Przejdź do głównej zawartości

Johnny Depp, Jared Leto i kilka słów o literaturze amerykańskiej, czyli English Matters nr 53

Kiedy Johnny Depp zawadiacko spogląda na Ciebie z okładki, nie możesz przejść obojętnie. Tym sposobem trafił do mnie najnowszy numer magazynu English Matters (lipiec-sierpień).

Tym razem można w nim znaleźć dziesięć obszernych artykułów podzielonych na pięć działów tematycznych: People and Lifestyle, Culture, Travel, Conversation Matters oraz Leisure. Na samym początku zostały ponadto umieszczone trzy krótkie, misz-maszowe teksty, czyli swoista rozgrzewka przed przystąpieniem do właściwej lektury.

W bieżącym wydaniu królują przystojniacy (przynajmniej w powszechnym mniemaniu, bowiem mój zachwyt kończy się na Johnnym, braci Leto nie obejmując). Najpierw na pierwszy ogień poszedł Depp oraz artykuł poświęcony pokrótce jego życiu prywatnemu oraz zawodowemu. Potem na łamach magazynu pojawia się 30 Seconds to Mars, czyli Jared i Shannon, przy czym pierwszy z braci niewątpliwie bardziej przykuwa uwagę. Na dokładkę, zwłaszcza dla fanów, pojawiła się analiza językowa tekstu ich piosenki "Closer to the Edge". 


Kolejne trzy artykuły związane są z podróżami. Zachwyca zwłaszcza tekst o Cyprze, okraszony zdjęciami z widokami, które naprawdę zapierają dech w piersiach. Dla osób zainteresowanych kulturą i geografią Wielkiej Brytanii ciekawostką będzie z pewnością krótka podróż i zestawienie północnych i południowych regionów Wyspy. A na dokładkę dostajemy tekst poświęcony najpowszechniejszym (co nie oznacza wcale, że nie uciążliwym) przypadłościom oraz zbiegom okoliczności, które przytrafiają się podróżującym i potrafią zepsuć najlepsze nawet wakacje.


Z podróżą, a jednocześnie szlifowaniem języka i poznawaniem kultury danego kraju niejako od wewnątrz, związany jest artykuł poświęcony pracy jako au pair. Kim jest au pair? Opiekunką do dzieci mieszkającą z daną rodziną na prawach członka rodziny, uczestniczącą w życiu rodzinnym, dzielącą się obowiązkami, a jednocześnie zwykle otrzymującą za to wynagrodzenie, bądź jak ktoś woli "kieszonkowe".

Interesujące są również teksty związane stricte z kulturą - jeden opisujący współczesną literaturę amerykańską (czyli coś dla moli książkowych), a drugi opowiadający o obiecujących młodych aktorach z Francji, Hiszpanii i Rosji (czyli coś dla kinomaniaków, znudzonych już amerykańską hegemonią w branży filmowiej).

Natomiast sekcja gramatyczna obejmuje w tym numerze sposoby naturalnego tworzenia pytań, włączając w to odpowiednie użycie przyimków, pytań potwierdzających (czyli tzw. question tagów) oraz wyjaśnienie różnic między which i what.

Połowa artykułów została zaopatrzona w kody umożliwiające pobranie ich w formie MP3, każdy zawiera dodatkowo słowniczek trudniejszych wyrażeń (niestety zapis fonetyczny pojawia się tylko w przypadku niektórych z nich), a tekst o problamach w podróży został zaopatrzony w kartę pracy do wykorzystania przez nauczycieli. Jednym słowem, całość prezentuje się naprawdę dobrze, jak zwykle zresztą. Tradycyjnie więc polecam!


ENGLISH MATTERS 
em.colorfulmedia.pl
EM na FB

English Matters to dwumiesięcznik tworzony przez polsko-brytyjski zespół specjalnie dla wszystkich zainteresowanych nauką języka angielskiego. Jego treść stanowią różnorodne artykuły ilustrowane kolorowym materiałem zdjęciowym.

Magazyn jest ciekawym urozmaiceniem nauki języka angielskiego na poziomie średnio zaawansowanym i zaawansowanym. Może być pomocny zarówno osobom, które uczą się w sposób systematyczny, jak i wszystkim tym, którym zależy na odświeżeniu swoich umiejętności językowych i poszerzeniu zasobu słownictwa. Słownictwo, które zostało opracowane do tekstów, pomoże w pełni zrozumieć tekst - Czytelnik nie musi więc korzystać ze słownika, a zaoszczędzony czas może przeznaczyć na naukę nowo poznanych słówek.


 Za egzemplarz magazynu serdecznie dziękuję wydawnictwu Colorful Media

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…