Przejdź do głównej zawartości

Polecanki #15

Kolejny tydzień za nami, czas więc na kolejne wpisy warte uwagi:
  • O tym, że uwielbiam powieści Philippy Gregory nie muszę Was chyba informować. Dlatego na widok świeżutkiego wywiadu z autorką przeprowadzonego przez Agnes A. Rose jarałam się - jak to ktoś zgrabnie zauważył - jak szkoła Carrie White. Do wyboru wersja polska lub angielska.
  • Nawiązanie do Kinga było nieprzypadkowe, bowiem przez Secrusa będę chyba musiała złamać postanowienie o niekupowaniu książek.
  • A tutaj tekst nieco starszy, ale świetny, zakochałam się w Pierogach pruskich. 
  • Fanką piłki nożnej nie jestem, a nazwiska piłkarzy nie spędzają mi snu z powiek, ale tekst przeczytałam z przyjemnością. Człowiek się uczy całe życie, przynajmniej przed dzieciarnią błysnę. Może.

Komentarze

  1. Pierogi pruskie (pruskie! nie te z serem i pyrami) faktycznie fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam Philippę. A wiesz, że jest serial "Biała królowa"? Na podstawie 3 książek: "Biała królowa", "Czerwona królowa" i "Córka twórcy królów".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, widziałam wcześniej jego zapowiedzi, prezentuje się super :)

      Usuń
  3. Philippę też lubię, choć póki co, opieram się na jednej przeczytanej ksiące jej autorstwa :) a na półce mam ich więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną już niemal wszystkie książki jej autorstwa, które ukazały się w Polsce i jeszcze mnie nie zawiodła :)

      Usuń
  4. Jarać się jak szkoła Carrie...na to bym nie wpadła;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W krainie czytania i historii to świetny blog, a trafiłam na niego dzięki Tobie, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele