czwartek, 27 kwietnia 2017

"Mój przyjaciel Stefan" Eva Lindström

Dzięki autorkom takim jak Astrid Lindgren czy Selma Lagerlöf szwedzka literatura dziecięca uznawana jest przez wielu za wyjątkową. Kolejne pokolenia wychowują się na opowieściach o przygodach dzieci z Bullerbyn, Pippi Langstrumpf czy też o podróży Nilsa Holgerssona. Czy współcześni autorzy również mogą poszczycić się dorobkiem, który tak chętnie pokażemy najmłodszym? Okazuje się, że jak najbardziej, chociaż nie wszyscy.

Nakładem wydawnictwa Zakamarki regularnie ukazują się książki szwedzkich autorów, takich jak Ulf Stark, Eva Susso, Pija Lindenbaum, Catarina Kruusval czy Eva Eriksson. Przedział wiekowy ich odbiorców jest wyjątkowo szeroki, są wśród nich zarówno pozycje obrazkowe skierowane do niemowląt, jak i nieco bardziej rozbudowane książeczki dla przedszkolaków, a także dzieci w wieku szkolnym. Jedną z pisarek, których twórczość dopiero wkracza na polski rynek, jest Eva Lindström, znana dotąd dzięki zbiorowi opowiadań Mats i Roj. Ktoś się wprowadza. Jej najnowsza książeczka, Mój przyjaciel Stefan, jest z kolei skierowana do maluchów w wieku 3+ i prezentuje się, cóż, dosyć oryginalnie.

środa, 26 kwietnia 2017

"Egzorcysta" William Peter Blatty

Są książki, które się nie starzeją. Są horrory, które przerażają równie mocno teraz, jak i czterdzieści lat temu. Są historie, których lepiej nie czytać nocą.

Egzorcysta Williama Petera Blatty’ego to, podobnie jak film w reżyserii Williama Friedkina, który powstał na jej podstawie, pozycja kultowa, chociaż z pewnością więcej osób poznało jej ekranizację niż oryginał. Świetną okazją, by poznać wersję, od której wszystko się zaczęło, jest jubileuszowe wydanie powieści z okazji 40. rocznicy pierwszego wydania. Zwłaszcza że z tej okazji Autor przeredagował swe dzieło, poszerzył o dodatkową scenę, rozbudował zakończenie i wprowadził kilkadziesiąt zmian w oryginalnym tekście.

wtorek, 25 kwietnia 2017

"Lśnienie" na ekranie, czyli Kubrick vs. King

Lśnienie jest przez wielu uważane za sztandarową pozycję w dorobku Stephena Kinga. O ile jeszcze go nie czytaliście, o tyle z pewnością nie obca jest Wam jego adaptacja z 1980 roku. Obraz w reżyserii Kubricka równie wielu uważa za arcydzieło kinematografii. Znacznie mniej osób wspomina serial z 1997, który również powstał na bazie powieści.


  

Osobiście nie jestem fanką żadnej z wymienionych prób przeniesienia powieści na ekran. Przy drugim spotkaniu książka bardzo mi się spodobała, natomiast reżyserskie wariacje na jej temat już nieszczególnie. Przyjrzyjmy się im zatem bliżej nie tyle w kontekście filmowym, co w nawiązaniach do papierowego oryginału.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...