poniedziałek, 26 czerwca 2017

"Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze" Edgar Allan Poe

Bez Edgara Allana Poego współczesna literatura mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Miał niewątpliwy wpływ na największych twórców grozy, kryminału i powieści przygodowych, na czele z H.P. Lovecraftem, Oscarem Wildem, Stephenem Kingiem, Grahamem Mastertonem, Stefanem Grabińskim, a nawet Arturem Conan Doylem. Na rynku możemy znaleźć ponad sto różnych wydań jego opowiadań i nowel – mniej lub bardziej obszerne antologie oraz pojedyncze utwory. Wszystkie je przyćmiewa jednak obszerna (pokuszę się o stwierdzenie, że najobszerniejsza) edycja twórczości Poego, Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Vesper.

Zbiór liczy trzydzieści siedem tekstów w klasycznych przekładach m.in. Bolesława Leśmiana, Stanisława Wyrzykowskiego, Krystyny Tarnowskiej, Anny Staniewskiej i Wiesława Furmańczyka. Wyboru i opracowania dokonał niezrównany Maciej Płaza, doskonale znany dzięki opracowaniom dwóch antologii Lovecrafta i nowego wydania Frankensteina. Opatrzył również zbiór obszernym posłowiem poświęconym twórczości Poego oraz jego samego.

Opowiadania i nowele podzielone zostały na sześć części. Pierwsza, otwierająca całość to „Śmiertelny uścisk miłości”, zawiera cztery niesamowite historie miłosne pełne charakterystycznej dla autora grozy – Berenice, Morella, Ligeja i Eleonora. Miłość widziana oczami pisarza jest uczuciem tragicznym, wypalającym, niemal zawsze obarczonym nutą przyprawiającej o dreszcze niesamowitości, mającej więcej wspólnego ze zjawiskami nie z tego świata niż zwykłym, znanym dobrze zauroczeniem. I co prawdopodobnie najważniejsze, wiąże dwoje ludzi nawet na przekór śmierci.

Druga część „Tortura sumienia, rozkosz zemsty” to siedem opowiadań, wśród których znajdują się te najbardziej znane (Czarny kot, Serce oskarżycielem, Bies przewrotności, Metzengerstein,William Wilson, Beczka Amontillado, Żabi Skoczek) . Przesycone są grozą wymieszaną z groteską i makabrą, łączy je też motyw morderstwa i postaci zabójcy, często miotającego się we własnym szaleństwie, które bądź doprowadziło do zbrodni, bądź też pojawiło się po jej dokonaniu.

Nieco obszerniejsza trzecia część skupia utwory, w których pojawia się tak często wykorzystywany przez autora motyw śmierci, na co wskazuje zresztą sam tytuł – „Po tej i tamtej stronie śmierci”. Są niesamowite i przyprawiają o ciarki, mimo że niektóre powstały blisko dwieście lat temu. Z bardziej znanych mamy tutaj Zagładę Domu Usherów i Maskę Śmierci Szkarłatnej. Ponadto pojawiają się również: Studnia i wahadło, Król Mór, Owalny portret, Przedwczesny pogrzeb, Prawdziwy opis wypadku z P. Waldemarem, Rozmowa Monosa z Uną oraz Rozmowa Eirosa z Charmionem. Śmierć pojawia się tu w różnej postaci – spersonifikowana i przerażająca, bezwzględnie zbierająca swe żniwo, czająca się gdzieś w pobliżu na skazańca w jego przerażającej celi, bądź też oszukana przez zbyt ciekawskiego hipnotyzera.

Czwarta część („Zagadki i tajemnice realności”) zawiera utwory, w których nuta niezwykłej tajemniczości znajduje racjonalne wytłumaczenie, a mimo to wywierają równie duże wrażenie jak te wypełnione makabryczną nadnaturalną grozą. Pierwsze trzy (Sfinks, Okulary, Anioł dziwnych przypadków) dodatkowo mają również wydźwięk ironiczny i groteskowy, zaprawiony inteligentnym, aczkolwiek czarnym poczuciem humoru autora. Pozostałe kryją w sobie zagadki kryminalne, a wśród nich znajdują się teksty, których głównym bohaterem jest stworzony przez Poego detektyw August Dupin (Zabójstwo przy rue Morgue, Tajemnica Marii Rogêt, Skradziony list), w którym można dostrzec wyraźną inspirację dla Sherlocka Holmesa i Herculesa Poirota.

Piąta część („Dalej niż na koniec świata”) była dla mnie dużą niespodzianką. Nie spodziewałam się znaleźć w twórczości Poego utworów przygodowych, chociaż trzeba przyznać, że zawartych w nich dawka niesamowitości do małych nie należy. Nie sposób też nie dostrzec pewnych podobieństw w przyszłych powieściach Juliusa Verne (W bezdni Maelströmu, Rękopis znaleziony w butli , Opowieść Artura Gordona Pyma z Nantucket, Nieporównana przygoda niejakiego Hansa Pfaalla). Jeszcze większym zaskoczeniem okazała się Tysiączna i druga opowieść Szeherezady, w której poznajemy dalsze losy tytułowej bohaterki, o tyle zaskakujące, co groteskowe.

Ostatnia, szósta część („Czy pisanie to zajęcie dla dżentelmena?”) wyróżnia się na tle pozostałych, zawiera bowiem tylko trzy satyryczne teksty. Bujda balonowa to swego rodzaju dowcip, utwór czysto fantastyczny, a jednak przez wielu ówczesnych czytelników potraktowany nad wyraz poważnie, niczym relacja z prawdziwej podróży. Z kolei Zaesowanie agapitu oraz Kariera literacka JWP Fintiflucha Boba w dosyć prześmiewczym świetle pokazuje świat literatów i redaktorów. I po nie tak znowu głębszym zastanowieniu, można uznać, że obydwa są nad wyraz uniwersalne, choć akurat to o wspomnianym światku zbyt dobrze nie świadczy.

Całość uzupełniają świetne, klimatyczne ilustracje irlandzkiego artysty Harry’ego Clarke’a, które doskonale oddają mroczny, groteskowy, lekko makabryczny klimat opowiadań. Książka dostępna jest w wersji z twardą i miękką oprawą, i zdecydowanie polecam tę pierwszą, mimo że jest nieco droższa. Mój własny, miękko wydany egzemplarz niestety mało estetycznie złamał się na grzbiecie, co przy takiej objętości było chyba nieuniknione.


Podsumowując, Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze to zbiór, który każdy miłośnik prozy Poego powinien mieć w domowej biblioteczce. Gorąco polecam!

Recenzje książki znajdziecie również na blogach:

Za fascynującą przygodę twórczością E.A. Poego serdecznie dziękuję Wydawnictwu Vesper.

Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)
    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...