czwartek, 10 lipca 2014

Business English Magazine nr 42/2014

Z pewnością już dawno zorientowaliście się, że bardzo lubię magazyny językowe. Tydzień temu opowiadałam Wam o bieżącym numerze "English Matters", dzisiaj przyszła kolej na "Business English Magazine", który już jest dostępny w sprzedaży.

Najnowszy numer został podzielony na dwanaście działów, w których można znaleźć dwadzieścia dwa artykuły poświęcone zarówno szeroko pojętej tematyce biznesowej, kulturze, technologii i historii. Ponad połowa z nich jest także dostępna w formie plików MP3, które można pobrać po wpisaniu specjalnego kodu na stronie magazynu.

Na rozgrzewkę w dziale In Brief dostajemy dwa króciutkie teksty. Pierwszy dotyczy niemal dwutygodniowym pobycie pracowników pewnej chińskiej korporacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Z kolei drugi przybliża nowy, nieco zaskakujący dział rozrywki - telewizję dla... psów.


Tym razem najbardziej spodobały mi się artykuły z trzech działów - International, Business Trends oraz Money. W tekście "Export Six Appeal" Janet Sandford przygląda się bliżej bieżącej polityki dotyczącej eksportu w Niemczech oraz nowych potencjalnych partnerach biznesowych dla naszych zachodnich sąsiadów (na liście Polski brak, co właściwie nie dziwi). 

Zastanawialiście się czasem, jak wygląda prawo własności w Szkocji i dlaczego ponad połowa ziemi jest w rękach zaledwie 500 ludzi? Wyjaśnia to tekst "Who Owns Scotland". Poznacie w nim także najważniejszych szkockich arystokratów oraz zagranicznych inwestorów, którzy mieli ambicje zmienić się w ziemskich posiadaczy, ale niewiele z tego wyszło.

Z dużym zainteresowaniem przeczytałam także artykuł "A Tiffin Revolution" na temat prostego w zamyśle, a jednocześnie pozornie niewykonalnego logistycznie biznesu żywnościowego w Bombaju. Codziennie setki tysięcy pracowników otrzymuje poprzez specjalnych kurierów domowe posiłki w trakcie przerwy na lunch. Okazuje się, że Zachód jeszcze wiele musi się nauczyć w kwestiach organizacyjnych.

W dziale Business Trends mole książkowe znajdą coś w sam raz dla siebie - porównanie książki tradycyjnej i elektronicznej, czyli "E-books Versus P-books". Innym ciekawym artykułem z tej sekcji jest "Why Celebrity Chefs Never Go Hungry", w którym na tapetę zostali wzięci tak popularni obecnie czołowi szefowie kuchni robiący karierę w telewizyjnych show.

Podejrzewam, że nie mielibyście problemów z wymienieniem kilku najbogatszych ludzi świata. Carlos Slim czy Bill Gates prawie nikomu nie sprawią problemów. Jednak nie o nich opowiada tekst Daniela Sandforda, a o czołówce największych bogaczy sprzed stu lat. W "Rich List - 1914" znajdziecie nie tylko cara Mikołaja II, ale również Johna Rockefellera czy Henry'ego Forda.

Z kolei temat z okładki to dwa artykuły przybliżające temat tzw. rajów podatkowych, czyli ziemi obiecanej dla tych, którzy szukają sposobu, by dać pstryczka w nos fiskusowi ("To have or have not" oraz "Some Secret - and Not-So-Secret - Stashers").

To zaledwie kilka z ponad dwudziestu artykułów, jakie znajdziecie w bieżącym numerze. Do każdego tekstu dołączony jest słowniczek zawierający tłumaczenie trudniejszych zwrotów. Przyjemnym zaskoczeniem jest poszerzenie go o zapis fonetyczny, na którego brak narzekałam przy okazji omawiania poprzednich numerów magazynu.

A ostatnią zaletą bieżącego numeru jest możliwość pobrania ze strony magazynu liczącego 28 stron dodatku "Most Popular Business Terms, Phrases and Abbreviation". 

Podsumowując, "Business English Magazine" staje się coraz lepszy i po raz kolejny jego lektura sprawiła mi wiele satysfakcji, a jednocześnie dostarczyła materiału do wysilenia szarych komórek. Serdecznie polecam jako urozmaicenie nauki osobom na poziomie zaawansowanym, w szczególności zainteresowanym językiem biznesu.


Za egzemplarz magazynu serdecznie dziękuję wydawnictwu Colorful Media

4 komentarze:

  1. Ja czytam tylko English Matters. Tutaj poziom byłby dla mnie za wysoki

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się jednak nie skuszę, za słabo u mnie z angielskim ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostanie na razie przy English Matters i sięgam teraz po włoski i niemiecki.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...