Przejdź do głównej zawartości

Polecanki #20

Polecankom stuknęła okrągła rocznica, nawet nie wiem, kiedy ten czas tak zleciał... A co nowego w tym tygodniu?
  • Powieść fantasy, która jakimś cudem mi umknęła. Na szczęście trafiłam tutaj i tytuł mam już zapisany.
  • Niepokojąca, ale i realna wizja świata, czyli "Pstryk" i mamy duży kłopot.
  • Świeżo odkryty przeze mnie blog z ciekawym pomysłem na pisanie recenzji.
  • Brat bratu wilkiem, czyli Magda o książce, która i mnie urzekła.
  • A z okazji dzisiejszego święta przydałby się wpis o płci zwykle pięknej, niech więc będą teściowe - literackie rzecz jasna.

Komentarze

  1. Interesujący ten blog "Recenzje książek";) Tak właściwie, technicznie rzecz biorąc, to raczej nie są recenzje;) Ale bardzo ciekawa i przystępna forma podawania krótkich opinii o książkach. No i cytaty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieśń krwi, gdy tylko zauważyłam, to wiedziałam i wiem nadal, że muszę ją zdobyć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za podlinkowanie.

    Mnie też podoba się forma bloga "Recenzje książek". Krótko, na temat i konkretnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja się trochę wyłamię, bo dla mnie blog "Recenzje książek" jest trochę za bardzo skrótowy (albo ja nie umiem w ten sposób ocenić książki) - w sensie, zerknięcie tam daje mi wstępną orientację, ale za dłuższe recenzje wcale bym się nie pogniewała. Plusy i minusy są dobre jako wstęp albo podsumowanie, ale potem muszę kopać dalej, żeby znaleźć ciut więcej. Ale sam pomysł na wyróżnienie się jako taki jest, muszę przyznać, ciekawy i faktycznie oryginalny :-).

    I dziękuję za uwzględnienie mojego wpisu, oczywiście :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny jest ten cykl :) Zerknęłam na www.recenzjeksiazek.pl Wydaje się być krótko i na temat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie dziękuję za polecenie :) "Pieśń krwi" faktycznie przeszła bez echa. Pierwotnie opublikowałem recenzję na portalu GameExe i nawet miałem 4 egzemplarze do rozdania w konkursie (patronat). Wielkiego zainteresowania samą książką nie dostrzegłem, więc puściłem do Tramwaju, żeby ci, co powinni o niej wiedzieć, dowiedzieli się!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja "Pieśń krwi" mam już na półce i będę czytać! :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele