszcząc czyjąś śmierć.

piątek, 15 września 2017

"Ubezwłasnogłowieni" Stuart MacBride

Niemal za każdym razem, gdy w mediach toczy się proces mordercy, zwłaszcza seryjnego bądź wyjątkowo zwyrodniałego, pojawiają się głosy, że obecny system karny nie jest wystarczająco. Skazany na wieloletnie więzienie będzie żył we względnie dobrych warunkach z podatków całego społeczeństwa. Z kolei kara śmierci nie sprawi, by odpokutował za swe czyny. W świecie niedalekiej przyszłości, w której Staurt MacBride osadził akcję swojej powieści, znaleziono trzecie rozwiązanie.

Mordercy i najbardziej zatwardziali przestępcy poddawani są lobotomii oraz chirurgicznemu okaleczeniu tak, by jak najbardziej ich odczłowieczyć. Stają się tytułowymi Ubezwłasnogłowymi, pozbawionymi uczuć i myśli, zepchniętymi do roli bezwolnej maszyny. Wykorzystywani są do prostych prac, których nikt nie chce wykonywać, zwłaszcza jeśli konieczne są w niebezpiecznych bądź wyjątkowo brudnych dzielnicach. Jednak najlepszy nawet system miewa luki…

środa, 13 września 2017

Blogerzy polecają: powieści Stephena Kinga


Już tylko tydzień dzieli nas od Dnia Czytania Stephena Kinga, podczas którego będziemy świętować 70. urodziny Mistrza. Jeśli jeszcze zastanawiacie się, po którą książkę sięgnąć, dzisiejszy wpis powinien Wam pomóc. Wspólnie z grupą zaczytanych w prozie Kinga blogerów, przygotowałam dla Was zestawienie jego najlepszych powieści.

poniedziałek, 11 września 2017

"W linii prostej" Damien Boyd

Powieści kryminalne pełne są regularnie powtarzanych motywów, gdzie w grę wchodzą narkotyki, prostytucja i morderstwa na zlecenie. Ich bohaterami zazwyczaj stają się zgorzkniali policjanci, świetni w swym fachu, lecz mający na sumieniu popaprane życie osobiste i uzależnienie od przynajmniej jednego rodzaju używki. Dlatego W linii prostej, pierwszy tom cyklu o komisarzu Nicku Dixonie, jest przyjemnym powiewem świeżości, co pozwala przymknąć oko na pewne niedoskonałości.

Dixon, który dopiero co przeniósł się do londyńskiej Metropolitan Police do komisariatu w rodzinnym miasteczku, otrzymuje wiadomość o śmierci swego dawnego przyjaciela i byłego partnera wspinaczkowego, Jacka Faytera. Mężczyzna, znany w środowisku z profesjonalizmu i doświadczenia, ginie w wypadku podczas pokonywania kolejnej trudnej trasy. Rodzice Jacka nie wierzą, że mógł on popełnić tego rodzaju błąd i proszą Nicka, by ten nieformalnie przyjrzał się prowadzonemu śledztwu. Wkrótce okazuje się, że Fayter krył przed swym przyjacielem mało chwalebne tajemnice, a lista osób, które mogły życzyć mu śmierci liczy co najmniej kilka nazwisk.

sobota, 9 września 2017

"Ciotka Poldi i sycylijskie lwy" Mario Giordano

Podobno wystarczy zobaczyć Neapol i można umrzeć. Ciotka Poldi wybrała jednak gorącą Sycylię, gdzie postanowiła utopić swą melancholię w alkoholu, a potem dokonać żywota. Na przeszkodzie tych niezbyt optymistycznych planów stanęła jednak rodzina eksmęża i zagadka kryminalna, która obudziła w sześćdziesięcioletniej Niemce rodem z Bawarii detektywistyczny instynkt łowcy.

Gdy przystojny Valentino, który pomagał Poldi w pracach domowych, znika bez śladu, kobieta rozpoczyna własne śledztwo, przekonana, że młody mężczyzna padł ofiarą morderstwa. Czy wszedł w drogę mafii? Jaki związek z jego zniknięciem mają kawałki starej mozaiki? Szukając tropów i powiązań Poldi sunie niczym czołg, nie zważając ani na mur milczenia, ani zawoalowane groźby, ani komisarza Montanę, który kategorycznie zabrania jej wtykania nosa w nie swoje sprawy. Chociaż gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że akurat na atrakcyjnego commisario bezpruderyjna i świadoma swego uroku i potrzeb Poldi zwraca wiele uwagi.

czwartek, 7 września 2017

"Płomienna Korona" Elżbieta Cherezińska

Rozbicie dzielnicowe to nie tylko niezwykle trudne lata w historii Polski, ale i zmora uczniów. Mimo że zawsze bardzo lubiłam historię, zwłaszcza czasy średniowiecza, ten okres zapamiętałam z lekcji jako niemożebnie nudny i awersja do niego towarzyszyła mi od podstawówki aż do teraz. A konkretnie do czasu, gdy trafiłam na trylogię Odrodzone Królestwo Elżbiety Cherezińskiej, która sprawiła, że już nigdy więcej nie spojrzę na Władysława Łokietka ani innych bohaterów ówczesnych wydarzeń w ten sam sposób. I która po raz kolejny udowodniła, że historia to nie papierowe postaci i suche fakty na kartach podręczników, a fascynujące opowieści, od których trudno się oderwać i wielowymiarowi ludzie, których pragnienia, marzenia i żądze kształtowały rzeczywistość.

Płomienna Korona to już ostatni tom Odrodzonego Królestwa, a przedstawione w niej wydarzenia to płynna kontynuacja fabuły Niewidzialnej Korony. Cherezińska przedstawia historię z rozmachem, a z liczbą bohaterów i wątków mogłaby śmiało konkurować z Georgem R.R. Martinem. Mając jednak w pamięci poprzednie tomy, bez problemu można odnaleźć się w gąszczu postaci i wydarzeń. Znacznie trudniej za to choćby w przybliżeniu je przedstawić tak, by niczego nie pominąć, dlatego skupmy się na tych najważniejszych.

poniedziałek, 4 września 2017

"Heca w kurniku" i "Ale draka! Rysuję zwierzaka", czyli przyjemny początek roku szkolnego

Na początek roku szkolnego przyjrzyjmy się bliżej dwóm publikacjom z Naszej Księgarni skierowanym do dzieci – jedna do tych w wieku wczesnoszkolnym, po drugą zaś mogą sięgać zarówno młodsi, jak i starsi.


piątek, 1 września 2017

Mini-stosik, czyli zdobycze sierpniowe

1 września, a wszyscy nadal w domach! Dlatego to dobry czas na kolejny stosik, tym razem w wersji mini i... nadal nieruszony. Sierpień dał mi w kość i niestety czasu na lektury mam znacznie mniej niż wcześniej, ale cieszę się z każdej wyrwanej godziny z książką.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...