Przejdź do głównej zawartości

Polecanki #8

Nie udało mi się dotrzeć na Targi Książki Historycznej, ale za to mogę Wam pokazać najnowsze polecanki:

  • Na początek dwie dosyć stonowane recenzje najnowszej powieści Stephena Kinga "Przebudzenie" - numer 1 i numer 2 (A dla mnie King zawsze jest najlepszy, o!)
  • Krimifantamania wyjaśnie co łączy Yolo, Babo i Läuft bei dir.
  • Łukasz K. zakrzywia czasoprzestrzeń i już zrealizował pierwszą część wyzwania Kaszana Czelendż
  • Wiedźma dorwała książkę, na którą sama strasznie choruję - Bestiariusz słowiański.


Komentarze

  1. Powiem tylko tyle: musimy zrobić nalot na biblioteczkę Wiedźmy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, tylko ciekawe, która z nas pierwsza dorwie się do półki ;)

      Usuń
  2. Ah, czuję się tak popularna...! :D I zapraszam, zapraszam! Przy moim kociołku sporo miejsca dla gości jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, już drugi raz jestem w polecankach. Po trzecim stanowczo wysyłam list do ministerstwa kultury z żądaniem wydania mi jakiegoś odznaczenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szykuj pismo, zombie-bobry zapewniły Ci miejsce w kolejnej piątce ;)

      Usuń
  4. Widzę, że nie tylko ja pozazdrościłam Wiedźmie ,,Bestiariusza słowiańskiego".

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele