Przejdź do głównej zawartości

"Fantazyjne Esy-Floresy. Kolorowy Trening Antystresowy"

Niedawno mój zestaw antystresowych kolorowanek dla dorosłych wzbogacił się o nową pozycję, Fantazyjne Esy-Floresy, które od tego czasu skutecznie umilają mi popołudnia i weekendy.


Już na pierwszy rzut oka, pozycja ta wygląda obiecująco. Format A4, perforowane kartki, które można wyrwać albo by ułatwić sobie kolorowanie, albo oprawić najlepsze prace oraz mnóstwo świetnych, różnorodnych wzorów do wypełnienia. I dopiero teraz poznałam, co oznacza sztywny, nieprzebijający papier, mimo że to już trzecia kolorowanka na moim koncie. Dlatego teraz rozumiem ból tych, którzy narzekali na jakość papieru w Tajemnym ogrodzie, a ja nie widziałam w tym problemu. O tak, porównując te pozycje pod tym względem, zestaw prac Johanny Basford przypomina chusteczkę higieniczną...

Fantazyjne Esy-Floresy zostały podzielone na dwie części - kolorowanki i bazgrołki, w których znajdują się wzory do dokończenia. Biorąc pod uwagę mój wątpliwy talent do samodzielnego rysowania skupiłam się na kolorowankach, wśród których znalazłam m.in. motywy zwierząt (lew to mój ulubieniec w tym wydaniu):


kwiatów i drzew,



wschodnich akcentów


oraz abstrakcyjnych wzorów.



Podobają mi się kolorowe tła, bo sama nie znoszę ich wypełniać, a spośród wzorów na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Wkręciłam się w kolorowanie na maksa, zaopatrzyłam w zestaw cudownych Mondeluzów, więc możecie spodziewać się tematycznych postów nieco częściej! :)

Za możliwość odstresowania i świetną zabawę dziękuję Wydawnictwu Buchmann.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele