Przejdź do głównej zawartości

"Dlaczego ryby nie toną? i inne ważne pytania" Anna Claybourne

W życiu każdego rodzica nadchodzi taki okres, że pytania zaczynających się od słowa „dlaczego”, wypowiadanych przez pociechę, pojawiają się z przyprawiającą o spazmy częstotliwością. Pół biedy, gdy można na nie bez trudu odpowiedzieć. Gorzej, gdy pociecha liczy już dobrych kilka lat, jest ciekawa świata i zaczyna bombardować nas pytaniami w stylu: „dlaczego ludzie nie mają ogonów?” „dlaczego ptaki latają?” albo „czy węże mają pępki?”. Wtedy z pomocą może przyjść najnowsze publikacja Wydawnictwa PWN, o wiele mówiącym tytule, Dlaczego ryby nie toną i inne ważne pytania.

Anna Claybourne, pochodząca ze Szkocji autorka książek dla dzieci, odpowiada wyczerpująco zarówno na powyższe pytania, jak i wiele innych. Niektóre mają dosyć ogólny charakter i dotyczą kwestii takich, jak pochodzenie nazw zwierząt czy wyjaśnienie najpopularniejszych przekonań na temat niektórych gatunków. Można się więc dowiedzieć, dlaczego naprawdę kameleony zmieniają kolor, czy słonie rzeczywiście mają taką dobrą pamięć i jak to jest z tym wzrokiem u nietoperza.

Jednak niektóre pytania są tak niesamowite i szalone, że o ich autorstwo można podejrzewać tylko i wyłącznie kilkulatki obdarzone niesamowitą wyobraźnią i pomysłowością. Czy przyszłoby Wam do głowy pytać o to, kto wymyślił dojenie krów, dlaczego jaja mają taki, a nie inny kształt albo dlaczego zwierzęta robią… kupy? Książka rozwieje również te wątpliwości!



Informacje zawarte w publikacji są wyczerpujące i fachowe, a jednocześnie podane w sposób przyswajalny i przyjemny dla dziecka. Każda strona jest dodatkowo ozdobiona zdjęciami oraz zabawnymi ilustracjami autorstwa Claire Goble, które zachęcają do dalszej lektury i same w sobie stanowią dodatkową atrakcję.

To już druga książka dla dzieci autorstwa Anny Claybourne, jaką miałam okazję poznać. Poprzednia, Gdzie się chowa śnieżna sowa, zawierała króciutkie informacje na temat zwierząt, skupiając się bardziej na formie rozrywkowej w postaci szukania ukrytych na planszach zwierzaków. Bieżąca publikacja różni się tym, że stawia przede wszystkim na treść. Skierowana jest też do nieco starszych dzieci, w wieku minimum wczesnoszkolnym. Niemniej, obydwie są świetne i stanowią pomysłową, a przy tym merytorycznie bardzo dobrą formę rozwijania dziecięcej ciekawości światem zwierząt.



Mówiąc krótko, Dlaczego ryby nie toną? to świetna propozycja zarówno dla młodszych, jak i nieco starszych czytelników. Gwarantuję, że dorośli także znajdą w niej ciekawostki, o których wcześniej nie mieli pojęcia!

Recenzja napisana dla portalu DużeKa.

Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)
    

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…