Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2018

Styczniowe zdobycze, czyli boskie stosy!

Styczeń już prawie za nami, czas więc na stos. Tym razem już w pierwszym miesiącu nowego roku wyczerpałam limit zakupów książkowych, jaki narzuciłam sobie na co najmniej do czerwca... Ale było warto!

"Zakon Krańca Świata. Tom 1" Maja Lidia Kossakowska

Przeznaczenie to taki wredny typ, co potrafi wszystko postawić na głowie, skopać człowiekowi tyłek i zostawić z bałaganem, którego po prostu nie da się posprzątać.
Gdy Lars Bergerson trafił do Biblioteki, wydawało mu się, że oto spełnią się jego sny o najlepszym z pryzów. Że odnajdzie zaginione przed laty okruchy dawnej wiedzy i przywróci ludzkości godność i chwałę. Bądź też uczyni pierwszy krok w tym kierunku. Jednak wtedy pojawiła się ona – naiwna i głupiutka Miriam, która nie tylko zaprzepaściła zdobycia pryzowego Graala, ale też zakończyła życie Larsa jako najlepszego z Grabieżców.

"Sycylijczyk" Mario Puzo

Ukazanie się Pakietu mafijnego było dla mnie doskonałym bodźcem, by w końcu poznać oryginał Ojca chrzestnegoi pozostałe historie dotyczące sycylijskich mafiosów, jakie wyszły spod pióra Mario Puzo.
Przyznaję, że dałam się zwieść. Sięgając po Sycylijczyka, byłam przekonana, że jest to powieść mocno osadzona w świecie znanym mi już z Ojca chrzestnego. W opisie fabuły pojawia się Michael Corleone, a sama akcja toczy się w czasie jego pobytu na Sycylii, co może sprawiać wrażenie, że powieść będzie po prostu rozszerzeniem wątku podjętego wcześniej przez Puzo. Nic bardziej mylnego, Sycylijczyk to historia niezwiązana z nowojorskimi gangsterami. Mało tego, to zbeletryzowana biografia człowieka, który istniał naprawdę i który zasłynął w latach czterdziestych jako „sycylijski Robin Hood”, Salvatore Giuliano.

"Zaszyj oczy wilkom" Marta Krajewska

Słowiańskie klimaty i to w porządnym wydaniu baśniowo-legendarnym to coś, czego brakuje mi w naszej fantastyce. Na szczęście na tym poletku działa Marta Krajewska i to działa rewelacyjnie. Po świetnym Idź i czekaj mrozów nadeszła pora na Zaszyj oczy wilkom i powiem Wam, że było warto czekać!
Drugi tom cyklu o Wilczej Dolinie to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń, które zakończyły pierwszy. Opiekunce zapomnianej przez świat wsi, Vendzie, przychodzi zmierzyć się z zapłatą za pomoc, jakiej udzielił jej wilczy Pan Lasu. I jak to zwykle w umowach z bogami bywa, będzie to cena znacznie wyższa niż można było się spodziewać. Jednocześnie, będzie musiała ochronić mieszkańców doliny przed grasującym podczas pełni wilkołakiem oraz innymi stworami, które wyłaniają się z okolicznych lasów. Sprawy nie ułatwi jej także pojawienie się trzech uzbrojonych nieznajomych, którzy zaczynają panoszyć się w wiosce.

"Angielski dla dzieci. Świat wokół mnie"

Jeśli chcecie połączyć przyjemne z pożytecznym i zachęcić dziecko do nauki angielskiego, Kapitan Nauka przybędzie Wam z pomocą. Angielski dla dzieci. Świat wokół mnie to zestaw kart obrazkowych przeznaczonych dla uczniów klas I-III, bądź też generalnie dzieci w wieku 6-9 lat, który umożliwia efektywną naukę w formie zabawy.

"Ojciec chrzestny" Mario Puzo

Człowiek ma tylko jedno przeznaczenie.
Dona Corleone znają wszyscy. Nieważne, czy czytali powieść Mario Puzo, czy oglądali jej ekranizację z Marlonem Brando w roli głównej. Postać Ojca Chrzestnego stała się kultowa, a jego „propozycja nie do odrzucenia” na stałe weszła do codziennego języka. Korzystając z najnowszego wznowienia trylogii, postanowiłam sięgnąć do literackiego pierwowzoru i poznać go lepiej.
Połowa lat 40. Nowym Jorkiem trzęsie sześć mafijnych, sycylijskich Rodzin, z których najpotężniejsza jest Rodzina Corleone. To do jej dona zwracają się ludzie w potrzebie, to on wymierza sprawiedliwość tam, gdzie zawodzi prawo, państwo i społeczeństwo. A wszystko to w ramach uprzejmości, przysługi, za którą kiedyś trzeba będzie się odwdzięczyć.

"Komornik. Kant" Michał Gołkowski

Trafiam czasem na książki, których tytuły do ich treści niczym pięść do nosa. Zdarza się jednak, że nie tylko odzwierciedlają fabułę, ale i wrażenia z lektury. Tak jak trzeci tom Komornika, od wiele mówiącym podtytule Kant. I tak właśnie czułam się zarówno przedzierając się przez kolejne rozdziały, jak odkładając skończoną książki na półkę - okantowana.
Literacka postapokalipsa przyjmowała już różne formy – wojen nuklearnych, epidemii, nieodwracalnego zniszczenia środowiska naturalnego. Michał Gołkowski stworzył własną wizję, ucieleśniając biblijną Apokalipsę, która jednak nie do końca wypala i zdecydowanie nie podąża zgodnie z owym biblijnym planem.

"Najlepszy kraj na świecie" Nina Witoszek

Mimo niewielkiej powierzchni i takiej samej liczby mieszkańców, w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat Norwegia wyrosła na swoistą, nieoczywistą potęgę. Wraz z jednym z najwyższych PKB na świecie, zdaje się skutecznie realizować utopijne ideały o państwie prawdziwie opiekuńczym, gdzie można żyć bez strachu o pieniądze, z dostępem do dobrej jakości edukacji, opieki zdrowotnej i gdzie w pełni respektuje się prawa człowieka. Mało tego, Norwegia przoduje jako mediator w pokojowym rozwiązywaniu konfliktów, udziela się w niesieniu pomocy humanitarnej w krajach Trzeciego świata i przoduje w rankingach na miejsce, gdzie ludzie są szczęśliwi i gdzie warto żyć.
Czy tej obraz nie jest jednak zbyt idealny, by być prawdziwym? W Najlepszym kraju na świecie, który nosi wiele mówiący podtytuł „Pamflet”, Nina Witoszek rozprawia się z wizją tzw. Norweskiego Snu. Przedstawia norweską kulturę z perspektywy cudzoziemca oraz aspekty historyczne, które wpłynęły na takie, a nie inne jej ukształtowanie. Nawiązu…

'Na południe od Brazos" Larry’ McMurtry

Powiedzieć, że jest to książka wciągająca i fascynująca to jak nie powiedzieć nic. Nazwać ją po prostu westernem to popełnić krzywdzące niedopowiedzenie. A stwierdzenie, że to powieść wybitna brzmi jak wyświechtany frazes. Mowa oczywiście o Na południe od Brazos.

Paradoksalnie łatwiej jest mi pisać o książkach słabych lub przeciętnych niż takich, które wywarły na mnie tak mocne wrażenie jak powieść Larry’ego McMurtry’ego. W tych ostatnich przypadkach z jednej strony boję się popaść w egzaltację, by nadmiarem entuzjazmu nie wywołać odwrotnego efektu, z drugiej strony już siadając do pisania, jestem niemal przekonana, że nie będę w stanie w pełni przekazać wrażenia, jakie wywarła na mnie lektura.

"Dom służących" Kathleen Grissom

Mam szczęście do dobrych lektur, co zresztą widać po wielu entuzjastycznych opiniach, które możecie regularnie spotkać na moim blogu. Trafiam na powieści fascynujące, wciągające, takie, od których ciężko się oderwać. Nie pamiętam jednak, kiedy po raz ostatni książka naprawdę wycisnęła ze mnie kilka łez. Chociaż wczuwam się w czytaną fabułę, raczej twarda ze mnie sztuka. Tym razem Kathleen Grissom pokonała mnie i zadała cios prosto w serce. A wszystko to za sprawą Domu służących.
Koniec XVIII wieku. Na plantację kapitana Jamesa Pyke’a trafia siedmioletnia Lavinia. Osierocona dziewczynka zostaje oddana pod opiekę niewolnicy Belle, która ma ją wdrożyć w nowe obowiązki. To właśnie ona i jej najbliżsi stają się drugą rodziną dla Lavinii, która w swej naiwności nie do końca zdaje sobie sprawę z różnicy między nią, białym dzieckiem, a czarnymi niewolnikami.

"Beren i Luthien" J.R.R. Tolkien

Beren i Luthien to najsłynniejsza i najpiękniejsza historia miłosna stworzona przez J.R.R. Tolkiena. Jej ogólny zarys doskonale znają czytelnicy Władcy Pierścieni, a szczegóły ci, którzy zagłębili się w Silmarillion. Teraz doczekała się oddzielnego wydania i to naprawdę pięknego!
Opowieść o tragicznej i nieszczęśliwej miłości człowieka i pięknej elfki była dla Tolkiena na tyle istotna, że imiona jej głównych bohaterów zostały nawet wygrawerowane na nagrobku pisarza i jego żony. Sama historia, choć znacząco ewoluowała i na przestrzeni lat, zanim Tolkien uzyskał ostateczny, satysfakcjonujący go efekt, zmieniały się jej szczegóły, pozostaje względnie prosta.

"Mity skandynawskie" Roger Lancelyn Green

Opowieści o nordyckich bóstwach mogę jeść łyżkami! Mity o Thorze, Odynie i Lokim mają w sobie coś tak hipnotyzującego, że z przyjemnością zagłębiam się w nie przy każdej okazji. Nieważne, że praktycznie znam je na pamięć, za każdym razem odkrywam w nich coś nowego i nie zdarzyło mi się jeszcze przy nich znudzić.
Jak dotąd mitologia skandynawska doczekała się licznych opracowań, a jednym z najpopularniejszych jest prawdopodobnie to autorstwa Rogera Lancelyna Greena. Po raz pierwszy zostało wydane w 1960 roku jako Saga o Agardzie, teraz jednak ukazało się jego wznowienie pod tytułem Mity skandynawskie. I co tu dużo ukrywać, dla fanów wikingów i północnych klimatów, jest to lektura obowiązkowa.

"Armagedon dzień po dniu. Więcej niż wygnanie" J.L. Bourne

Zombie nadal w natarciu! Z-Apokalipsa trwa i to w najlepsze. Póki co nie widać też jej końca, co z pewnością ucieszy wszystkich wielbicieli snujących się truposzów.
Nieco ponad pół roku temu bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Armagedon. Dzień po dniu J.L. Bourne’a, teraz miałam okazję przeczytać jego dalszy ciąg. I powiem Wam, że jest dobrze! To znaczy, generalnie jest źle, bo zombie nadal są wszędzie i ludzie mają marne szanse, ale pod względem rozrywki nie można narzekać!

"Ostatnie dni mroku" Graham Moore

Gdy padają hasła takie jak „rewolucja przemysłowa” czy „wojna patentowa”, osobie niespecjalnie zainteresowanej tą tematyką, raczej trudno wyobrazić sobie fascynującą i sensacyjną historię, jaka może się za nimi kryć. Graham Moore i jego Ostatnia dni mroku udowadniają jednak, że nawet laik może dać się całkowicie wciągnąć w świat odkryć, wynalazków oraz bezwzględnej wojny o prestiż, pieniądze i władzę.
Nowy Jork, rok 1888. Thomas Edison ma już ugruntowaną pozycję genialnego wynalazcy, przez wielu zwany jest wręcz czarnoksiężnikiem. To on wynalazł żarówkę, to on poskromił elektryczność i zaprzągł ją, by służyła ludziom. Przynajmniej oficjalnie, ponieważ to właśnie on jako pierwszy opatentował swe dokonania, uniemożliwiając tym samym swoim rywalom dalsze pole do popisu. Jego największym rywalem na polu elektryczności jest George Westinghouse, przekonany o słuszności własnego wynalazku, praktycznie będącym jednak udoskonaloną wersją patentu Edisona.

"Utopce" Katarzyna Puzyńska

Już po raz piąty towarzyszyłam policjantom z Lipowa. Coraz większą sympatią darzę też cykl stworzony przez Katarzynę Puzyńską. Utopce potwierdzają, że jest ona jedną z najlepszych obecnie autorek kryminałów, a sama powieść wybija się na czołówkę serii.
Tym razem lipowscy policjanci dostają za zadanie rozwiązać sprawę niewyjaśnionego morderstwa sprzed lat. Nieoficjalnie. W 1984 roku w niewielkiej, pozornie zapomnianej przez Boga i ludzi wiosce w środku lasu, zaginęli ojciec i starszy brat komendanta Czajkowskiego. Pozostały po nich tylko zakrwawione ubrania i mroczna opowieść o grasującym w okolicy wampirze. Śledztwo szybko zostało wówczas umorzone, teraz zaś Olaf Czajkowski znalazł pretekst, by do niej powrócić.

Konkurs patronacki! Do zdobycia "Plus/Minus"!

Kto ma ochotę na „Plus/Minus” Olgi Gromyko i Andrieja Ułanowa? Do zdobycia aż 3 egzemplarze! Jeśli jeszcze się wahacie, zapraszam do wczorajszej recenzji. Szczegółu konkursu znajdziecie na fanpage'u Kącika z książką, o tutaj.



Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)

"Plus/Minus" Olga Gromyko, Andriej Ułanow

Ona i on. Blondynka i macho. Delikatna urzędniczka i były żołnierz z zespołem stresu pourazowego. „Cizia” i „świr”. Plus i minus.
Urzędnik urzędnikowi nierówny. Elena Wiktorowna okazuje się inspektorem USOP, czyli Urzędu Do Spraw Ochrony Pomrok. W ramach obowiązków zajmuje się zarówno ochroną mitycznych i legendarnych stworzeń, jak i rozpatrywaniem ich skarg na ludzką działalność. Pewnego dnia szef przydziela jej partnera, siostrzeńca swojej żony, który wrócił właśnie z Czeczenii i stacza się po równi pochyłej i potrzebuje nowego celu w życiu. Aleksander Toplakow okazuje się ucieleśnieniem koszmaru – pijany i niepoczytalny. Czy taka współpraca ma jakiekolwiek szanse?

"Noc między Tam i Tu" Marta Krajewska

Motywy słowiańskie to wdzięczny temat, coraz częściej wykorzystywany w rodzimej i nie tylko fantastyce. Niewiele jest jednak pozycji dla dzieci, które pozwoliłyby im poznać niezwykły świat słowiańskich wierzeń i tradycji. Tę niszę wypełnia Marta Krajewska, w dodatku w sposób malowniczy, mądry i wzruszający.
Noc między Tam i Tu to historia siedmioletniego Bratmiła, któremu właśnie urodziła się malutka siostrzyczka. Wszyscy zachwycają się śliczną Paprotką. Wszyscy z wyjątkiem jej starszego brata, który czuje się zapomniany i niepotrzebny. Jednak gdy pewnego dnia dziewczynka zostaje uprowadzona przez leśną potworzycę, to właśnie Bratmił wyrusza noc do ciemnego boru, by ją odnaleźć. Musi wykazać się nie lada odwagą i sprytem, a na swej drodze spotyka istoty i stworzenia znane nam z legend i baśni.

"Tekst" Dmitry Glukhovsky

Dzięki postapokaliptycznemu uniwersum Metro 2033, nazwisko Dmitrija Glukhovsky’ego jest rozpoznawalne niemal na całym świecie.  Powieścią Futu.reautor potwierdził, że mroczne wizje przyszłości to temat, w którym czuje się dobrze i o którym potrafi pisać. Teraz wraz z Tekstem postanowił jednak zboczyć z drogi fantastyki w kierunku powieści realistycznej, będącej połączeniem thrillera i dramatu psychologicznego.
Przyszłość dwudziestoletniego Ilji Goriunowa legła w gruzach w chwili, gdy chłopak dopiero wkraczał w dorosłe życie. W trakcie nalotu policyjnego na klub, w którym bawił się razem ze znajomymi, Ilja staje w obronie swojej dziewczyny i wdaje się w scysję z jednym z gliniarzy. Ten mści się na nim, podrzucając mu narkotyki, co kończy się dla Goriunowa siedmioma latami spędzonymi za kratkami. Kiedy Ilja nareszcie wraca do Moskwy, marzy o normalnym życiu. Czeka jednak na niego puste mieszkanie i nic więcej. Jest zupełnie sam, zdany tylko na siebie i z wyrokiem w papierach. Pozostaje m…

Czytelnicze plany na rok 2018

Rok temu moje czytelnicze plany były ambitne. Niestety, zbyt ambitne i udało mi się zrealizować je zaledwie w jednej trzeciej. Zauważyłam też dziwną niechęć, jaką odczuwam przed sięganiem po książki, które już sobie naszykuję do czytania. Nie dogodzisz kobiecie!
Dlatego w tym roku moje plany są skromne - trzy książki z półki, ale za to jakie zacne to cegiełki: 1. Trylogia, Stephen King 2. Na południe od Bravos, Larrz McMurtry 3. Trupia otucha, Dan Simmons