Przejdź do głównej zawartości

Business English Magazine nr 40/2014

Od dwóch tygodni możecie już kupić najnowszy numer dwumiesięcznika „Business English Magazine”, który skierowany jest w głównej mierze do osób zainteresowanych tematyką biznesową oraz nauką języka angielskiego na poziomie zaawansowanym. Tym razem można w nim znaleźć dwadzieścia dwa artykuły podzielone na dziesięć działów, krótki test językowy sprawdzający opanowanie słownictwa pojawiającego się w magazynie oraz kącik z listami do redakcji.


Bieżący numer porusza wiele tematów związanych z Rosją (znajdziemy je w trzech działach: International, Cover Story oraz Business Profile). Jeden z artykułów opisuje sytuację na Ukrainie zanim osiągnęła ona punkt krytyczny. Kolejny dotyczy kontrowersji wokół zespołu Pussy Riot, którego członkinie zostały kilka lat temu surowo ukarane za wystąpienie przeciwko Putinowi w moskiewskim soborze. Tekst zaprezentowany na okładce dotyczy Władimira Putina oraz jego drodze ku władzy. Natomiast ostatni artykuł opowiada o Michaile Kałasznikowie, twórcy jednej z najbardziej śmiercionośnych broni. Nie da się nie zauważyć, że w każdym z nich przedstawiony jest zachodni punkt widzenia, dlatego z dużym zainteresowaniem przeczytałam krótką notkę „Putin vs the West: The Russian Point of View”. Jak wskazuje tytuł, przedstawia ona, jak sami Rosjanie zapatrują się na kwestie, które tak oburzają Europę Zachodnią – wspomniany już zespół muzyczny, prawa osób homoseksualnych, czy trwającą już od kilkunastu lat władzę Putin.

Z zainteresowaniem i pewną dumą przeczytałam także artykuł, w którym Polska przedstawiona jest jako kraj coraz bardziej zyskujący na znaczeniu w turystyce biznesowej („Incentive Travel in Poland”). Choć muszę przyznać, że autor nie do końca wykazał się znajomością realiów stwierdzając, że dysponujemy doskonale rozwiniętą infrastrukturą kolejową…

Ponadto, ciekawymi tekstami okazały się również m.in. „Amazonian Workers”, pokazujący pracę jednego z największych sklepów internetowych od podszewki i wyzysk pracowników niższego szczebla, a także „2014 Trending”, będący listą prognoz biznesowo-technologicznych odnośnie tego, co przyniesie nam bieżący rok.

Zaletą magazynu jest to, że porusza nie tylko tematykę biznesową – część artykułów dotyczy spraw zwykłych, zwykle z pogranicza popkultury. W bieżącym numerze są to m.in. teksty poświęcone filmom kręconym w Bollywood, które z coraz większym sukcesem szturmują zachodnie kina („Bollywood is Booming”), a także artykuł poświęcony temu, jak gwiazdy odcinają kupony od sławy, sygnując swoim nazwiskiem linie perfum („Celebrity Scents Make a Lot of Cents”).

Tradycyjnie już połowa artykułów jest także dostępna w wersji MP3, które można pobrać ze strony wydawnictwa. Do każdego tekstu dołączony jest także słowniczek wyjaśniający trudniejsze słownictwo. W porównaniu z inną publikacją wydawnictwa, którą także bardzo sobie cenię - „English Matters”, ma on jeszcze jedną przewagę w postaci zapisu fonetycznego znajdujących się w nim wyrażeń. Jest to naprawdę pomocne przy nauce i opanowaniu nowych fraz.


Po raz kolejny po „Business English Magazine” sięgnęłam z przyjemnością i nie rozczarowałam się. Serdecznie polecam.

Za egzemplarz magazynu serdecznie dziękuję wydawnictwu Colorful Media.

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…