Przejdź do głównej zawartości

"You talkin' to me?", czyli fiszki "Cytaty filmowe"

Po kilku miesiącach przerwy powróciłam do korzystania z fiszek. Tym razem w oko wpadła mi bardzo ciekawa propozycja Wydawnictwa Edgard, „Cytaty filmowe”, które świetnie łączą naukę języka z kontekstem kulturowym, a przy okazji sprawiają mnóstwo frajdy.

W przeciwieństwie do istniejącego już na rynku obszernego zestawu „Slang i cytaty filmowe”, bieżąca pozycja zawiera tylko (albo aż) 100 kwestii z popularnych filmów i klasyków kina, od Rybki zwanej Wandą, poprzez Piratów z Karaibów oraz 12 małp, aż po Bravehearta. 

Pod względem czysto technicznym fiszki prezentują się bardzo przyjemnie, obok cytatu mamy podany tytuł filmu, z którego pochodzi dana fraza, a kolorowe przegródki pomagają w usystematyzowaniu materiału, który już znamy oraz który jeszcze pozostał nam do opanowania. Są tu zwroty zarówno łatwo wpadające w ucho, jak i nieco bardziej skomplikowane, wymagające znajomości nieco bardziej zaawansowanego słownictwa. Wydawnictwo określiło poziom na A2-C1 i w pełni się z tym zgadzam, każdy znajdzie tu więc coś dla siebie.


Plusy:
- interesująca tematyka
- naturalny, codzienny język i slang
- połączenie nauki języka obcego w kontekście popkulturowym
- poręczne opakowanie
- estetyczne wykonanie

Minusy:
- brak nagrań lub przynajmniej zapisu fonetycznego

Za udostępnienie zestawu fiszek serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edgard.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele