Przejdź do głównej zawartości

English Matters nr 43


Już możecie kupić najnowszy numer dwumiesięcznika English Matters (listopad/grudzień). Znajdziecie w nim czternaście artykułów podzielonych na sześć działów:

This & That
Dział otwierający magazyn składa się z trzech krótkich tekstów powiązanych ze sobą tematycznie - tym razem dotyczą one osób obdarzonych niezwykłą pamięcią i umysłem - geniusza o IQ 195 pracującego jako bramkarz, sawanta o wyjątkowym talencie lingwistycznym i matematycznym oraz mężczyzny o pamięci tak dokładnej, że był w stanie odtworzyć każdy dzień swojego życia i każde przeżyte wydarzenie.

People & Lifestyle
Znajdziemy tu cztery artykuły - dwa z nich przenoszą nas do lat dwudziestych XX wieku ("The Man Behind the Gatsby" oraz "The Roaring 20s"), natomiast dwa pozostałe dotyczą czasów współczesnych. "What’s ‘Appening’?" bierze na tapetę aplikacje, które można ściągnąć na smartfona lub tablet, nawet te najbardziej absurdalne. Z kolei dzięki "Get the Party Started" przybliży Wam niezwykłą sztukę odczytywania ludzkich losów z... odcisku warg.

Culture
Nie ukrywam, że to właśnie ten dział jest moim ulubionym. Tym razem otwiera go obszerny artykuł poświęcony jednemu z najbardziej rozpoznawalnych symboli Stanów Zjednoczonych ("Lady Liberty"). Równie ciekawy jest tekst na temat jednego z najbardziej popularnych brytyjskich programów radiowych, "Olo Harry's Game", którego głównym bohaterem jest... ironiczny Szatan. Dla osób zainteresowanych zgłębianiem tajników języka i tekstów piosenek, smaczkiem będzie rozłożenie na części pierwsze utworu "Save your kisses for me". Znajdziecie tu także krótką historię Eurowizji.


Travel
Jeden, ale za to obszerny artykuł znajdujący się w tym dziale dotyczy tematu jak najbardziej na czasie. "The Halloween Destinations" przeniesie Was w najbardziej niezwykłe miejsca i przybliży sposoby świętowania tego dnia. Są tu opisane m.in. nowojorska parada, bal wampirów z nutką voodoo w Nowym Orleanie, oryginalna parada w Tokio oraz inspirowany celtycką kulturą Samhuinn Fire Festival w Szkocji.

Language
Znajomość obcego języka można łatwo ocenić po tym, czy dana osoba posługuje się idiomami. "Idiomatic Spice of Life" to interesujący tekst, z którego dowiecie się, jak powstały niektóre z nich, zwłaszcza te pikantne.

Leisure
Czy mówi Wam coś nazwisko Nik Wallenda? To właśnie on przeszedł po linie zawieszonej nad wodospadem Niagara oraz Wielkim Kanionem. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nim czegoś więcej, sięgnijcie po artykuł "Nik Wallenda - the King of the High Wire".

Każdy z artykułów zamieszczonych w magazynie wzbogacony jest o słowniczek, w którym znajdują się najtrudniejsze słowa i zwroty. Ponadto, sześć artykułów możecie pobrać na komputer lub komórkę w wersji MP3 i słuchać na przykład w drodze do pracy lub szkoły. Do bieżącego numeru dołączono także dodatek "Writing Emails", który z pewnością przyda się zarówno tegorocznym maturzystom, jak i wszystkim osobom prowadzącym korespondencję w języku angielskim.

"English Matters" to ciekawe urozmaicenie nauki języka na poziomie średniozaawansowanym. Polecam go zarówno uczniom, jak i nauczycielom, warto bowiem urozmaicać lekcje takimi materiałami.

Za egzemplarz magazynu serdecznie dziękuję wydawnictwu Colorful Media


Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 26 pozycji. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.