Przejdź do głównej zawartości

Kilka słów o... Orsonie S. Cardzie

Dawno już nie wracałam do cyklu "Kilka słów o...", dzisiaj więc postanowiłam nadrobić to postacią Orsona Scotta Carda, autora klasyki science fiction, czyli cyklu o Enderze.

ORSON SCOTT CARD

Moje pierwsze spotkanie z prozą Carda miało miejsce wieki temu, gdy nie wiedziałam jeszcze, kto zacz. "Zagubieni chłopcy" zrobili na mnie dość duże wrażenie, "Szkatułka" już nieco mniejsze, ale generalnie autora zapamiętałam miło. Jednak dopiero dosyć niedawne (tak, tak, biję się w piersi) odkrycie sagi o Enderze oraz lektura "Zaginionych wrót" sprawiły, że zainteresowałam się nim bliżej. 

Za co cenię Orsona Scotta Carda?

Choć jego proza to przede wszystkim szeroko pojęta fantastyka, potrafi zaskoczyć różnorodnością. Powieści o Enderze to science fiction, w "Zaginionych wrotach" odnajdziemy nordyckich bogów w zupełnie współczesnym wydaniu, a "Zagubieni chłopcy" to mieszanka powieści obyczajowej z elementami paranormalnymi i thrillerem. Niemal każda książka to coś zupełnie nowego. Ponadto tworzy świetnych, dopracowanych bohaterów i to niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z nastolatkiem czy dorosłym.

Notka biograficzna i kilka ciekawostek (źródło: ciocia Wikipedia)

Plik:Orson Scott Card at BYU Symposium 20080216 closeup.jpgOrson Scott Card urodził się w 1951 w Richland. Imię Orson dostał po swoim dziadku, Orsonie Rega Cardzie, który był synem Charlesa Ora Carda, założyciela mormońskiej kolonii Cardston w Kanadzie. Card jest członkiem Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. parokrotnie przeprowadzał się (m.in. do Kalifornii, Arizony, i Utah), krótko przed napisaniem matury wyruszył na dwa lata do Brazylii. Służył tam w misji w pobliżu São Paulo, tam też nauczył się płynnie mówić po portugalsku. Obecnie Card mieszka w Greensboro, w Północnej Karolinie. Popularność zyskał dzięki powieści "Gra Endera", za którą w roku 1986 zdobył prestiżową nagrodę literacką – Hugo, oraz nagrodę w dziedzinie literatury fantastycznej – Nebulę. Rok później powtórzył te dwa osiągnięcia dzięki kontynuacji wątku w "Mówcy Umarłych".

Orson Scott Card jest autorem ponad 53 powieści, 68 opowiadań, 17 dramatów, wielu audycji, słuchowisk, sztuk teatralnych i esejów. Tutaj znajdziecie pełny wykaz, a poniżej serie i pojedyncze powieści, które ukazały się w Polsce

Saga Endera
  • Gra Endera - moja recenzja 
  • Mówca Umarłych - moja recenzja
  • Ksenocyd 
  • Dzieci Umysłu 
  • Pierwsze spotkania w świecie Endera (zbiór krótkich opowiadań) 
  • A War of Gifts: An Ender Story 
  • Ender na wygnaniu 
  • W przededniu razem z Aaronem Johnstonem
  • Earth Afire (zapowiedź 2013)
  • Earth Awakens (w przygotowaniu)

Saga Cienia
  • Cień Endera 
  • Cień Hegemona 
  • Teatr Cieni 
  • Cień Olbrzyma 
  • Shadows in Flight 
  • Shadows Alive (w przygotowaniu)

Opowieści o Alvinie Stwórcy
  • Siódmy syn 
  • Czerwony Prorok 
  • Uczeń Alvin 
  • Alvin Czeladnik 
  • Płomień Serca 
  • Szeroko uśmiechnięty mężczyzna (krótkie opowiadanie umieszczone w antologii Legendy)
  • Królowa Yazoo (krótkie opowiadanie umieszczone w antologii Legendy II)
  • Kryształowe Miasto 
  • Master Alvin (zapowiedziana)

Saga Powrót do Domu
  • Pamięć Ziemi 
  • Wezwanie Ziemi 
  • Statki Ziemi 
  • Odrodzenie Ziemi 
  • Dzieci Ziemi 

Maps in a Mirror (zbiór opowiadań)
  • Kalejdoskop 
  • Mozaika
  • Chaos 
  • Okrutne Cuda 
  • Lost Songs: The Hidden Stories 

Inne
  • Mistrz pieśni 
  • Glizdawce 
  • Zagubieni Chłopcy - moja recenzja
  • Lovelock  (współautorka Kathryn H. Kidd)
  • Badacze czasu: Odkupienie Krzysztofa Kolumba 
  • Szkatułka 
  • Planeta Spisek 
  • Zadomowienie 
  • Oczarowanie 
  • Tropiciel 
  • Zaginione wrota - moja recenzja
  • Ruiny (Ruins) 
Tym razem własnej "cardowej" półeczki nie zaprezentuję, ponieważ posiadam AŻ jeden egzemplarz - "Zaginione wrota". Nie ukrywam, że marzy mi się cała saga o Enderze, chętnie sięgnęłabym też po "Tropiciela". A co Wy sądzicie o twórczości Carda? Znacie jego książki? A może dopiero zamierzacie sięgnąć?


Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…