wtorek, 31 maja 2016

Majowe zdobycze, czyli książek tak dużo, a czasu brak

Nareszcie prawie czerwiec! Czekam jego końca z utęsknieniem, żeby w końcu odpocząć i bez wyrzutów sumienia poleniuchować z książką w samo południe. A tymczasem zapraszam na stos z majowymi zdobyczami.


poniedziałek, 30 maja 2016

"Master" Olgierd Świerzewski

Master, Olgierd Świerzewski
Muza, 2014
Brak skrupułów, bezwzględne parcie naprzód i głód sukcesu za wszelką cenę. Tak w kilku słowach można opisać wytyczne, jakimi kieruje się w życiu główny bohater najnowszej powieści Olgierda Świerzewskiego, Master.

Aleks Rymer, pracujący dla międzynarodowej korporacji Green Stone, zostaje przeniesiony z placówki w Nowym Jorku do Warszawy. Teoretycznie jest to awans, a nowe stanowisko znacznie wyższe niż poprzednio, mężczyzna doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że w praktyce stanowi to zablokowanie mu możliwości dalszego awansu. Okazał się zbyt dużym zagrożeniem dla niektórych biznesowych graczy. W Warszawie Rymer od samego początku wprowadza własne zasady gry, dobitnie pokazując otoczeniu, że jest gotowy na wszystko, byle sfinalizować daną transakcję i odnieść sukces. Nie cofnie się przed niczym; moralność i etyka to dla niego nic nie znaczące terminy, które ukuli kiedyś głupcy.

sobota, 28 maja 2016

Pisarski Alfabet (R)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

R

J.K. Rowling
Podobno najbogatsza brytyjska pisarka, której powieścią początkowo wzgardzili wydawcy. Nie ma chyba na świecie człowieka, który przynajmniej nie słyszałby o Harrym Potterze. Ja go uwielbiam! Co więcej, Autorka z sukcesem udowodniła, że nie pozwoli się zaszufladkować jako pisarka książek dla dzieci. Jej Trafny wybór okazał się prawdziwie trafnym wyborem podczas zakupów w księgarni. Jestem zdecydowanie na tak, w obydwu odsłonach pani Rowling.

Czy to już Potter-mania?

piątek, 27 maja 2016

"Niespokojny człowiek" Henning Mankell

Niespokojny człowiek, Henning Mankell
czyta Leszek Filipowicz
Biblioteka Akustyczna, czas 19 godz. 45 min
Moja przygoda z Kurtem Wallanderem powoli dobiega końca. Niespokojny człowiek to już przedostatnia powieść o melancholijnym, starzejącym się policjantem ze szwedzkiego miasteczka Ystad, którego zdążyłam bardzo polubić i który towarzyszył mi przez ponad półtora roku.

Dobiegający sześćdziesiątki Wallander dowiaduje się, że wkrótce zostanie dziadkiem. Mniej lub bardziej sielankowe rodzinne życie jego córki, Lindy, przerywa niespodziewane zniknięcie jej teścia, emerytowanego oficera marynarki wojennej, Håkana von Enkego. Śledztwo w sprawie jego zaginięcia rozpoczyna sztokholmska policja, ale na prośbę Lindy Kurt, będący właśnie na urlopie, również ją bada. I dochodzi do zaskakujących tropów, które prowadzą go do wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat, czasów zimnej wojny i prawdopodobnie jednej z największych afer szpiegowskich w historii Szwecji.

środa, 25 maja 2016

"Idź i czekaj mrozów" Marta Krajewska

Idź i czekaj mrozów, Marta Krajewska
Genius Creations, 2016
Mam ostatnio szczęście do dobrych powieści, sprawiających, że chwila z książką zmienia się w cały wieczór, który mija nie wiadomo kiedy. Należy do nich Idź i czekaj mrozów Marty Krajewskiej, którą właściwie mogłabym podsumować czterema słowami: „Jest bosko, chcę więcej”.

Niewielka wioska kryjąca się w mrocznych ostępach Wilczej Doliny pilnie strzeże swoich sekretów. Jej mieszkańcy wiedzą, że otaczający ich świat jest równie piękny, co niebezpieczny, dlatego nie wyobrażają sobie życia bez Opiekuna, stojącego na straży i chroniącego ich przed stworzeniami czającymi się w lasach i jeziorach. Dlatego gdy dotychczasowy Opiekun ginie i to w mocno nieprzyjemny sposób, na ludzi pada strach, zwłaszcza że Venda, córka zabitego, jako jedyna posiadająca wiedzę i umiejętności pozwalające na skuteczną ochronę wioski, nie pali się do przejęcia obowiązków ojca. Coraz częstsze wypadki, choroby i pojawienie się w okolicy tajemniczego DaVerna, ostatniego przedstawiciela rasy Wilkarów, zmuszają ją jednak do ponownego przemyślenia tej decyzji.

wtorek, 24 maja 2016

Targi Książki w Warszawie, czyli krótka relacja

Kolejne Targi Książki w Warszawie już za mną. Była to moja czwarta z kolei wizyta na tego rodzaju imprezie w stolicy, tym razem jednak z przyczyn zawodowych mogłam się na niej pojawić dopiero w niedzielę, a nie sobotę. Żałuję, że straciłam przez to możliwość poznania wielu osób, które przyjechały na Targi tylko w sobotę (za to dosyć przypadkowo wpadłyśmy na siebie z Irenką prowadzącą bloga Zaczytana w książkach!), ale i tak jestem zadowolona.


Naszą wizytę w Warszawie mogę podzielić na trzy zasadnicze części – wypatrywanie pisarzy, których chciałam poznać bądź spotkać ponownie, poszukiwanie atrakcji dla dzieci (to już oczywiście pod kątem M.) oraz wkroczenie do świata ilustrowanego Harry’ego Pottera (tutaj radochę miałyśmy taką samą).

poniedziałek, 23 maja 2016

"Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ-Południe" Robert M. Wegner

Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
Północ-Południe, Robert M. Wegner

Powergraph, 2014
O Opowieściach z meekhańskiego pogranicza słyszałam już wiele, w większości były to peany na cześć ich autora, choć pojawiło się również pod ich adresem kilka gorzkich słów. Nie mogłam się im oprzeć, w końcu okrzyknięcie książki jednym z najlepszych polskich fantasy zobowiązuje i po prostu wymaga samodzielnego sprawdzenia. I nie zawiodłam się! Pierwszy tom pochłonęłam w dwa dni i jestem zachwycona.

Północ-Południe to zbiór ośmiu powiązanych ze sobą opowieści, które dzielą się na dwie części. Akcja pierwszej – jak łatwo można się domyślić na podstawie tytułu – toczy się na północnych obrzeżach meekhańskiego imperium. Opowiada ona o losach nowopowstałego oddziału Straży Górskiej, działającego wśród masywów Ansar Kirreh i tropiącego bandy przestępców lub rebeliantów. Właśnie te opowiadania o twardych jak skała i ostrych jak topór góralach, dla których honor jest ważniejszy niż złoto sprawiły, że dałam się oczarować Robertowi M. Wegnerowi. Można by im wprawdzie zarzucić pojawiający się miejscami lekki patos, jednak całość jest skomponowana tak zgrabnie, że można przymknąć na to oko.

sobota, 21 maja 2016

Pisarski Alfabet (P)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

P

Jacek Piekara
Twórca cyklu inkwizytorskiego, ojciec Mordimera Madderina, najsłynniejszego inkwizytora w polskiej literaturze. Stworzył oryginalny, przez niektórych uznawany za bluźnierczy, świat, w którym chrześcijaństwu daleko jest do religii pokoju, miłości i wybaczenia. Z przykrością muszę tylko dodać, że mimo mojego uwielbienia dla jego powieści, ostatnie tomy serii wskazują, że powoli autor zaczyna nam serwować odgrzewanego kotleta... Piekara to jednak nie tylko Mordimer, to także Autor Ani słowa prawdy z niepokornym czarodziejem w roli głównej, sarmackiego kryminału Szubienicznik oraz niepokojącego Necrosis. Przebudzenie, które mino upływu lat nadal nie może doczekać się dokończenia...


Moja "piekarowa" półeczka

piątek, 20 maja 2016

"Beowulf" na ekranie, czyli różnice między filmem a poematem.

Beowulf w reżyserii Roberta Zemeckisa z 2007 roku to chyba najpopularniejsza i najbardziej znana adaptacja eposu. Muszę przyznać, że sama w sobie broni się jako widowiskowy, wykonany interesującą techniką film, który ogląda się z przyjemnością. Kiedy jednak zestawimy go z oryginalnym anglosaskim dziełem, okazuje się, że twórcy scenariusza w bardzo luźny sposób podeszli do fabuły eposu, zmieniając kluczowe wydarzenia, a tym samym cały jego wydźwięk i przesłanie.

Dlaczego Beowulf pojawił sięna dworze Hrodgara?
Poemat: Przybył, by pomóc mu z prześladującym go potworem Grendelem, ponieważ jego ojciec miał u władcy Heorotu zaciągnięty honorowy dług.
Film: Beowulf to przede wszystkim wojownik żądny przygód i sławy.

Hrodgar
Poemat: Dobry władca, wierny mąż (a przynajmniej słowa nie ma na temat jego zdrad).
Film: Zapijaczony staruszek, zdradzający piękną młodą żoną. Ojciec Grendela, który jest koszmarnym owocem romansu władcy sprzed lat.

środa, 18 maja 2016

"Szkieletowa załoga" Stephen King

Szkieletowa załoga, Stephen King
Prószyński i S-ka, 2012
Pewien przyjaciel zapytał mnie, dlaczego wciąż pisuję opowiadania. Jego zdaniem na powieściach zarabiam mnóstwo pieniędzy, opowiadania natomiast przynoszą mi wyłącznie straty (…). Nie robi się tego dla pieniędzy, tylko po to, żeby się dobrze poczuć. Człowiek, dla którego taki powód to za mało, jest nic nie wart.

Stephen King, nie bez przyczyny zwany Mistrzem w swoim fachu, od lat zaskakuje swoją literacką płodnością i zróżnicowaniem formy oraz gatunków, jakie tworzy. Szkieletowa załoga to jeden z jego pierwszych zbiorów opowiadań, w którym znalazły się teksty tworzone na przestrzeni siedemnastu lat, poczynając od tych młodzieńczych, wręcz nastoletnich, aż po te, które napisał już jako uznany autor. Widać to dosyć wyraźnie, a jednocześnie jest to jeden z powodów, dla których książka ta będzie tym większym smaczkiem dla jego fanów.

poniedziałek, 16 maja 2016

"Dagome Iudex. Ja, Dago Piastun" Zbigniew Nienacki

Ja, Dago Piastun, Zbigniew Nienacki
W ostatnich tygodniach nie ma możliwości, by nie natknąć się na informację o obchodach rocznicy chrztu i powstania państwa polskiego, choć dla mnie osobiście – wiem, wiem, teraz rzucam sama siebie na pożarcie części grona historyków – wydarzenia te nie są ze sobą tak nierozerwalnie powiązane, jak mówią o tym szkolne podręczniki. Dlatego odświeżającą odskocznią od powszechnie pompowanej wizji historii okazała się nieco zapomniana obecnie trylogia Dagome Iudex. O jej pierwszym tomie Ja, Dago pisałam kilka tygodni temu tutaj, dzisiaj zaś chciałabym Wam przybliżyć tom drugi, Ja, Dago Piastun.

Pochodzący z legendarnego rodu Spalów, Dago, sam siebie nazywający Panem i Piastunem, kontynuuje misję, do której – jak szczerze wierzy – został stworzony. Ma zamiar zbudować państwo i władać nim ku chwale swojej i swego rodu, i nie zawaha się przed niczym, aby tego dokonać. Doskonale wykształcony, jeszcze lepiej od ksiąg znający ludzką naturę i jej słabości, Dago w błyskawicznym tempie przejmuje władzę nad kolejnymi grodami i rodami, oficjalnie „biorąc ich w swoje piastowanie”, a w praktyce stając się panem ich życia i śmierci. Na drodze ku budowaniu swej potęgi nie ma skrupułów, by posunąć się do morderstwa, zdrady i łamania przysiąg, wierząc, że historia go rozgrzeszy, ponieważ wielkich tego świata nie obowiązują zwykłe prawa i zasady moralności.

sobota, 14 maja 2016

Pisarski Alfabet (O)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

Literka O okazała się wyjątkowo skromna, może podsuniecie mi jakichś interesujących pisarzy?

O

George Orwell
Najsłynniejsze powieści autora, Rok 1984 oraz Folwark zwierzęcy przeszły do kanonu nie tylko gatunku, ale i literatury XX wieku. Orwell, zagorzały przeciwnik i krytyk totalitaryzmu w przejmujący sposób przedstawił najciemniejszą stronę takiego ustroju, mając przy tym ogromny wpływ na następne pokolenia pisarzy, jak również na codzienny język i kulturę.






Marta Obuch
Autorka lekkich i zabawnych komedii kryminalnych, a prywatnie bardzo ciepła i przesympatyczna osoba, robiąca przepyszny dżem (miałam okazję spróbować!). Doskonale bawiłam się przy jej powieściach Miłość, szkielet i spaghetti oraz Łopatą do serca, zapraszam też do przeczytania wywiadu, który przeprowadziłam z panią Martą już jakiś czas temu.


piątek, 13 maja 2016

Smoki, smoki, czyli relacja ze Smokonu (część trzecia i ostatnia)

Dzisiaj zapraszam na ostatnią już część relacji ze Smokonu, mini konwentu fantastycznego, który odbył się w Krakowie w minioną sobotę. Jak sama nazwa wskazuje, nie mogło na nim zabraknąć smoków, a ponieważ mityczne i legendarne jaszczury zawsze mnie interesowały, wybrałam się na trzy prelekcji na ich temat.

„Smoki w fantastyce”

Prelekcja prowadzona w największej sali przez Szymona Żaczkiewicza, znanego również jako Simon Zack, wprowadzała uczestników w bardzo szeroki temat, jakim jest motyw smoka w fantastyce. Pod względem technicznym była przygotowana pierwszorzędnie, a to za sprawą ciekawej, przejrzystej i bardzo przyjemnej prezentacji multimedialnej oraz swobodnego stylu prowadzącego.


czwartek, 12 maja 2016

"Gra o tor" (recenzja gry)

Nadchodzi zima. Warunki są trudne, więc tylko najlepszy pociąg może dotrzeć do Westoros w jednym kawałku. W grze o tor zwycięża się albo umiera.
Torion Lannistor

Takie oto motto widnieje na opakowaniu jednej z najnowszych gier od Wydawnictwa Rebel, czyli Gry o tor. Jako fanka Pieśni Lodu i Ognia, do której wyraźnie nawiązują jej twórcy, nie mogłam się więc na nią nie skusić.




Gra o tor! 

Liczba graczy: 2-4 osoby
Wiek: od 8 lat (ale jestem przekonana, że młodsze dzieci z małą pomocą też spokojnie dadzą sobie radę)
Czas gry: ok. 15 minut
Wydawca: Rebel
Projektanci: Alexey Konnov, Alexey Paltsev, Anatoliy Shklyarov

środa, 11 maja 2016

Słowiańsko mi, czyli relacja ze Smokonu (część druga)

Prelekcje i spotkania, w jakich wzięłam udział na tegorocznym Smokonie, można podzielić na dwie kategorie tematyczne – słowiańszczyznę i smoki. Dzisiaj dzielę się z Wami wrażeniami z problematyki bardzo mi bliskiej, czyli motywów słowiańskich.

„Słowiańskie inspiracje”

W panelu prowadzonym przez Klaudię Heintze, która naprawdę robiła to z urokiem i profesjonalizmem, uczestniczyło czworo pisarzy: Andrzej Pilipiuk, Aneta Jadowska, Marta Krajewska i Łukasz Malinowski. Dyskusja przebiegła miejscami żywiołowo, miejscami zabawnie, każdy z zaproszonych gości miał do powiedzenia coś interesującego, choć można było również zauważyć, że panel zdecydowanie zdominowali Aneta Jadowska i Andrzej Pilipiuk.
 
Od lewej: Andrzej Pilipiuk, Aneta Jadowska, Marta Krajewska, Łukasz Malinowski, prowadząca panel Klaudia Heintze 

wtorek, 10 maja 2016

"Kroniki Iony. Wygnaniec" Paula de Fougerolles

Kroniki Iony. Wygnaniec
Paula de Fougerolles
Kropla, 2016
Historia Szkocji, zwłaszcza w okresie wczesnego średniowiecza, gdy Skoci i Piktowie toczyli ze sobą wojny o pozornie nieprzyjazne, skaliste tereny Alby, stanowi literacką białą plamę, a przecież jest to idealny materiał na fascynującą opowieść. Lukę tę postanowiła zapełnić Paula de Fougerolles, której debiutancki Wygnaniec otwiera bardzo obiecujący cykl Kroniki Iony.

Na samym wstępie możemy przeczytać, że jest to opowieść o dwóch mężczyznach, którzy położyli podwaliny pod wyodrębnienie się narodu szkockiego, św. Kolumbie, pochodzącym z Irlandii, obłożonym ekskomuniką opacie, który odegrał kluczową rolę w chrystianizacji Szkocji, oraz szlachetnie urodzonym, szkockim najemniku Aedanie mac Gabranie. W historii opowiedzianej przez autorkę ich losy to splatają się, to znowu rozchodzą, nie da się jednak nie dostrzec, że są ze sobą niemal nierozerwalnie związane.

poniedziałek, 9 maja 2016

Wyprawa na Smokon III, czyli relacji część pierwsza

Wyprawa do Krakowa i Smokon już za mną. Podobnie jak w przypadku wyjazdu na Pyrkon, tak i tym razem czekała nas wczesna pobudka i kilkugodzinna wyprawa – okazuje się, że ponownie od miejsca, w którym coś się dzieje, dzieli mnie około 250 km. Eh, życie.

Czym jest Smokon? Raczej niewielkim (według danych oficjalnych w tym roku pojawiło się na nim około 450 osób) i jednodniowym, ale za to bardzo udanym i dobrze zorganizowanym konwentem organizowanym klub fantastyki Krakowskie Smoki i Fundację Historia Vita. Byłam na nim po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Spodobała mi się świetna, luźna i niezobowiązująca atmosfera oraz interesujące prelekcje, o których bliżej opowiem Wam za kilka dni. Dzisiaj mam dla Was króciutką foto-relację. Bawcie się dobrze, a ja tymczasem pędzę do pracy. Poniedziałki to jednak nie są moje ulubione dni tygodnia…

Prelekcje i panele z udziałem pisarzy:


Panel: Słowiańskie inspiracje
Od lewej: Andrzej Pilipiuk, Aneta Jadowska, Marta Krajewska, Łukasz Malinowski, prowadząca panel Klaudia Heintze
 

sobota, 7 maja 2016

Pisarski Alfabet (N)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

N

Jo Nesbo
Pisarz, którego nie trzeba przedstawiać, bo – przynajmniej ze słyszenia – zna go chyba każdy. Ojciec Harry'ego Hole'a odwiedził niedawno Wrocław i wywołał takie szaleństwo:



piątek, 6 maja 2016

"J.R.R. Tolkien. Biografia" Humphrey Carpenter

J.R.R. Tolkien. Biografia.Humphrey Carpenter
W.A.B., 2016
Zachwyciłam się. Tak po prostu, a jednocześnie w pełni i nieodwołalnie. Bardzo rzadko czytam biografie (przyznaję bez bicia, raczej mnie nudzą), jednak po książkę przedstawiającą życiorys J.R.R. Tolkiena sięgnęłam bez wahania. I przepadłam już po pierwszych stronach, a Profesor stał mi się jeszcze bliższy.

Jest nieco niższy, niż się spodziewałem (…). Ma dziwny głos, głęboki, lecz nie dźwięczny, typowo angielski, ale pobrzmiewa w nim jakaś nieokreślona nuta, jakby jego właściciel pochodził z innej epoki lub cywilizacji. Mimo to mówi raczej niewyraźnie (…). Przychodzi mi na myśl, że z wyglądu przypomina archetypicznego oksfordzkiego wykładowcę, a czasami nawet jego teatralną karykaturę. W istocie Tolkien jest jednak całkowitym przeciwieństwem tego archetypu – zupełnie jakby jakiś dziwny duch przybrał postać starszego profesora. Ciało być może spaceruje po tym zagraconym podmiejskim pokoiku, ale dusza jest daleko stąd, błądząc po równinach i górach Śródziemia.*

środa, 4 maja 2016

"Grimm City. Wilk" Jakub Ćwiek

Grimm City. Wilk, Jakub Ćwiek
SQN, 2016
Po Kłamcy, Chłopcach i Dreszczu przyszła kolej na baśnie braci Grimm. Jakub Ćwiek w oryginalny sposób wziął na warsztat najsłynniejszych bajarzy i ich opowieści, kształtując z nich tło dla swojego nowego cyklu, Grimm City. I nie, nie jest to wariacja na temat baśni, a zaskakująco mroczny kryminał noir w mieście zepsutym do szpiku kości i oleiście czarnym niczym smoła.

W spowitej tłustymi czarnymi oparami metropolii, jak dotąd rządzonej przez znane wszystkim gangsterskie rody, pojawia się Nowy Gracz. Jego pierwszymi ofiarami padają… taksówkarze, a potem znany w całym mieście i to w sposób daleki od chwalebnego, inspektor Wolf. Podejrzaną zaś okazuje się śliczna dziewczyna nosząca czerwoną pelerynkę z kapturem. Na jej trop przypadkowo trafia utalentowany, lecz biedny muzyk Alfie Moore, który nieco wbrew sobie zostaje wplątany w brudną grę toczoną między największymi graczami w mieście.

poniedziałek, 2 maja 2016

"Pokój" Emma Donoghue

Pokój, Emma Donoghue
Sonia Draga, 2016
Równo trzy lata temu opublikowałam tekst na temat Ladacznicy, świetnej powieści psychologiczno-obyczajowej pióra Emmy Donoghue. Dzisiaj wracam do autorki, a to za sprawą Pokoju, którym udowadnia ona swój niezwykły talent do tworzenia poruszających fabuły i realistycznych postaci.

Kilka lat temu światem wstrząsnęły historie Elisabeth Fritzl i Nataschy Kampusch, przez lata więzionych i gwałconych w dźwiękoszczelnych bunkrach przez swoich oprawców. Losy młodych kobiet były zupełnie ze sobą niezwiązane, ale przerażały tym, że takie bestialstwo i horror to nie wymysł chorego umysłu, ale rzeczywistość. Zwłaszcza, że zostały ujawnione w ciągu zaledwie jednego roku. Emma Donoghue nie ukrywa, że stały się inspiracją do napisania jej najgłośniejszej powieści.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...