sobota, 31 grudnia 2011

„Baśniobór - Gwiazda Wieczorna wschodzi” Brandon Mull



Tytuł Baśniobór -
Gwiazda Wieczorna wschodzi 

Tytuł oryginału Fablehaven:
Rise of the Evening Star 

Autor Brandon Mull 
Seria Baśniobór 
Tom 2 
Wydawnictwo W.A.B.. 
Data wydania 2011-11-30 

Stron 420 
„Baśniobór - Gwiazda Wieczorna wschodzi” to drugi tom powieści Brandona Mulla o przygodach Kendry       i Setha. Autor jak najbardziej spełnia nadzieje, które rozbudził pierwszym tomem historii o niezwykłym rezerwacie magicznych stworzeń, którego strzegą dziadkowie głównych bohaterów. Z niecierpliwością czekałam na drugi tom i nie zawiodłam się.


Kendra i Seth ponownie muszą zmierzyć się ze Stowarzyszeniem Gwiazdy Wieczornej, które w poprzednim tomie chciało przejąć kontrolę nad Baśnioborem. Tym razem jednak plany złowrogiej organizacji są dużo poważniejsze i groźniejsze. Ale zacznijmy od początku. Do klasy Kendry trafia nowy uczeń, który wzbudza zachwyt wszystkich jej koleżanek, kolegów i nauczycieli. Jednak urok Casey’a nie działa na Kendrę, która dzięki mocy wróżek widzi jego prawdziwe oblicze – odrażającą postać goblina. Chcąc odkryć tajemnicę stwora, a następnie pozbyć się go z miasta, Kendra i Seth wplątują się w dużo poważniejsze kłopoty. Schronienie oraz odpowiedź na dręczące ich pytania ponownie znajdują w Baśnioborze. Jednak i tam sytuacja staje się poważna. Okazuje się, że w rezerwacie ukryty jest jeden z pięciu niezwykle potężnych artefaktów, dzięki którym można zdobyć wielką moc i uwolnić uwięzione potwory i demony. Przedmiot ten próbują zdobyć członkowie Gwiazdy Wieczornej. Ponadto Seth znowu wplątał się w poważne kłopoty i tuż za bramą Baśnioboru czyha na niego żarłoczny demon, który nie spocznie póki nie pożre go w całości.

"Baśniobór" Brandon Mull



Tytuł Baśniobór
Tytuł oryginału: Fablehaven 

Autor Brandon Mull
Tom: 1

Data wydania 2011-05
Stron 342 


„Baśniobór” to baśń. Baśń zupełnie współczesna, a jednocześnie zachowująca magię opowieści znanych z dzieciństwa. Książka ta trafiła w moje ręce przypadkiem, ale gdy tylko zaczęłam ją czytać, nie mogłam się już oderwać.

Jest to opowieść o rodzeństwie, które spędza dwa tygodnie wakacji u dziadków, których praktycznie nie zna. Dzieci nie są zachwycone tą perspektywą, ponieważ dziadek wyraźnie nie ma ochoty ich gościć, a ponadto dom otaczają tabliczki takie jak Intruzi będą gnębieni, Dalej czeka Cię pewna śmierć, czy Uwaga: dwururka. Ponadto nigdzie nie widać babci Sorensen, a wyjaśnienia dziadka są co najmniej tajemnicze…


Kendra i Seth to dosyć stereotypowe postaci – dziewczynka jest grzeczna i posłuszna, natomiast chłopiec to typowy urwis – uważa, że wszelkie zakazy istnieją jedynie po to, by krępować jego niezależność, najpierw działa, potem myśli, co często powoduje różne kłopoty. To własnie Seth łamie reguły obowiązujące w domu Sorensonów, przez co dzieci odkrywają ich największy sekret. Babcia i dziadek okazują się opiekunami Baśnioboru, niezwykłego rezerwatu magicznych istot, takich jak wróżki, diabliki, satyry i wiedźmy. W ciągu tych dwóch tygodni dzieci przeżywają wiele przygód, czasem zabawnych, a czasem niebezpiecznych.

Jak już wspomniałam bohaterowie książki są wykreowani w sposób dość schematyczny – ich cechy są nieco przerysowane, i dotyczy to zarówno głównych postaci, jak i tych epizodycznych. Dobro zwycięża zło, a wszelkie naruszania zasad nigdy nie uchodzą na sucho. Zanim jednak oburzy nas ten moralizatorski ton należy wziąć pod uwagę, że jest to opowieść przeznaczona dla dzieci w wieku od 9 roku życia, które często potrzebują, by świat był czarno-biały. Ponadto podobno książka ta może być wciągnięta na listę lektur, więc jej wydźwięk dydaktyczny tym bardziej jest zrozumiały. Podczas omawiania „Baśnioboru” z dzieckiem pomocne z pewnością okażą się tematy do dyskusji znajdujące się na końcu książki.

wtorek, 27 grudnia 2011

"Jutro. Nie ma już żadnych zasad." John Marsden

Tytuł Jutro 
Tytuł oryginalny Tomorrow,
When the War Began 

Autor John Marsden
Seria Jutro
Tom 1 
Wydawnictwo Znak 
Data wydania 2011-04-07 
Stron 272 


"Okazało się, że naszego świata już nie ma.
Że nie ma już żadnych zasad.
A jutro musimy stworzyć własne."

Jutro” to światowy bestseller literatury młodzieżowej. Książka została okrzyknięta numerem 1 w Australii, na jej podstawie powstał również film Tomorrow, When the War Began. Z każdej strony słyszałam i czytałam opinie zachwyconych czytelników, postanowiłam więc sama przekonać się, na czym polega ten fenomen.

Bohaterami powieści jest grupa australijskich nastolatków, która rezygnuje z uczestnictwa w corocznym festynie z okazji Dnia Pamięci i wyrusza na biwak do niedostępnego miejsca w górach zwanego Piekłem. Na miejscu przekonują się, że poza nimi i pustelnikiem, który dawno temu zamieszkiwał dolinę, prawdopodobnie nikt nie dotarł w to miejsce.

poniedziałek, 26 grudnia 2011

"Ani słowa prawdy. Opowieści o Arivaldzie z Wybrzeża" Jacek Piekara


Moja przygoda z Piekarą rozpoczęła się właśnie od „Ani słowa prawdy i to dzięki niej sięgnęłam po pozostałe książki autora. Jest to zbiór dziesięciu opowiadań o czarodzieju Arivaldzie. Czarodzieju nietuzinkowym i zdecydowanie odbiegającym od postaci magów, którzy zwykle pojawiają się w literaturze fantastycznej.

Po pierwsze, został magiem niejako przez przypadek. Naprawdę nazywał się Penszo i był wędrownym bardem i najemnikiem (to już samo w sobie interesujące zestawienie). Pewnego dnia poznał maga z Silmaniony, Tajemnego Bractwa, i postanowił mu towarzyszyć w wędrówce. Pech chciał, że pewnego dnia jego towarzysz po prostu umarł. Penszo postanowił więc zaopiekować się jego różdżką oraz Księgą Czarów.

"Odmieniec" Piotr Patykiewicz

Po zachwycie debiutem Patykiewicza w postaci "Złego brzegu" z wielkimi nadziejami przystąpiłam do "Odmieńca" i... niestety jestem nieco zawiedziona.
Świat przedstawiony w powieści to ten sam świat, co w poprzedniej powieści, choć tym razem z dala od morza. W nieco przewrotny sposób mniej więcej w połowie książki okazuje się, że obydwie pozycje są ze sobą powiązane dwiema postaciami - którymi nie zdradzę, by nie psuć niespodzianki.
Głównym bohaterem jest tym razem odmieniec, nieszczęśliwy pół-człowiek, nad którym znęcają się okoliczne wyrostki i który znajduje się na samym dnie lokalnej społeczności. Wiedzie smutne życie pastucha, a jego główną przyjemnością jest kontakt ze zwierzętami, nad którymi ma niezwykłą władzę. Wszystko zmienia się jednak, gdy pojawia się Rozpruwacz - tajemniczy jegomość, który towarzyszy Odmieńcowi w niezwykłej wyprawie.

"Zły brzeg" Piotr Patykiewicz

"Zły brzeg" to debiut literacki Piotra Patykiewicza i jak dotąd moja ulubiona z jego książek. To także dowód na to, że nie musimy bać się o przyszłość naszej polskiej powieści fantasy.
Choć nie zostało to sprecyzowane, można odnieść wrażenie, że akcja rozgrywa się w czasach wczesnego średniowiecza na południowym i północnym brzegu Bałtyku. Widać bardzo silne elementy słowiańszczyzny, nadające powieści świetny klimat. Widzimy więc całą plejadę postaci z dawnych wierzeń i podań - od utopców poczynając na strzygach kończąc. Cały świat przesycony jest magią, jednocześnie jednak nie jest to świat zupełnie pogański, bowiem pojawia się w nim także postać biskupa. Przyznać jednak należy, że ten świat dziki i magiczny jest dużo bardziej pociągający, a elementy chrześcijańskie pojawiają się jedynie kilkakrotnie, a biskup jest zdecydowanie przeciwny głównemu bohaterowi.
No właśnie, główny bohater - Żarek, od którego wszystko się zaczęło. To on pierwszy odkrył ślady powracającego zła w postaci odchodów pozostawionych w krzakach przez wilkołaka. To on wbrew wszystkim uratował od śmierci niebezpieczną, ale jakże pociągającą Północnicę, Gudrun. To on wreszcie jako jedyny zdecydował się opuścić swą rybacką wioskę i wyruszyć na daleką północ, aby zmierzyć się z przeznaczeniem.

"Ognie na skałach" Rafał A. Ziemkiewicz

Tytuł Ognie na skałach 
Autor Rafał A. Ziemkiewicz 
Wydawnictwo Fabryka Słów 
Data wydania 2005-11 

Stron 240 
Jeszcze zanim ukazała się na rynku, pierwsza powieść fantasy Ziemkiewicza wzbudzała już wiele emocji. Po takim autorze można było się spodziewać niemalże arcydzieła, a co wyszło? Wielkie nieporozumienie...
Akcja rozgrywa się w małej nadmorskiej krainie, gdzie rządy sprawuje słynny niegdyś książę-bohater. Dawniej opiewany w legendach na wszystkich wielkich i małych dworach, pogromca złego czarnoksiężnika i wybawca pięknej księżniczki, dziś okazuje się być zdziwaczałym i unikającym ludzi odludkiem. Upadek księcia splata się z nieszczęściem jego poddanych - nadmorskie wioski są nawiedzane przez tajemniczego stwora, który płoszy ryby i szlachtuje rybaków, książę natomiast i jego drużyna zdają się bagatelizować problem. Taką sytuację zastaje główny bohater, Żegost, najemny wojak wędrujący w poszukiwaniu zarobku i przygody, i postanawia samodzielnie rozwikłać tę zagadkę. Okazuje się jednak, że nie jest tu mile widziany przez księcia, który w niedwuznaczny sposób daje mu do zrozumienia, aby szybko się wyniósł, bo w przeciwnym razie może go spotkać nieprzyjemny wypadek.

"Księga Jesiennych Demonów" Jarosław Grzędowicz

Tytuł Księga Jesiennych Demonów 
Autor Jarosław Grzędowicz 
Wydawnictwo Fabryka Słów 

Stron 480 
Grzędowicz w rewelacyjny sposób udowadnia nam, że każdy z nas spotyka w swoim życiu demony, z którymi musi się uporać – czasem z sukcesem, a czasem nie. Bo demon nie musi mieć postaci rogatego diabła, może wyglądać zupełnie zwyczajnie, a przez to być dużo bardziej niebezpieczny.
‘Księga Jesiennych Demonów’ to zbiór pięciu opowiadań z pogranicza horroru i psychologii. Trzymają w napięciu, choć nie w typowy ‘horrorowy’ sposób, przez co ciężko oderwać się od czytania. Muszę jednak przyznać, że nie wszystkie opowiadania trzymają ten sam poziom, dlatego zamierzam opisać je nie w kolejności, w jakiej pojawiają się w książce, ale według własnej oceny.
„Czarne motyle”, zdecydowanie najlepsze opowiadanie w zbiorze, to historia kobiety w średnim wieku, wdowy, która postanawia wynająć pokój starszemu mężczyźnie. Sam początek, którego narratorem jest zmarły mąż bohaterki nadaje całemu tekstowi nieco mroczny charakter i mimo, że na pierwszy rzut oka nie jest ‘straszny’, wprowadza poczucie grozy i zapowiedź jakiegoś nieszczęścia. Jesteśmy więc świadkami rozwijającego się uczucia pomiędzy bohaterami, ale jednocześnie wiemy, że ich szczęście nie będzie trwać długo. Zakończenie jest naprawdę poruszające, dlatego więcej nie zdradzę.

