Przejdź do głównej zawartości

„Baśniobór - Gwiazda Wieczorna wschodzi” Brandon Mull



Tytuł Baśniobór -
Gwiazda Wieczorna wschodzi 

Tytuł oryginału Fablehaven:
Rise of the Evening Star 

Autor Brandon Mull 
Seria Baśniobór 
Tom 2 
Wydawnictwo W.A.B.. 
Data wydania 2011-11-30 

Stron 420 
„Baśniobór - Gwiazda Wieczorna wschodzi” to drugi tom powieści Brandona Mulla o przygodach Kendry       i Setha. Autor jak najbardziej spełnia nadzieje, które rozbudził pierwszym tomem historii o niezwykłym rezerwacie magicznych stworzeń, którego strzegą dziadkowie głównych bohaterów. Z niecierpliwością czekałam na drugi tom i nie zawiodłam się.


Kendra i Seth ponownie muszą zmierzyć się ze Stowarzyszeniem Gwiazdy Wieczornej, które w poprzednim tomie chciało przejąć kontrolę nad Baśnioborem. Tym razem jednak plany złowrogiej organizacji są dużo poważniejsze i groźniejsze. Ale zacznijmy od początku. Do klasy Kendry trafia nowy uczeń, który wzbudza zachwyt wszystkich jej koleżanek, kolegów i nauczycieli. Jednak urok Casey’a nie działa na Kendrę, która dzięki mocy wróżek widzi jego prawdziwe oblicze – odrażającą postać goblina. Chcąc odkryć tajemnicę stwora, a następnie pozbyć się go z miasta, Kendra i Seth wplątują się w dużo poważniejsze kłopoty. Schronienie oraz odpowiedź na dręczące ich pytania ponownie znajdują w Baśnioborze. Jednak i tam sytuacja staje się poważna. Okazuje się, że w rezerwacie ukryty jest jeden z pięciu niezwykle potężnych artefaktów, dzięki którym można zdobyć wielką moc i uwolnić uwięzione potwory i demony. Przedmiot ten próbują zdobyć członkowie Gwiazdy Wieczornej. Ponadto Seth znowu wplątał się w poważne kłopoty i tuż za bramą Baśnioboru czyha na niego żarłoczny demon, który nie spocznie póki nie pożre go w całości.
W drugim tomie rodzeństwo czeka znacznie więcej przygód, wyjaśnione zostaną też niektóre wątki z pierwszej części, m.in. historia Warrena. Opowieść zachowała swój dydaktyczny charakter i nadal możemy zaobserwować, jak ukarane zostaje nieposłuszeństwo i samowola. Tym razem jednak poznajemy postacie, które pozornie będąc przyjaciółmi bohaterów, okazują się być ich największymi wrogami. Podobnie jak pierwszym tomie, znajdziemy tu także zagadnienia do omówienia z dzieckiem po lekturze książki.

Zagłębiając się w niezwykły świat Baśnioboru nie mogłam się od niego oderwać. Szczerze polecam i czekam na kolejny tom!

Moja ocena: 5/6

Recenzja ukazała się na portalu:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele