piątek, 25 stycznia 2013

"Sherlock Holmes. Biografia nieautoryzowana" Nick Rennison

Tytuł Sherlock Holmes.
Biografia nieautoryzowana
Tytuł oryg.  Sherlock Holmes.
The Unauthorized Biography

Autor Nick Rennison
Wydawnictwo WAB
Data wydania 2010-01

Stron 344

„Pies Baskerville’ów” (recenzja tutaj) obudził we mnie tęsknotę za opowieściami o Sherlocku Holmesie, w których zaczytywałam się kilka lat temu. Na fali tego sentymentalnego stanu ducha postanowiłam sięgnąć po książkę Nick Rennisona, która już od kilku miesięcy leżała na półce i czekała na swoją kolej - „Sherlock Holmes. Biografia nieautoryzowana”.

Genialny detektyw to postać kultowa, wręcz symboliczna. Jego przygody adaptowano na potrzeby filmów, seriali, a nawet sztuk teatralnych i musicalu. Początkowo obawiałam się nieco, czy książka pretendująca do miana jego biografii nie będzie czczym wymysłem autora pragnącego jedynie zarobić na słynnej postaci. Na szczęście wszelkie obawy okazały się nieuzasadnione, a przed Rennisonem chylę głowę w uznaniu za ogrom pracy, jakiej dokonał. Korzystając z wzmianek zamieszczanych w poszczególnych opowiadaniach i powieściach Arthura C. Doyla, stworzył barwną i naprawdę rzetelną (na tyle, na ile jest to możliwe w przypadku postaci fikcyjnej) historię życia Holmesa. Ilość cytatów i przypisów naprawdę robi wrażenie!



Założeniem autora książki jest fakt, że zarówno Sherlock, jak i jego przyjaciel doktor Watson,  to postaci autentyczne, a Arthur Conan Doyle był jedynie agentem literackim tego drugiego oraz bliskim znajomym obojga. Korzystając z dostępnych źródeł i wspomagając je bujną wyobraźnią, Rennison kreśli przed oczami czytelnika niezwykle szczegółową i pełną ciekawostek biografię Holmesa. Rozpoczyna od krótkiego przedstawienia historii rodziny, rzuca nieco światła na jego dzieciństwo, by wreszcie skupić się na karierze zawodowej, opisując pobieżnie najsłynniejsze śledztwa prowadzone przez detektywa oraz jego relacje z innymi ludźmi.

Książka ta to także bardzo trafna analiza psychologiczna głównego bohatera. Autor wiernie obrazuje jego trudny charakter. Należy bowiem pamiętać, że choć Sherlock posiadał zaiste fenomenalną pamięć i był wyjątkowo inteligentny, jednocześnie cechował go swoisty snobizm, egocentryzm i całkowity brak empatii wobec postronnych osób. Rennison w miarę możliwości stara się wyjaśnić niektóre z jego zachowań, wskazać przyczyny specyficznego stosunku do kobiet oraz narkotyków (Holmes był zagorzałym morfinistą, co widać wyraźnie w niektórych z opowiadań Doyle’a, kobiet zaś nigdy nie rozumiał i traktował czasem jak zło konieczne).

Czytając „Biografię nieautoryzowaną” trudno jest nie odnieść wrażenia, że Sherlock Holmes istniał naprawdę. Autor wykazał się ogromnym talentem i fantastycznym pomysłem, czego owocem jest ta naprawdę udana książka. Polecam wszystkim fanom genialnego mieszkańca Baker Street 221B.


Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
1. Book-Trotter - literatura brytyjska
2. Z półki 2013

17 komentarzy:

  1. U mnie też leży ona nietknięta od kilku miesięcy, mimo że w międzyczasie przeczytałam inne książki tratujące o Sherlocku.
    Muszę to koniecznie nadrobić, zwłaszcza że jak mówisz, odnosi się wrażenie autentyczności życia głównych bohaterów;) Miło byłoby pomarzyć, że Sherlock rzeczywiście żył...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tej książce mam taką malutką iskierkę nadziei, że naprawdę istniał ;)

      Usuń
  2. Oj, oj, pierwszy raz o niej słyszę i widzę, że trzeba będzie przeczytać!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią bym ją przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że taka książka istnieje! Przyznam, że autor miał arcyciekawy pomysł na fabułę, myślę, że każdy kto czytał choć kilka historii o Sherlocku Holmesie chętnie sięgnie po tę książkę. Ja na pewno ją przeczytam, jak tylko wpadnie w moje ręce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla fanów Sherlocka to prawdziwa gratka :)

      Usuń
  5. Również nie wiedziałam o tej książce nic, dobrze, że ją zrecenzowałaś :) Koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla odmiany po książkach, które wszyscy znają, dobrze że w końcu udało mi się trafić na tę :)

      Usuń
  6. Chętnie bym przeczytała, ale od kiedy Igi się urodził nie wiele czytam. Dlatego też rzadko tu zaglądam, wybacz. Może jak już berbeć podrośnie będę mogła trochę nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaa, u mnie książka w ogóle nigdzie nie leży, a przecież powinna! Z wielką chęcią bym ją przeczytała - choć fakty, które podajesz, już znam:) Ale i tak zagłębiłabym się w nią z przyjemnością:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z wielką chęcią sięgnę po tę książkę, kiedy tylko nadarzy się ku temu okazja. Twoja recenzja mnie zaciekawiła, a za postacią Sherlocka Holmesa wręcz przepadam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś jak na razie nie mam jej w planach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sherlock to jeden z moich ulubionych postaci literackich. Jestem w posiadaniu wyżej przedstawionej książki i polecam ją zarówno fanom detektywa jak i sceptykom.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też lubię Sherlocka w każdej postaci... Dla mnie to synonim kryminalnego geniuszu.

    OdpowiedzUsuń
  12. a Sherlock Holmes to postac fikcyjna? Ja myslałam ze on na serio żył :P:p nie no żartuję. też mam ochotę sięgnąć po cykl związany z Sherlock Holmes ale kiedy nie wiem.. Fajnie jest wczuć w takie sprawy detektywistyczne i rozwiązywac sprawy

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie muszę przeczytać ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzeba będzie nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...