wtorek, 21 listopada 2017

"Mały Miś" Else Holmelund Minarik

Zastanawia mnie czasem, jak wiele przykładów pięknej dziecięcej klasyki nadal jest przed nami do odkrycia. Mimo że opowieści o Małym Misiu autorstwa Else Holmelund Minarik liczą już sześćdziesiąt lat, w Polsce dopiero teraz ukazało się pierwsze tomu, który otwiera całą serię. I bardzo dobrze, ponieważ mimo upływu lat nadal cieszy, a opowieści o przygodach pociesznego niedźwiadka bawią zarówno dzieci, jak i rodziców.

Książeczka zawiera cztery proste, ale urocze opowiadania, których głównymi bohaterami są Mały Miś i jego ukochana Misiamama. W Co Mały Miś założy dziś? niedźwiadek musi poradzić sobie z chłodem zimowego popołudnia. Urodzinowa Zupa opowiada o tym, jak w dniu urodzin Misia znika jego mama, więc maluch sam postanawia przygotować poczęstunek dla gości. Mały Miś leci na Księżyc pokazuje wyobraźnię, jaką posiada każde dziecko, potrafiące odbyć niezwykłe podróże nawet w zwykłym miejscu. Natomiast Marzenie Małego Misia opowiada o… cóż, jego marzeniach.

poniedziałek, 20 listopada 2017

"Geniusz ptaków" Jennifer Ackerman

W minionym roku obrodziło publikacjami przyrodniczymi. Po sukcesie Sekretnego życia drzew pojawiło się Duchowe życie zwierząt, a potem kolejne książki zdradzające tajemnice zwierząt. Jedną z nich jest Geniusz ptaków pióra amerykańskiej dziennikarki i autorki książek popularno-naukowych, Jennifer Ackerman.

Przyjęło się sądzić, że ptaki nie grzeszą inteligencją, nie bez przyczyny ukuto nawet określenie „ptasi móżdżek”. Czy jednak słusznie? Opierając się na wynikach najnowszych badań, Ackerman twierdzi, że absolutnie nie. Po nieco przydługim wstępie i pierwszych rozdziałach, które nadal wydają się wprowadzeniem do tematu, a nie jego rozwinięciem, autorka przytacza przykłady ptasich zachowań, które potrafią zaskoczyć i każą zrewidować poglądy na ich temat.

sobota, 18 listopada 2017

"Siła niższa" Marta Kisiel

Dzięki Dożywociu Marta Kisiel szturmem podbiła serca czytelników, moje wprawdzie z opóźnieniem, ponieważ dopiero przy okazji wznowienia powieści, ale za to całkowicie i już od pierwszych stron. Siła niższa jedynie przypieczętowała niezaprzeczalny fakt, że słowem autorka włada wyśmienicie, a pod przykrywką lekkiej fabuły i świetnego poczucia humoru, potrafi przekazać treści znacznie głębsze i warte chwili refleksji.

Siła niższa jest bezpośrednią kontynuacją Dożywocia i sięganie po nią bez jego znajomości nie tylko utrudnia w pełni zrozumienie postaci i pewnych aspektów fabuły, ale też na stuprocentowo pozbawia czytelnika dużej dawki przyjemności. Nie da się też omówić chociażby pobieżnie drugiego tomu bez zaspoilerowania wydarzeń, które zakończyły tom pierwszy. Z tego względu osoby, które jeszcze mają przed sobą spotkanie z Romańczukiem, Lichem, różowymi królikami o morderczych instynktach i resztą ferajny, lepiej niech szybko je nadrobią i tymczasowo poczekają z lekturą dalszej części niniejszego tekstu.

czwartek, 16 listopada 2017

TAG książkowy, czyli trochę prywaty

Dawno, dawno temu, bo jeszcze we wrześniu Wiedźma z bloga Wiedźmowa głowologia zaprosiła mnie do udziału w Tagu Książkowym. Mamy listopad... Lepiej jednak późno niż wcale, a więc oto pouprawiam trochę ekshibicjonizmu. Nadal książkowego, ale tym razem bez zdjęć książek, a z dużą liczbą literek.

środa, 15 listopada 2017

Bullet Journal w natarciu, czyli "Twój rok z Bullet Book" oraz "Bądź pięknie zorganizowana"

Odkąd pamiętam zawsze towarzyszyły mi różnego rodzaju listy. Lubiłam mieć wszystko uporządkowane i usystematyzowane. Zakupy, listy rzeczy do zrobienia, miejsc do odwiedzenia, książek do przeczytania, do kupienia, opisania, itd. I mimo upływu lat nic się w tej kwestii nie zmieniło. Niedawno dzięki Kreatywie dowiedziałam się, że byłam bardzo blisko tworzenia własnego Bullet Journal, który od pewnego czasu podbija świat.



poniedziałek, 13 listopada 2017

"Trupia farma" Bill Bass, Jon Jefferson

Przez długi czas Trupia farma Billa Bassa była jedną z najbardziej poszukiwanych książek. Niedostępna w księgarniach, na aukcjach – o ile się pojawiała - osiągała niebotyczne ceny. Dzięki najnowszemu wznowieniu mogłam się nareszcie przekonać, w czym tkwi jej fenomen. Bo nie da się ukryć, że fenomenem jest.

Tytułowa Trupia farma to miejsce jedyne w swoim rodzaju w skali światowej i mimo że z czasem powstało kilka placówek o podobnej działalności, to ona dzierży palmę pierwszeństwa i to ona przecierała szlaki. Jej nazwie bliżej jest do faktycznego stanu rzeczy niż upiornej metaforyki. Czymże jest więc Trupia farma? Ośrodkiem stworzonym przez wziętego antropologa sądowego, Billa Bassa, który postanowił lepiej zgłębić zagadki ludzkiego ciała po śmierci i odkryć, jakie procesy dokładnie w nim zachodzą i po jakim czasie.

sobota, 11 listopada 2017

"Couchsurfing w Iranie. (Nie)codzienne życie Persów" Stephan Orth

Na hasło Iran prawdopodobnie dziewięciu na dziesięciu Europejczyków zobaczy oczami wyobraźni brodatego muzułmanina i to z gatunku tych fanatycznych. Drugim skojarzeniem będzie zapewne panujący tam reżim i kobiety w czadorach oraz nikabach, spod których widać im tylko oczy albo nawet i nie. Stephan Orth przekonuje, że obraz Irańczyków, jaki utrwalił się na Zachodzie, jest całkowicie błędny. A robi to wyruszając w dwumiesięczną podróż po Iranie jako żyjący chwilą couchsurfer.

piątek, 10 listopada 2017

"Dożywocie" Marta Kisiel

Niespodziewany spadek po nieznanym wcześniej krewnym w postaci domu to gratka, na którą mało kto by się nie skusił. Początkujący pisarz Konrad Romańczuk widzi w tym zrządzenie losu, dzięki któremu jego Dzieło Życia w końcu powstanie, a on sam wyleczy rany po zakończonym związku z idealną, pięknooką Majką.

Czarowna bańka pryska, gdy położona w leśnych ostępach rezydencja okazuje się starym domem z upiorną gotycką wieżyczką. W dodatku noszącym wdzięczne miano Lichotka. Mało tego, zamieszkanym przez całe stado dożywotników nie z tego świata, w postaci anioła z uczuleniem na własne pierze i manią sprzątania, upiorem panicza o zacięciu romantyczno-poetycznym, stworze z czeluści samego zła o niebanalnym talencie kulinarnym i czterech utopcach. Przy takiej ferajnie Dzieło Życia powstaje jakby nieco wolniej, a sam Konrad prześlizgnąwszy się przez etapy szoku, zwątpienia i pogodzenia się z losem, chcąc nie chcąc dostosowuje się do specyficznych warunków i… dorasta. W końcu trzydzieści trzy lata to już pora ku temu najwyższa.

środa, 8 listopada 2017

"Żona na sprzedaż. O przemocy wobec kobiet w Indiach" Amila i Katharina Finke

Dzieciństwo Amili skończyło się w dniu, gdy znajoma jej matki zabrała ją z rodzinnej wioski, obiecując przygodę życia i wizytę w stolicy. Zamiast tego, dziewczynka stała się jej niewolnicą, bitą i poniewieraną. Miała wtedy zaledwie dziewięć lat. W wieku jedenastu lat Amila została sprzedana starszemu mężczyźnie, rok później urodziła pierwsze dziecko. Maltretowana, gwałcona i zmuszana do katorżniczej pracy, nie załamała się. Dzisiaj jest zaledwie dwudziestokilkulatką, a każdy jej dzień to walka o lepsze życie, jeśli nie dla siebie, to przynajmniej dla pięciorga dzieci, które urodziła swemu mężowi-oprawcy.

Historia Amili wstrząsa i nie ma znaczenia, ile podobnych opowieści już słyszeliście. To, jak traktowane są kobiety w Indiach, budzi przerażenie i sprzeciw, tym większy, że pozbawiony niestety jakiegokolwiek znaczenia. Kraje Zachodu mogą toczyć debaty, wystosowywać listy protestacyjne i nagłaśniać problem na arenie międzynarodowej, jednak do zmiany sytuacji potrzebna jest przede wszystkim zmiana sposobu myślenia samych Hindusów. Nie tylko mężczyzn, ale również kobiet. Jak stwierdziła jedna z bohaterek tej historii, to nie przemoc wobec kobiet jest najgorsza, a powszechne przyzwolenie na nią. I to zarówno ze strony mężczyzn, jak i samych kobiet. Według przeprowadzanego niedawno sondażu wynika, że co trzecia indyjska kobieta uznaje, że mąż ma pełne prawo ukarać ją za „niewłaściwe” wywiązywanie się z roli matki czy żony, co równie dobrze może oznaczać, że np. wyszła po zakupy bez jego zgody.

poniedziałek, 6 listopada 2017

"Motywy osobiste" Aleksandra Marinina

Gdy zostaje zamordowany emerytowany chirurg mieszkający w prowincjonalnym miasteczku, policja nie tylko nie traktuje tej sprawy, a wręcz macha na nią ręką. Mężczyzna był śmiertelnie chory, pozostało mu zaledwie kilka tygodni życia. Śledczy uznają, że padł ofiarą przypadkowego włamywacza. Jego córka za wszelką cenę chce jednak poznać prawdę, wynajmuje więc agencję detektywistyczną z Moskwy. A skoro mowa jest o morderstwie, Stasow puszcza na łowy Kamieńską.

W tym samym czasie starsze małżeństwo wkrada się w łaski swoich niezbyt lubianych sąsiadów i czyni to z pełną premedytacją. Dlaczego? I co mają oznaczać anonimy wysyłane do wziętego malarza Borisa Krotowa, których autor sugeruje, że zna prawdę o śmierci jego matki? I wreszcie, nad czym pracuje pewien naukowiec, który nie rozstaje się z ochroniarzami, a przy tym jest wielce łasy na kobiece wdzięki?

sobota, 4 listopada 2017

"Harry Potter i więzień Azkabanu" J.K. Rowling (wydanie ilustrowane)

Nareszcie doczekaliśmy się kolejnego tomu ilustrowanego wydania przygód Harry’ego Pottera. Od dwóch lat jesienną szarugę umilają jedne z najładniej wydanych książek, jakie miałam okazję czytać. A że mam ogromny sentyment do cyklu J.K. Rowling, przyjemność jest tym większa. I wszystko wskazuje na to, że będzie tak przez kolejnych kilka lat, ponieważ tomy ukazują się regularnie raz do roku, a pozostało ich jeszcze cztery.

Praktycznie trudno szukać osoby, która przynajmniej nie słyszałaby o Harrym Potterze. Jest on już swego rodzaju jeśli nie klasyką, to marką samą w sobie, znakiem rozpoznawczym, od którego rozpoczęło się wielkie szaleństwo filmowych adaptacji, gier komputerowych oraz powieści wzorowanych na pomyśle Brytyjki. Z jednej strony, historia stworzona przez Rowling nie wydaje się aż tak oryginalna. Ot, mamy chłopca, który dowiaduje się, że jest obdarzony magicznymi zdolnościami i wraz z ukończeniem jedenastych urodzin, wyrusza do Szkoły Magii i Czarodziejstwa. Tak niewiele i tak wiele. Rowling wykreowała bowiem cały świat, pełen niezwykłości, czarów i dobrze dawkowanego mroku, który całkowicie zawładnął wyobraźnią dzieci, nastolatków i dorosłych na całym świecie.

piątek, 3 listopada 2017

Zula w natarciu, czyli o powieściach Nataszy Sochy słów kilka

Co może zrobić rezolutna dziewięciolatka, gdy odkryje, że jest ni mniej, ni więcej, a utalentowaną czarodziejką? Mało tego, że pochodzi z rodziny czarownic, a jej babcią jest sama Wielka Czarownica Liliana? Oczywiście możliwości jest wiele, a Natasza Socha w cyklu o Zuzannie vel. Zuli wybrała chyba najlepsze z nich.


czwartek, 2 listopada 2017

"Serce królowej" Elizabeth Chadwick

Długo czekałam na drugi tom trylogii o Eleonorze Akwitańskiej, jednej z najbardziej niezwykłych kobiet XII wieku. Pieśń królowej zachwyciła mnie dbałością o detale i rozmachem, a jej kontynuacja, Serce królowej, jedynie utwierdziła mnie w przekonaniu, że mam oto przed sobą niezwykłą historię, niebanalną bohaterkę i utalentowaną pisarkę.

Serce królowej rozpoczyna się tam, gdzie kończy się Pieśń… Po unieważnionym małżeństwie z królem Francji, Ludwikiem VII, Alienor poślubia młodego, dumnego króla Anglii, Henryka II. Pierwsze wspólne lata upływają wręcz sielankowo, na świat przychodzi następca tronu, a za nim następne dzieci. Idealny obraz małżeństwa i wierności Henryka upada jednak, gdy ten sprowadza na dwór swego nieślubnego syna. Przestaje też kryć kolejne romanse.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...