Przejdź do głównej zawartości

Książkowe hity roku 2013

W zeszłym roku przygotowałam dla Was książkowe podsumowanie "Hity i kity", jednak w tym roku formuła ta niezbyt zdałaby egzamin, ponieważ nie trafiłam na tyle słabych lektur, by stworzyć z nich cały ranking. W związku z tym rok zakończę pozytywnie przypomnieniem najlepszych książek, które przeczytałam w ciągu minionych dwunastu miesięcy.








10. - 12. Philippa Gregory - "Dwie królowe""Córka Twórcy Królów" oraz "Uwięziona królowa"
  




A jakie książki są Waszymi hitami minionego roku?

Komentarze

  1. Widzę, że w wielu punktach nasz ranking jest zbieżny, co mnie bardzo cieszy :-)
    Oby kolejny rok był pełen równie satysfakcjonujących lektur!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też życzę sobie tego i sobie, i Tobie, i wszystkim dookoła :)

      Usuń
  2. "Siedem minut po północy" w wielu podsumowaniach się pojawiło. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym nie mogła zrobić takiego podsumowania. Nie potrafiłabym wybrać zaledwie kilku z książek, które przewinęły się w 2013 roku przez moje ręce. Stanowczo za dużo było bardzo dobrych powieści :)
    A "Metro 2033" oraz "Siedem minut po północy" to właśnie jedne z tych wspaniałych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego starałam się wybrać najlepsze z najlepszych, choć nie ukrywam - ciężko było ;)

      Usuń
  4. Moje hity roku zupełnie odbiegają od Twoich, ponieważ należą do innych gatunków. Na pewno postawiłabym na "Wolną miłość" Romy Ligockiej, "Dom Augusty" Majgull Axelsson, "Straconą niewinność" Susan Lewis, "Dotyk Julii" Tahereh Mafi, "Upalne lato Marianny" Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak czy całą trylogię Suzanne Collins.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie mamy rozbieżne gusta, ale to dobrze - różnorodność zawsze jest w cenie :)

      Usuń
  5. Ani jednej z tych książek nie miałam okazji czytać, ale "Siedem minut po północy" bardzo bym chciała przeczytać.
    Pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam żadnej z tych powieści widzę, że mamy trochę inny gust czytelniczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochote na 7 minut po polnocy :) U mnie lista juz niedlugo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogło zabraknąć Mortki w tym zestawieniu ;) A jak tam "Morza Wszeteczne"? ;)

    I najlepszego wszystkiego w nadchodzącym Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Morza wszeteczne" nadal leżą na półce i czekają na swoją kolej, ale już niedługo :)

      Usuń
  9. . "Siedem minut po północy" Patrick Ness - ta książka pojawia się w co drugim podsumowaniu,a ja pierwszy raz o niej słyszę!
    Coś czuję, że będzie jednym z moich pierwszych noworocznych zakupów;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam żadnej z powyższych. Ja jakoś nie potrafię się zdecydować na te najlepsze - sporo z moich lektur zasługuje na to miano:)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z tych pozycji czytałam tylko "Legion", ale to mój numer 1 tego roku.
    Moc Szczęścia w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  12. W przyszłym roku koniecznie muszę przeczytać ,,Braci Hioba". Podobno jest to rewelacyjna książka.

    Szczęśliwego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pani Czarnecka do poznania, natomiast Gregory wcale mnie nie dziwi :)
    Pomyślnego Nowego Roku oraz kolejnych wspaniałych lektur.

    OdpowiedzUsuń
  14. Patrzę na Twoje zestawienie i od razu robię zamówienia w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedyną książką którą przeczytałem z tego zestawienia jest Metro, niesamowita książka. Świetny cykl Uniwersum Metro, jestem jego wielkim fanem, wypełnia lukę po przeczytaniu powieści Glukhovsky'ego.

    "Legion", oraz "Pieśń Miecza" jak tylko dostanę w bibliotece to na pewno przeczytam. "Braci Hioba" mam już u siebie, książka czeka na swoją kolej.

    Teraz moje tegoroczne typy, chociaż bardzo ciężko wybrać kilka książek.

    "Odyseja kosmiczna", wszystkie cztery tomy. Jest fenomenalna!

    W tym roku zacząłem swoją przygodę z sagą "Pieśni Lodu i Ognia", mistrzostwo świata."Korona śniegu i krwi", rewelacja. Kolejne części serii "Orły Imperium", super. Trzecia część przygód Sebastiana Bergmana w książce "Grób w górach", moja ulubiona seria kryminalna. Zapomniałbym o ostaniej części trylogii Larssona "Zamek z piasku, który runął", szkoda że już nic więcej nie napisze :(

    Na nowy rok życzę wszystkim, sobie również, wspaniałych, niezapomnianych chwil z książką w ręku, ale pamiętajmy też o jednym, nie samą książką człowiek żyje ;)

    Wszystkiego dobrego w 2014!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PLiO jest zachwycona nieodwołalnie - całą serię czytałam już wcześniej, a teraz odświeżam sobie co jakiś czas kolejne tomy :)

      Najlepszego w Nowym Roku! :)

      Usuń
  16. Legion leży u mnie już na półce.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic z tego nie czytałam :) Ale "Bracia Hioba" i "Metro 2033" czekają u mnie na półce.
    Pomyślności w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tego rankingu przeczytałem tylko "Metro 2033", ale nie znalazło się ono w moich ulubionych pozycjach przeczytanych w zeszłym roku. Największą ochotę mam stąd natomiast na "Siedem minut po północy" i "Dom pod Pękniętym Niebem" :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele