Przejdź do głównej zawartości

"Rośliny kwitnące. Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew", czyli kolorowanka inna niż wszystkie

Ostatnio regularnie prezentuję Wam różne kolorowanki, które umilają mi popołudnia i pomagają się zrelaksować po ciężkim dniu. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jedną z moich ulubionych - Rośliny kwitnące. Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew.

Czym są Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew, znane także jako Kew Gardens? Największym na świecie zbiorem żywych roślin, rosnących w rozległym kompleksie szklarni i ogrodów, założonych w pierwszej połowie XIX wieku w Londynie, choć pierwsze ozdobne ogrody datuje się w Kew na blisko sto lat wcześniej. Są absolutnie cudowne i marzę o tym, by kiedyś je odwiedzić. Póki co pozostaje mi kolorowanie maleńkiego promila kwiatów, jakie można w nich znaleźć.

W ładnej oprawie znajdują się 44 ilustracje różnorodnych roślin kwitnących, które można znaleźć w Kew wraz ze szkicami do pokolorowania. O ile zwykle nie przepadam za kolorowankami, w których autorzy narzucają mi sposób doboru barw, o tyle w tym przypadku jest to w pełni uzasadnione. W końcu nie są to mniej lub bardziej abstrakcyjne wzory, a szkice konkretnych roślin. Co oczywiście nie stoi też na przeszkodzie, by kolorować je tak, jak mamy na to ochotę. W końcu głównym celem jest po prostu dobra zabawa i relaks. Wygląda to tak:




Jeśli chodzi o kwestie techniczne, kartki nie są perforowane, ale łatwo można je rozłożyć, niezależnie od tego, czy malujemy te z środka, czy też końca. Papier jest dosyć sztywny, nie próbowałam jednak używać cienkopisów ani mazakó, bo w przypadku tego rodzaju ilustracji zdecydowanie bardziej wolę kredki i pastele. Jeden obrazek pociągnęłam wodą i chociaż jestem zadowolona z efektu, to jednak kartka jest nieco pofalowana, więc przy pozostałych trzymam się już kolorowania na sucho.






Za przyjemnośc zagłębienia się w Królewskie Ogrody dziękuję Wydawnictwu Vesper.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele