Przejdź do głównej zawartości

A lato witam stosami...

Nareszcie lato! Nareszcie urlop! Nareszcie mogę bez wyrzutów sumienia oddawać się słodkiemu lenistwu. I czytaniu oczywiście. Na brak książek nie mogę narzekać - listonosz i kurierzy wydeptali w tym miesiącu do mnie naprawdę solidną ścieżkę.



1. Odprysk, Sebastian Fitzek 
2. Dziecko Odyna, Siri Pettersen 
3. Niebo ze stali, Robert M. Wegner  (recenzja)
4. Pamięć wszystkich słów, Robert M. Wegner 
5. Mitologia germańska, Artur Szrejter (recenzja)
6. Demonologia germańska, Artur Szrejter (recenzja)
7. Bestiariusz germański, Artur Szrejter 
8. Pandora, M.R. Carey (recenzja)
9. Wieża, Robert J. Szmidt (recenzja)
10. Egzekucja w dobrej wierze, Aleksandra Marinina 
11. Przyszła na Sarnath zagłada, H.P. Lovecraft 
12. Córki niczyje, Wilkie Collins (recenzja)
13. Królowie przeklęci. Król z żelaza, Maurice Druon - ebook 

W słuchawkach tymczasem pobrzmiewa Ksenocyd Orsona Scotta Carda - postanowiłam wrócić do Sagi o Enderze i bardzo się z tej decyzji cieszę.

A na koniec, przypominam Wam o trwającym konkursie, w którym możecie zdobyć własny egzemplarz Mitologii germańskiej.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele