środa, 24 sierpnia 2016

"Czas pogardy" Andrzej Sapkowski

Jakiś czas temu postanowiłam wrócić do ukochanej serii, od której rozpoczęła się moja przygoda z fantastyką i płomienna miłość do tego gatunku. Niestety, plany planami, a ich realizacja to już zupełnie inna historia i ostatecznie zorientowałam się, że od lektury Krwi elfów minął już ponad rok, co oznaczało najwyższy czas na sięgnięcie po kolejny tom.

Czas pogardy to druga powieść wchodząca w skład Sagi o wiedźminie, a czwarta z kolei, wliczając również zbiory opowiadań (swoją drogą świetne i niezbędne do lepszego zrozumienia właściwego pięcioksięgu). Po raz pierwszy cały cykl przeczytałam jako nastolatka, potem wielokrotnie wracałam do Ostatniego życzenia i Miecza przeznaczenia, ale z całą sagą jakoś nie było mi ponownie po drodze. Z tego względu, ponowne spotkanie z Geraltem było tak emocjonujące i, mimo tragizmu wielu przedstawionych w powieści wydarzeń, czytelniczo przepyszne.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

"Komórka" Stephen King

Nadszedł ten straszliwy moment, w którym muszę przyznać, że nawet Stephen King popełnia kiepskie książki. Jedną z nich jest Komórka, powieść ze świetnym pomysłem i potencjałem, której wykonanie i efekt końcowy zawodzą praktycznie niemal na całej linii.

piątek, 19 sierpnia 2016

"Harda" Elżbieta Cherezińska

Harda, Elżbieta Cherezińska
Zysk i S-ka, 2016
Świętosława, legendarna siostra Bolesława Chrobrego, od wieków jest tematem zażartych dyskusji i rozpala wyobraźnię, zarówno historyków, jak i zwykłych zjadaczy chleba. Czy istniała naprawdę? Czy faktycznie ona kryje się pod postaciami szwedzkiej władczyni Sigrydy Storrady i duńskiej królowej Gunhild? Harda, najnowsza powieść Elżbiety Cherezińskiej, to właśnie opowieść o niej. Poruszająca, wciągająca i chyba najlepsza dotąd w dorobku pisarki.

Decydując się na przyjęcie chrztu, Mieszko I wprowadził swój kraj na nową ścieżkę, z której nie było już odwrotu. Jako inteligentny i znający się na rzeczy władca, doskonale też zdawał sobie sprawę z tego, że głównym zadaniem jego dzieci – niezależnie od tego, jak bardzo je kochał – będzie poszerzenie jego wpływów i nawiązanie lub umocnienie sojuszy z sąsiadami. Owocami małżeństwa z czeską księżniczką Dobrawą byli Bolesław, od najmłodszych lat szykowany do roli następcy, oraz Świętosława, jedyna córka pochodząca z prawego łoża, a więc najistotniejsza w potencjalnych układach dynastycznych. To właśnie ona, od dziecka harda i niepokorna, miała być gwarantem sojuszu Polski i Szwecji, to jej los okazał się najbardziej zaskakujący, wynosząc ją do godności władczyni czterech królestw. Świętosława jednak nie chciała się owemu losowi biernie poddawać i nie zawahała się wziąć go we własne ręce.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...