poniedziałek, 15 stycznia 2018

"Dom służących" Kathleen Grissom

Mam szczęście do dobrych lektur, co zresztą widać po wielu entuzjastycznych opiniach, które możecie regularnie spotkać na moim blogu. Trafiam na powieści fascynujące, wciągające, takie, od których ciężko się oderwać. Nie pamiętam jednak, kiedy po raz ostatni książka naprawdę wycisnęła ze mnie kilka łez. Chociaż wczuwam się w czytaną fabułę, raczej twarda ze mnie sztuka. Tym razem Kathleen Grissom pokonała mnie i zadała cios prosto w serce. A wszystko to za sprawą Domu służących.

Koniec XVIII wieku. Na plantację kapitana Jamesa Pyke’a trafia siedmioletnia Lavinia. Osierocona dziewczynka zostaje oddana pod opiekę niewolnicy Belle, która ma ją wdrożyć w nowe obowiązki. To właśnie ona i jej najbliżsi stają się drugą rodziną dla Lavinii, która w swej naiwności nie do końca zdaje sobie sprawę z różnicy między nią, białym dzieckiem, a czarnymi niewolnikami.

sobota, 13 stycznia 2018

"Beren i Luthien" J.R.R. Tolkien

Beren i Luthien to najsłynniejsza i najpiękniejsza historia miłosna stworzona przez J.R.R. Tolkiena. Jej ogólny zarys doskonale znają czytelnicy Władcy Pierścieni, a szczegóły ci, którzy zagłębili się w Silmarillion. Teraz doczekała się oddzielnego wydania i to naprawdę pięknego!

Opowieść o tragicznej i nieszczęśliwej miłości człowieka i pięknej elfki była dla Tolkiena na tyle istotna, że imiona jej głównych bohaterów zostały nawet wygrawerowane na nagrobku pisarza i jego żony. Sama historia, choć znacząco ewoluowała i na przestrzeni lat, zanim Tolkien uzyskał ostateczny, satysfakcjonujący go efekt, zmieniały się jej szczegóły, pozostaje względnie prosta.

piątek, 12 stycznia 2018

"Mity skandynawskie" Roger Lancelyn Green

Opowieści o nordyckich bóstwach mogę jeść łyżkami! Mity o Thorze, Odynie i Lokim mają w sobie coś tak hipnotyzującego, że z przyjemnością zagłębiam się w nie przy każdej okazji. Nieważne, że praktycznie znam je na pamięć, za każdym razem odkrywam w nich coś nowego i nie zdarzyło mi się jeszcze przy nich znudzić.

Jak dotąd mitologia skandynawska doczekała się licznych opracowań, a jednym z najpopularniejszych jest prawdopodobnie to autorstwa Rogera Lancelyna Greena. Po raz pierwszy zostało wydane w 1960 roku jako Saga o Agardzie, teraz jednak ukazało się jego wznowienie pod tytułem Mity skandynawskie. I co tu dużo ukrywać, dla fanów wikingów i północnych klimatów, jest to lektura obowiązkowa.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...