"Święte Blizny" Kathleen Duey

Tytuł Święte blizny 
Tytuł oryginalny Sacred Scars 
Autor Kathleen Duey 
Seria Wskrzeszenie Magii 
Tom 2 
Wydawnictwo Akapit Press
Data wydania 2009-11
Stron 489 
„Święte blizny” to drugi tom trylogii ”Wskrzeszeni magii”. Jest to zgrabna kontynuacja opowieści o Sadimie i harpie, znacznie lepsza od pierwszej części. Lepsza, bo w końcu historia Sadimy i Franklina zaczyna nabierać tempa i staje się nieco mroczna, mniej infantylna. Autorka trzyma się schematu z pierwszego tomu – obydwie historie przeplatają się w mikroskopijnych rozdziałach. Zachowany jest także ten sam styl narracji – o Sadimie opowiada nam narrator, natomiast historię Hahpa poznajemy z jego własnej relacji.
Drugi tom przedstawia losy Sadimy, Franklina i Somissa na wygnaniu. Coraz bardziej ujawnia się momentami aż chorobliwy egocentryzm tego ostatniego, patologiczne wręcz przywiązanie Franklina do niego oraz niezwykłą choć czasem irytującą swą naiwnością miłość Sadimy do Franklina. Tym razem jednak dziewczyna wykazuje się pewną odwagą i energią, i gdy przekonuje się, że Franklin zawsze z nich dwojga wybierze Somissa, postanawia uciec. Towarzyszy jej przy tym kilku chłopców, których uwalnia z niewoli. Ostatecznie jednak kończy się  to katastrofą, w wyniku której Sadima traci pamięć. Z kolei w akademii Hahp zawiązuje pakt z Gerrardem i pozostałymi uczniami, którzy utrzymali się przy życiu. Mając już dość bezlitosnych i okrutnych zadań i prób, chcą obalić władzę Somissa. Obydwa światy zaczynają się powoli łączyć i jestem naprawdę ciekawa w jaki sposób cała historia zakończy się w trzecim tomie.

Moja ocena: 4/6



Recenzja ukazała się na portalu:

"Głód dotyku" Kathleen Duey

Tytuł Głód dotyku 
Autor Kathleen Duey
Seria Wskrzeszenie Magii
Tom 1 
Wydawnictwo Akapit Press 
Data wydania 2009 
Stron 360 
„Głód dotyku” to pierwszy tom trylogii ”Wskrzeszeni magii”. Kathleen Duey to autorka książek dla dzieci dlatego, choć ta seria miała być skierowana do dojrzalszych czytelników, podeszłam do niej z pewną dozą sceptycyzmu. Po przeczytaniu pierwszej części muszę stwierdzić, że jest to powieść przede wszystkim dla nastolatków, ale przyznam, że niektóre wątki mnie wciągnęły i zachęciły do sięgnięcia po kolejne tomy.
A teraz do rzeczy. ‘Głód dotyku’ to tak naprawdę dwie oddzielne historie, które zostaną połączone prawdopodobnie w ostatniej części. Akcja obydwu dzieje się w czasach przypominających nasze średniowiecze, ale dzieli je kilkaset lat. Bohaterką pierwszej jest wieśniaczka Sadima, którą poznajemy w dniu narodzin w dość nieprzyjemnych okolicznościach – stała się przyczyną śmierci swojej matki, czego nigdy nie wybaczył jej ojciec.

Ponieważ przyczyniła się do tego także pewna czarownica, uczucia jej ojca względem magii i niezwykłych zdolności jest jasna. Dlatego też Sadima ukrywa swój talent do odczuwania myśli zwierząt i wpływania na nie. Nie ujawnia tego również z innego powodu -  w jej świecie magia została zakazana, po wsiach i miasteczkach plączą się wprawdzie różnej maści szarlatani, jednak z prawdziwą magią mają niewiele wspólnego. Z biegiem czasu okazuje się jednak, że prawdziwa moc przetrwała w tekstach starych cygańskich piosenek. Poszukuje ich Sommie, egoistyczny królewski syn, który z pomocą swego sługi Franklina powoli gromadzi stare teksty, aby zyskać wielką władzę i moc. Zakochana w Franklinie Sadima przyłącza się do nich i po szybkiej nauce pisania pomaga kopiować zebrane materiały. Tworzą oni dziwny trójkąt, w którym widać dziwne uzależnienie Franklina od sadystycznego Sommisa, a jednocześnie naiwną i nieco harlekinowską miłość Sadimy do Franklina.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...