wtorek, 5 lutego 2013

Przedpremierowo: "Świat bez bohaterów" Brandon Mull



Wszystko wskazuje na to, że przekładana od kilku miesięcy premiera pierwszego tomu otwierającego nowy cykl fantasy dla młodzieży autorstwa Brandona Mulla, w końcu będzie miała miejsce 20 lutego, czyli już za dwa tygodnie. Dlatego zapraszam Was do przeczytania przedpremierowej recenzji, która ukazała się na Kąciku z książką już jakiś czas temu - KLIK

Opis wydawcy:

Jason Walker często marzy, żeby życie stało się odrobinę mniej przewidywalne – aż do dnia, kiedy codzienne obowiązki w zoo sprawiają, że Jason przenosi się z basenu hipopotama do dziwnego świata, któremu grozi niebezpieczeństwo.

Lyrian to miejsce pełne niebezpieczeństw i wyzwań – nie przypomina niczego, z czym Jason zetknął się do tej pory. Ludzie żyją tu w strachu przed nikczemnym czarnoksiężnikiem i cesarzem w jednej osobie, Maldorem. Dzielni ludzie, którzy kiedyś przeciwstawiali się Maldorowi, zostali przekupieni lub złamani, zostawiając po sobie królestwo, w którym górę wzięły strach i podejrzliwość.

W poszukiwaniu drogi do domu Jason spotyka Rachel, która także została w tajemniczy sposób ściągnięta z naszego świata do Lyrianu. Jason i Rachel wplątują się w misję, mającą na celu złożenie w całość słowa mocy, które może zniszczyć cesarza, i dowiadują się, że muszą uratować ten świat pozbawiony bohaterów, jeżeli chcą mieć jakąś szansę powrotu do domu.

7 komentarzy:

  1. No wreszcie!... Strasznie mnie irytuje takie odwlekanie dawno zapowiedzianych książek. Rozumiem, że mogą zaistnieć "okoliczności", ale czytelnika trzeba szanować:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znowu jej nie przełożą... :)

      Usuń
  2. Nic jeszcze tego autora nie czytałem. Warto się nieco bardziej zainteresować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mull pisze książki skierowane przede wszystkim do dzieci i młodszych nastolatków, dlatego raczej nie ma co po niego sięgać, jeśli szukasz bardziej "dorosłej" lektury. Ale dla swojego targetu wiekowego pisze nieźle :)

      Ps. Zaczęłam coraz częściej sięgać po Carda - już jestem po dwóch tomach cyklu o Enderze i miałeś rację - póki co autor nie rozczarowuje :)

      Usuń
    2. To raczej nie dla mnie, bo ten przedział wiekowy mam już za sobą:)

      Usuń
  3. No ciekawiło mnie, ale skoro to dla młodziezy... juz wyrosłam trochę z tych książek, aczkolwiek ostatnio zaczytywałam się w Narnii :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej książce jeszcze, ale już sobie ją zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...