poniedziałek, 31 sierpnia 2015

"Grizzly" Adam Zalewski

Grizzly, Adam Zalewski
Officynka, 2011
„Ostra, męska proza, bezlitośnie obnażająca naturę człowieka”, krzyczy napis na okładce powieści Grizzly. Kusząco, nawet jeśli mężczyzną się nie jest i nie ma takiego zamiaru.

Adam Zalewski to jeden z nielicznych polskich autorów, którzy potrafią w doskonały i naturalny sposób przenieść akcję swoich powieści na amerykański grunt, nie narażając się przy tym na śmieszność czy epatowanie sztucznością. Już przy okazji BiałejWiedźmy pokazał, że bardzo dobrze odnajduje się w realiach amerykańskiej prowincji, a Grizzly to jedynie potwierdza, przenosząc czytelnika w świat twardzieli, współczesnych kowbojów i szeryfów, niewiele jednak różniących się od tych rodem z Dzikiego Zachodu.

Clinton Gerstaecker, pięćdziesięcioletni szeryf Green Doll w Kentucky, ma niemal wszystko, czego potrzeba mu do szczęścia – ugruntowaną pozycję w swoim mieście, propozycję awansu na jeszcze lepsze i bardziej prestiżowe stanowisko oraz kochającą żonę, która jest dla niego niemal całym światem. Dlatego gdy pewnego dnia po powrocie to domu znajduje w nim zmasakrowane zwłoki Cynthii świat ten usuwa mu się spod nóg, a jedynym celem staje się odnalezienie jej mordercy.

sobota, 29 sierpnia 2015

"Crazy Drawings", czyli koloromania trwa

Moje uzależnienie od kolorowanek dla dorosłych postępuje. Początkowo sięgałam po nie, by się zrelaksować, obecnie przerodziło się to w hobby oraz niezbędne uzupełnienie oglądanego obecnie przeze mnie The Walking Dead. Po sztuce inspirowanej art deco, ogrodzie pełnym tajemnic oraz pięknych kwiatach przyszła kolej na Crazy Drawings.

Na początku moją uwagę przykuło bardzo trafne zdanie podsumowujące trwające obecnie szaleństwo – „Wyrzuć z głowy stereotyp, że kolorowanie to dziecinne zajęcie”. Sama twierdzę tak odkąd sięgnęłam po pierwszą kolorowanką dla dorosłych, więc od razu poczułam, że Crazy Drawings są właśnie dla mnie!

piątek, 28 sierpnia 2015

"Kaznodzieja" Camilla Läckberg

Kaznodzieja, Camilla Läckberg
Czarna Owca, 2012
Niniejszym kończę moją przygodę z Camillą Lackberg i jej cyklem o Fjällbace. I to wcale nie dlatego, że dobiłam do jej końca - za mną trzy tomy i na tym poprzestanę. Królowa szwedzkiego kryminału chyba nie jest do końca w moim typie.

Kaznodzieja  to drugi pod względem chronologicznym tom opowieści o Erice i Patricku, mieszkańcach malowniczej Fjällbacki. Ona to pisarka z detektywistyczną żyłką, on z zawodu i powołania policjant. Wspólnie (przynamniej do pewnego stopnia) rozwiązują zagadki morderstw, które zakłócają spokój ich miasteczka. Tak przynajmniej było do tej pory, bowiem w bieżącej części, Erika, właśnie będąca w ósmym miesiącu ciąży, nie udziela się w śledztwie i schodzi na drugi plan. Pojawia się właściwie tylko w formie komicznych perypetii z najazdem letników oraz zupełnie już poważnych relacji z młodszą siostrą, ofiarą przemocy domowej.

czwartek, 27 sierpnia 2015

"Carcassone. Hrabia, Król i Rzeka"

Sierpień upływał mi jak dotąd na prażeniu się na słońcu, pływaniu i oczywiście zagłębianiu się w kolejne powieści. Nadszedł więc czas, odświeżyć zakurzone nieco gry planszowe, a konkretnie „Carcassone” i jeden z jego dodatków „Hrabia, Król i Rzeka”.

„Carcassone” to jedna z pierwszych gier planszowych, po jakie sięgnęłam, gdy doszłam do wniosku, że gry bez prądu to coś więcej niż chińczyk i warcaby, dlatego mam do niej wielki sentyment. To również jedyna gra, jaką mam, do której swego czasu systematycznie zbierałam kolejne dodatki. Uwielbiam „Kupców i budowniczych” oraz „Karczmy i katedry”, nieco mniej „Księżniczkę i smoka”. Bieżąca pozycja jest za to dodatkiem tak mocno nierównym, że właściwie ciężko jednoznacznie go ocenić.

Najpierw szybkie przypomnienie, o co w ogóle chodzi w grze – losując naprzemiennie płytki terenu gracze układają je w mapę obszaru położonego wokół historycznego Carcassone, budując miasta, trakty i klasztory. Za każdą zakończoną i zamkniętą budowlę, otrzymują punkty, a gra kończy się wraz z wykorzystaniem ostatniej płytki. Proste? Banalne! Ale za to daje mnóstwo frajdy.

Mimo że „Hrabia, Król i Rzeka” to jedno rozszerzenie, zawiera aż cztery całkowicie różne mini dodatki – trzy udane, jedno niepotrzebnie przekombinowane, ale przejdźmy do rzeczy:

środa, 26 sierpnia 2015

"Mroczna Wieża I. Roland" Stephen King

Mroczna Wieża I. Roland 
Stephen King
Albatros, 2015
Mroczna Wieża jest dla twórczości Stephena Kinga tym, czym Władca Pierścieni był dla Tolkiena. To uwielbiana nie tylko przez fanów pisarza niesamowita kombinacja fantasy, grozy i… westernu na miarę starych filmów z Clintem Eastwoodem.

Tytułowy Roland, główny bohater całego cyklu, jest ostatnim pozostałym przy życiu Rewolwerowcem. Nie rewolwerowcem, a właśnie Rewolwerowcem przez wielkie R. Człowiekiem znającym Wyższą Mowę i posiadającym wiedzę oraz umiejętności wykraczające poza możliwości pozostałych ludzi. Zresztą w świecie, po którym wędruje, próżno szukać zwykłego człowieka. Zmiany, jakie w nim zaszły, niesamowite i trudne do wytłumaczenie załamanie czasu i jego przyspieszenie, załamanie granic innych światów równoległych, tworzą scenerię doprawdy niesamowitą.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Co będziesz robiła "Poza sezonem", czyli do kogo powędruje książka

Kilka dni temu, gdy dzieliłam się wrażeniami z lektury powieści "Poza sezonem" Jorna Liera Horsta, ogłosiłam, że osoby posiadające blog mogą ubiegać się o swój egzemplarz książki jeszcze przed jej premierą. Dzisiaj nadeszła najwyższa pora na ogłoszenie wyników.

Ze względu na widoczne zarówno w komentarzu oraz na prowadzonym blogu zainteresowanie literaturą skandynawską, chciałabym aby powieść powędrowała do bwasilki. Jestem przekonana, że książka trafi w dobre ręce. Serdecznie gratuluję! :)


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

"Zaprzysiężeni. Smoczy łeb" Robert Low

Zaprzysiężeni powrócili, a wraz z nimi nordyckie legendy, szczęk oręża i hektolitry krwi. Smoczy łeb to już czwarty tom cyklu, a Robert Low udowadnia, że doskonale odnajduje się w nordyckich klimatach (w słowiańskich za to niekoniecznie, ale o tym za chwilę). 

Orm Zabójca Niedźwiedzia i jego załoga cieszą się zasłużonym odpoczynkiem po poprzednich wyprawach, sławą niezwyciężonych wojowników oraz całkiem dużą ilością zdobytych łupów. Sielankę tę przerywa pojawienie się jarla Branda, który powierza opiece Orma swego syna oraz królową Sygrydę. Wkrótce jego śladem nadciąga również pchany pragnieniem zemsty Randr Sterki oraz kolejni wrogowie, zmuszając Zaprzysiężonych do ponownego sięgnięcia po topory i wypłynięcia w morze. Ku krwawej walce i ku jeszcze krwawszej przygodzie.

sobota, 22 sierpnia 2015

"Rośliny kwitnące. Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew", czyli kolorowanka inna niż wszystkie

Ostatnio regularnie prezentuję Wam różne kolorowanki, które umilają mi popołudnia i pomagają się zrelaksować po ciężkim dniu. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jedną z moich ulubionych - Rośliny kwitnące. Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew.

Czym są Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew, znane także jako Kew Gardens? Największym na świecie zbiorem żywych roślin, rosnących w rozległym kompleksie szklarni i ogrodów, założonych w pierwszej połowie XIX wieku w Londynie, choć pierwsze ozdobne ogrody datuje się w Kew na blisko sto lat wcześniej. Są absolutnie cudowne i marzę o tym, by kiedyś je odwiedzić. Póki co pozostaje mi kolorowanie maleńkiego promila kwiatów, jakie można w nich znaleźć.

W ładnej oprawie znajdują się 44 ilustracje różnorodnych roślin kwitnących, które można znaleźć w Kew wraz ze szkicami do pokolorowania. O ile zwykle nie przepadam za kolorowankami, w których autorzy narzucają mi sposób doboru barw, o tyle w tym przypadku jest to w pełni uzasadnione. W końcu nie są to mniej lub bardziej abstrakcyjne wzory, a szkice konkretnych roślin. Co oczywiście nie stoi też na przeszkodzie, by kolorować je tak, jak mamy na to ochotę. W końcu głównym celem jest po prostu dobra zabawa i relaks. Wygląda to tak:

czwartek, 20 sierpnia 2015

"Poza sezonem" Jorn Lier Horst (recenzja przedpremierowa)

Już niedługo (9 września) będzie miała premierę powieść kryminalna Poza sezonem, kolejna odsłona cyklu o komisarzu Williamie Wistingu, autorstwa norweskiego pisarza Jorna Liera Horsta. Dzisiaj przyjrzymy się jej nieco bliżej.

Na wybrzeżu dochodzi do serii włamań do domków letniskowych, a w jednym z nich zostają znalezione zwłoki zamordowanego mężczyzny w kominiarce. Smaczku dodaje fakt, że akurat ten domek należy do popularnego telewizyjnego celebryty. Sprawa, która na pierwszy rzut oka wydaje się dosyć prosta, komplikuje się, gdy w pobliżu zostają znalezione kolejne zwłoki, a trop prowadzi Wistinga w kierunku duńskich i litewskich przestępców zamieszanych w przemy narkotyków.

wtorek, 18 sierpnia 2015

"Wyspy" Anita Graboś

Czy można wyruszyć w daleką podróż nie wychodząc z domu? Oczywiście, że tak! Na przykład zagłębiając się w świat wysp stworzonych przez Anitę Graboś.

Wyspy to kolejna - po Tajemnym ogrodzie  Johanny Basford - propozycja Naszej Księgarni dla miłośników kolorowania, zarówno tych dorosłych, jak i nieco młodszych. Tym razem, na znacznie lepszym (bielszym i grubszym) papierze, co stanowi przyjemną niespodziankę. W środku znajduje się trzydzieści wzorów do pokolorowania, każdy na oddzielnej kartce (ilustracje są jednostronne), którą łatwo wyrwać. Z tyłu dołączona jest sztywna podkładka, więc można pracować nad rysunkami nawet na kolanie, chociaż osobiście wolę zacisze mojego biurka i wygodne krzesło.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

"Siedem pożarów Mademoiselle" Esther Vilar

Siedem pożarów Mademoiselle, Esther Vilar
Nasza Księgarnia, 2010
Do czego zdolna jest kobieta, by zdobyć wymarzonego mężczyznę? Mówiąc krótko – do wszystkiego.

Siedem pożarów Mademoiselle okazało się doskonałą lekturą na leniwe, gorące popołudnie. Książka jest lekka, ale niebanalna. Czyta się ją błyskawicznie i z przyjemnością, i aż się robi szkoda, gdy nagle pojawia się ostatnia strona.

Historię tytułowej Mademoiselle opowiada jej podopieczna, Carlotta, która po latach wspomina swoją francuską guwernantkę, Catherine. Wraz z nią cofamy się do lat 60. Carlotta, córka argentyńskiego dyplomaty, który właśnie przybył z rodziną do Stanów Zjednoczonych, nie potrafi odnaleźć się w nowym środowisku. Spędza czas na wymyślaniu nowych (ale nie koniecznie udanych i trafionych) wynalazków oraz rozmowom z Mademoiselle, której zadaniem jest nauczyć jej francuskiego.

sobota, 15 sierpnia 2015

"Dorian Gray" na srebrnym ekranie, czyli po co zmieniać coś doskonałego?

Dorian Gray (2009)
Dzisiaj bierzemy na tapet ostatnią adaptację jednej z najlepszych powieści epoki wiktoriańskiej (przeczytacie o niej tutaj). Sprawdźcie, co kryje w sobie "Dorian Gray" (2009).

Piękna twarz, paskudna dusza
Gdy Dorian Gray przybywa do Londynu, gdzie ma odziedziczyć znaczny spadek po swym zmarłym dziadku, jest urzekająco naiwnym i niewinnym młodzieńcem. Nie trwa to jednak długo. Pierwszym krokiem ku jego zepsuciu jest wspaniały portret, namalowany przez zauroczonego nim artysty Basila. Widząc na nim swą wyjątkową urodę, którą podbija londyńskie elity, Dorian życzy sobie, by na zawsze mógł pozostać piękny i młody, nieświadomie zawierając w ten sposób pakt z diabłem. Pod wpływem cynicznego lorda Henry'ego Wottona chłopak zaczyna rozsmakowywać się w szukaniu coraz bardziej wyuzdanych rozrywek, nie bacząc przy tym na to, czy kogoś po drodze rani, czy nie. 

piątek, 14 sierpnia 2015

"Malowany Człowiek" Peter V. Brett

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będę musiała uaktualnić moją listę Top10  powieści fantastycznych, a wszystko to za sprawą Malowanego Człowieka, z którym spędziłam miniony Fantastyczny Weekend.


Książka chodziła już za mną od dłuższego czasu, niemal z każdej strony nasłuchałam i naczytałam się achów i ochów, stąd też i poprzeczka znalazła się naprawdę wysoko, a to często pierwszy krok to rozczarowania nawet przyzwoitą literaturą. I tutaj pojawiła się niespodzianka – powieść okazała się dobra, mało tego – absolutnie pochłaniająca i wciągająca. Kartki same się przewracały, a mnie było mało i mało, aż w końcu z zaskoczeniem zobaczyłam, że właśnie skończyłam dwie całkiem pokaźnym rozmiarów księgi.

czwartek, 13 sierpnia 2015

"Fantazyjne Esy-Floresy. Kolorowy Trening Antystresowy"

Niedawno mój zestaw antystresowych kolorowanek dla dorosłych wzbogacił się o nową pozycję, Fantazyjne Esy-Floresy, które od tego czasu skutecznie umilają mi popołudnia i weekendy.


Już na pierwszy rzut oka, pozycja ta wygląda obiecująco. Format A4, perforowane kartki, które można wyrwać albo by ułatwić sobie kolorowanie, albo oprawić najlepsze prace oraz mnóstwo świetnych, różnorodnych wzorów do wypełnienia. I dopiero teraz poznałam, co oznacza sztywny, nieprzebijający papier, mimo że to już trzecia kolorowanka na moim koncie. Dlatego teraz rozumiem ból tych, którzy narzekali na jakość papieru w Tajemnym ogrodzie, a ja nie widziałam w tym problemu. O tak, porównując te pozycje pod tym względem, zestaw prac Johanny Basford przypomina chusteczkę higieniczną...

środa, 12 sierpnia 2015

"Portret Doriana Graya" Oscar Wilde

Portret Doriana Graya, Oscar Wilde
Zysk i S-ka, 2015
Ostatnio stosunkowo często ląduję w mrocznych klimatach wiktoriańskiej Anglii. Po Kamieniu Księżycowym Wilkiego Collinsa oraz Droodzie Dana Simmonsa, nadszedł czas na odświeżenie powieść należącą do ścisłej czołówki klasyki ówczesnej literatury - Portret Doriana Graya pióra Oscara Wilde'a.

Historię ujmująco przystojnego i czarującego Doriana Graya zna chyba każdy, przynajmniej w ogólnym zarysie. Młodziutkiego, zaledwie dziewiętnastoletniego Doriana poznajemy w chwili, gdy utalentowany malarz Basil Hallward, zachwycony jego uroda i czystą, niewinną duszą, tworzy jego perfekcyjny portret. Tego samego dnia na drodze młodzieńca staje cyniczny lord Henry Wotton, który zaczyna mieć na Graya niepokojący, lecz niewątpliwie magnetyczny wpływ. To właśnie przez niego Dorian zaczyna postrzegać w swej urodzie i młodości swoje największe atuty, których utrata oznaczałaby niepowetowaną stratę, graniczącą z utratą sensu życia.

wtorek, 11 sierpnia 2015

"Kacper Ryx i tyran nienawistny" Mariusz Wollny

Kacper Ryx i tyran nienawistny
Mariusz Wollny
Czas nagrania: 18 godz. 10 min
Lektor: Tomasz Sobczak
Biblioteka Akustyczna
Kacper Ryx i tyran nienawistny to już trzecia odsłona przygód pierwszego w dziejach inwestygatora królewskiego, który dzięki inteligencji i szeregowi innych przymiotów zdołał wybić się znacząco ponad swój stan i udowodnić, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych.

Od wydarzeń przedstawionych w poprzedniej części minęło kilka lat. Mimo dramatycznego zwrotu akcji pod koniec Króla przeklętego, imć Ryx wita nas cały i zdrowy. No może nie do końca. Na ciele pozostały mu blizny, mające do końca życia przypominać mu znienawidzony klan Zborowskich, a i dusza ucierpiała. Kacper nie jest już tym samym rezolutnym, nieco narcystycznym i pełnym energii młodzieńcem. Widzimy zgorzkniałego, przedwcześnie postarzałego mężczyznę, który - częściowo na własne życzenie - pozbawił się szansy na szczęśliwe życie u boku ukochanej kobiety. Wszystko zmienia się, gdy Ryx dostaje rozkaz stawienia się w królewskim obozie w charakterze medyka i rusza z oddziałami Stefana Batorego na kampanię wojenną z Moskwą, licząc, że zdobyte zasługi pozwolą mu uzyskać nobilitację, a tym samym rękę wielbionej, aczkolwiek niedostępnej (w jego tylko mniemaniu) dla niego obecnie Joanny Wapowskiej. 

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Fantastyczny Weekend - krótkie podsumowanie

Fantastyczny Weekend (8 - 9 sierpnia) już za nami. Jak wskazuje nazwa, miał być pretekstem do sięgnięcia po szeroko rozumianą literaturę fantastyczną. Wraz ze mną wzięło w nim udział blisko 60 osób, z czego bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że spędziliście równie miły czas, jak ja :)

Mój plan był smkowity i dosyć obszerny, nie spodziewałam się, że uda przeczytać mi się obydwie części Malowanego Człowieka, ale chciałam przynajmniej zacząć.

sobota, 8 sierpnia 2015

"Ludzkie dzieci" na ekranie, czyli kiedy adaptacja przestaje być adaptacją

UWAGA! Dzisiejszy tekst zawiera liczne spoilery dotyczące zarówno powieści Ludzkie dzieci autorstwa P.D. James, jak i filmu pod tym samym tytułem w reżyserii Alfonso Cuaróna.

Na film „Ludzkie dzieci” (2006) po raz pierwszy trafiłam kilka lat temu, obejrzałam go i niespecjalnie się zachwyciłam, choć niezły pomysł na fabułę utknął mi w pamięci. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że powstał na podstawie powieści P.D. James o tym samym tytule. Książka już za mną, dlatego postanowiłam sobie odświeżyć jej wersję filmową. I tu pojawia się zasadniczy problem…
  
Niemal od samego początku nasunęło mi się pytanie, kiedy film przestaje być adaptacją danej powieści (o ekranizacji w tym przypadku w ogóle nie ma mowy). Z każdą kolejną minutą byłam coraz bardziej przekonana, że jego twórcy z powieści brytyjskiej autorki wykorzystali tylko nazwiska kilku postaci oraz jeden, czy dwa główne założenia fabularne. I koniec. Finito. Zmieniono wszystko inne.

piątek, 7 sierpnia 2015

"Ludzkie dzieci" P.D. James

Ludzkie dzieci, P.D. James
MAG, 2006
Literatura proponuje nam różne wizje zagłady ludzkości i świata, który znamy, poczynając od wojen nuklearnych, poprzez katastrofy naturalne, a na ataku kosmitów kończąc. "Ludzkie dzieci" pokazują alternatywę znacznie mniej spektakularną, a jednocześnie bardziej przerażającą - świat pozbawiony jedynej prawdziwej nadziei na przyszłość - dzieci.

Rok 1995 zwany Omegą stał się początkiem końca ludzkiej cywilizacji. W październiku przyszło na świat ostatnie dziecko, a ludzie stali się niezdolni do prokreacji. Mimo zaawansowanej technologii i medycyny nikt nie był w stanie tego zmienić, a kolejne badania nieubłaganie pozbawiały nadziei, że jest to tylko chwilowy problem.

Rok 2021. Ziemia powoli się wyludnia. Po blisko trzech dekadach bezowocnych badań nikt już nie łudzi się, że na świecie ponownie pojawią się dzieci. Mieszkańcy europejskich państw coraz bardziej posuwający się w latach i beznadziei pragną już tylko w spokoju doczekać końca swych dni. Władzę w Wielkiej Brytanii sprawuje zarządca Xan Lyppiatt, kierując kraj w stronę coraz bardziej zaostrzonej dyktatury. Znaczna większość społeczeństwa nie jest zainteresowana tym, co dzieje się dookoła nich, pojawia się jednak grupa buntowników, którzy planują obalić jego władzę.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Walki ze stresem ciąg dalszy, czyli "Połącz kropki"

Ostatnie dni mocno dały mi w kość i to nie tylko ze względu na szalejące upały. Nikogo, kto zagląda co jakiś czas na FB bloga, nie zdziwi chyba wyznanie, że ostatnio pochłonęło mnie kolorowanie. Teraz postanowiłam wypróbować drugi sposób na powrót do dzieciństwa i odstresowanie - łączenie kropek.


O co chodzi?
Wydawnictwo Buchmann wypuściło niedawno na rynek serię Odstresuj się, w której obok kolorowanek Esy Floresy (o których będzie mowa w przyszłym tygodniu, bo się nad nimi regularnie artystycznie wyżywam),znajdują się również dwie pozycje Połącz kropki: Ludzie, zabytki, przyroda oraz Dzieła sztuki, krajobrazy i pojazdy. W moje ręce trafiła pierwsza z nich, więc to o niej będzie dzisiaj kilka słów.

środa, 5 sierpnia 2015

"Drood" Dan Simmons

Drood, Dan Simmons
MAG, 2012
Są takie książki, które czyta się z zapartym tchem i o których już po kilku pierwszych stronach lektury można śmiało powiedzieć, że są wyjątkowe. Jednak im robią większe wrażenie, tym trudniej jest później o nich opowiedzieć tak, by dokładnie oddać uczucia i emocje, jakie wzbudziły. Taki właśnie jest Drood Dana Simmonsa, na którego czaiłam się już kilka lat i który towarzyszył mi niemal cały miniony tydzień.

Tym razem autor, który pokazał swój niesamowity kunszt m.in. w rewelacyjnym Terrorze, wziął na tapet ostatnie lata życia jednego z najsłynniejszych brytyjskich pisarzy, Charlesa Dickensa. Podobnie jak w historii ekspedycji w okolice Bieguna Północnego, tak i tym razem wykorzystał fakty historyczne i wykorzystując nieprzebrane zasoby własnej wyobraźni, doprawił je fascynującymi wątkami i dużą porcją grozy.

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

"Golem i dżin. Część II" Helene Wecker

Golem i dżin. Część II. Helene Wecker
Fabryka Słów, 2014
Zauroczona pierwszą częścią powieści Golem i dżin, od razu po jej skończeniu sięgnęłam po drugą.

Gdy w końcu Chava, kobieta-golem, pozwala sobie na nadzieję, że może samodzielnie żyć bez żadnego pana i ma szansę na normalne życie, los płata jej złośliwego figla. Do Nowego Jorku przybywa jej stwórca, niestrudzenie poszukujący recepty na wieczne życie, Żyd Jehuda Szaalman. Okazuje się przy tym, że w zaskakujący sposób jest on również związany z Ahmadem i dla obojga stanowi śmiertelne zagrożenie.

W oryginale jest to jedna, zwarta całość, to polski wydawca zdecydował się podzielić ją na pół, co niestety przeszkadza w jej odbiorze, o ile czytelnik nie ma dostępu do obydwu z nich jednocześnie. Pierwszy tom (czyli w zasadzie pierwsza połowa historii Chavy i Ahmada) to spokojne wprowadzenie w realia społeczności żydowskiej i perskiej w XIX-wiecznym Nowym Jorku. Mimo nadnaturalnego pochodzenia głównych bohaterów, przypomina bardziej powieść historyczno-obyczajową. Dopiero w drugim tomie (czyli drugiej połowie powieści) akcja nabiera tempa, a wątki fantastyczne znacznie się rozwijają. Dlatego uważam, że trudno jest oceniać je oddzielnie, skoro stanowią nierozerwalną jedność.

sobota, 1 sierpnia 2015

Lipcowe zdobycze

Lipiec był wyjątkowo owocnym miesiącem, zarówno pod względem przeczytanych książek, jak i zdobyczy, które cieszą moje oko i wywołują głupkowaty uśmiech, ilekroć spojrzę w kierunku regału. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...