Przejdź do głównej zawartości

Zacny stos ma deszczową majówkę

Wprawdzie pogoda w majowy weekend się nie spisała, spisał się natomiast pan listonosz, który kilka dni temu przyniósł mi te o to książkowe cudeńka. Kilka kupiłam sama, więc na brak lektur w najbliższym czasie z pewnością nie będę narzekać :)



  1. "Krwawe żniwo" Erica Spindler - upolowane tym razem w Carrefourze za zawrotną sumę 9,99 zł ;)
  2. "Żelazny król" Julie Kagawa - tym razem polowanie odbyło się w Simply (niech żyją wyprzedaże w supermarketach!)
  3. "Zniewolenie" Carrie Jones - Carrefour raz jeszcze
  4. "Crom i mali barbarzyńcy" Krzysztof S. Stelmarczyk - od Wydawnictwa Zielona Sowa
  5. "Wybraniec" Marie Lu - od Wydawnictwa Zielona Sowa
  6. "Prosiaczek Fryderyk i dzięcioły" Walter R. Brooks - od AIM Media
  7. "Wakacje Fryderyka" Walter R. Brooks - od AIM Media
  8. "Teraz i zawsze" Carolyn Egan 
  9. "Ogród Afrodyty" Ewa Stachniak 
  10. "Honor legionu" Andrzej Sawicki - od Instytutu Wydawniczego Erica
  11. "Cień przeszłości" J.A. Jance - od portalu Secretum.pl
  12. "Wyznania Katarzyny Medycejskiej" C.W. Gortner  - od Wydawnictwa Książnica
  13. "Kobiety Wojny Dwu Róż" - od Wydawnictwa Książnica
Jak widać tym razem do wyboru, do koloru - poczynając od książek historycznych, poprzez thrillery i młodzieżowe fantasy, aż po opowieści dla dzieci. Widzicie coś dla siebie? :)

Komentarze

  1. Kobiety Wojny Dwu Róż są świetne, Ogród Afrodyty mam i jestem bardzo ciekawa jak mi się spodoba, natomiast zazdroszczę Wyznań Katarzyny Medycejskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na "Kobiety..." już zacieram ręce :) ALe najpierw wzięłam się za "Honor Legionu" :)

      Usuń
  2. Bardzo fajny stos. Jestem ciekawa chyba większości wymienionych przez ciebie książek, bo pierwszy raz o nich słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W moim Carrefourze rzucili całą masę książek po 9,99 i 19,99 zł, ale kosze były tak wypełnione (20 cm ponad brzegi), że próby dokopania się do niższych warstw kończyły się katastrofą, dlatego za dużo sobie nie poszperałem ;-) Miłej lektury, stos prezentuje się cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja robiłam kilka podchodów, aż się co nieco opróżniły te kosze :)

      Usuń
  4. Żadnej z książek nie czytałam, ale jestem ciekawa Twoich opinii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, widzę perełki od Książnicy! Już zacieram łapki na twoje recenzje! :)
    Brawa dla pana listonosza, wypożyczysz mi go ? :P
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, ale pana listonosza nie oddam, za dobrze się sprawuje :)

      Usuń
  6. Mogę polecić Krwawe wino i Ogród Afrodyty. Zazdroszczę dwóch z Książnicy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam twórczość Erici Splinder, więc ,,Krwawe żniwo" z chęcią bym ci podkradła:)

    OdpowiedzUsuń

  8. Stos świetny! "Krwawe żniwo" z chęcią bym przeczytała. Przyjemnej lektury życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne :)
    I do mnie przybyły książki o prosiaczku Fryderyku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne tytuły nie tylko na deszczową majówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecam Żelaznego Króla! Obłędna lektura, a druga część jeszcze lepsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może i zacny, niemniej ja nie widzę tu nic dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zainteresowała mnie książka "Krwawe żniwo" Erici Spindler :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nic dla mnie... może poza Spindler. Niemniej miłego czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Imponujący stos. Chętnie wydostałabym na wierzch to, co na dnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Żelaznego króla szczerze polecam ;)
    Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiele świetnych pozycji, które bym chętnie przeczytała ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dlaczego u mnie nie ma takiego Carrefoura?!
    Zazdroszczę kilku książkę. Ja jestem w trakcie czytania "Honor legionu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam moje supermarkety - zawsze tam coś znajdę ;)

      Usuń
  19. "Krwawe wino" i "Ogród Afrodyty" też mam w swoich zbiorach, ale jeszcze nie czytane. Czekam więc na recenzje, żeby wiedzieć czego się spodziewać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam "Krwawe wino", lekka lektura - czyta się w mgnieniu oka, ale końcówka niestety do przewidzenia. Z chęcią sięgnęłabym po książkę Gortnera.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pewnie Cię zaskoczę, ale nie ma w tym stosie nic takiego co muszę mieć na ten tychmiast ;) Z mojej strony możesz być spokojna o swoje nowe zdobycze ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety tym razem nie znalazłam nic dla siebie, jednak czekam na recki:)
    Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  23. No matko i córko jaki cudny stos. Dopiero teraz post zauważyłam.
    Co ja z tego mam...nową Gregory, Spindler i Honor legionu resztę z chęcią bym ci zabrała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Honor legionu" już za mną i mogę szczerze polecić :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele