Przejdź do głównej zawartości

Ostatnie zdobycze 2016

To był dobry rok i to pod wieloma względami, a czytelniczo wręcz wyśmienity, dlatego warto go zakończyć prezentacją ostatnich zdobyczy. A jak możecie zobaczyć, nie mogę narzekać na grudzień.

1. Władca pierścieni, J.R.R. Tolkien
2. Opowieść o Kullervo, J.R.R. Tolkien
3. Sześć światów Hain, Ursula LeGuin
4. Trylogia, Stephen King
5. Dziennik Bridget Jones. Dziecko, Helen Fielding
6. Zawód: Wiedźma, Olga Gromyko (recenzja)
7. Sztylet rodowy, Aleksandra Ruda
8. Czas zemsty, Conn Iggulden
9. O czym szumią wierzby, Kenneth Grahame
10. Damy ze skazą, Kamil Janicki
11. Białe kości, Graham Masterton (ebook) (recenzja)
12. Upadłe anioły, Graham Masterton (ebook)

W słuchawkach tymczasem podsłuchuję Istotę zła Luki D’Andrea.

Styczeń zapowiada się więc bardzo apetycznie. Coś Wam wpadło w oko? Podzielcie się też swoimi zdobyczami :)

Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)
    

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele