Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie grudniowej edycji wyzwania Book-Trotter i odsłona styczniowa

Grudzień minął błyskawicznie i spotkanie z literaturą niemiecką już za nami. Okazało się ono bardziej owocne niż listopadowy romans z literaturą węgierską. Wyzwanie z sukcesem zakończyło 18 uczestniczek. Łącznie przeczytałyśmy 24 książki, a największym powodzeniem cieszyła się proza Charlotte Link.



Tym razem na wyróżnienie zasłużyła BlueRose, która przeczytała aż cztery książki:

Patrick Süskind, Pachnidło
Norbert von Frankenstein, Rasputin, demon w sztach mnicha
Jana Frey, Chłód od raju. Prawdziwa historia Hannah
Bernhard Schlink, Lektor

Po dwie książki przeczytały

Kruszynka
Andreas Franz, Ósma ofiara
Tanja Kinkel, Synowie wilczycy

anetapzn
Wulf Dorn, Po drugiej stronie jaźni
Ana Veloso, Pieśń kolibra

Silwercross
Michael Ende, Niekończąca się historia
Ernst Hoffmann, Dziadek do orzechów

Pozostałe uczestniczki przeczytały po jednej książce:

Halinka
Charlotte Link, Ostatni ślad

Imani
Patrick Süskind, Historia pana Summera

Alojka
Jana Frey, Chłód od raju. Prawdziwa historia Hannah...

Leanika
Monika Feth, Zbieracz Truskawek

Agata P.
Charlotte Link, Obserwator

Gosia B.
Charlotte Link, Obserwator

Agnieszka
Andreas Föhr, Schwarze Piste (Czarny szlak)

NinaX
Charlotte Link, Dom sióstr

Wesoła chatka babajagi
Jadwiga Courths Mahler, Zbrodnia w Zamku Treuenfels

Dosiak
Jan Seghers, Panna młoda w śniegu

magdalenardo
Charlotte Link, Grzech aniołów

anek7

Maniaczytania
Janosch, Na pociechę coś pysznego

Moje lektury
Ellen Alpsten, Caryca



EDYCJA STYCZNIOWA

W ankiecie przeprowadzonej na szybko w ostatnim tygodniu grudnia zdecydowaliście, że w styczniu będziemy zajmować się:

literaturą brytyjską

Serdecznie zapraszam Was do udziału w styczniowym wyzwaniu. 
Nowym osobom, które chciałyby dołączyć, przypominam, że nie trzeba brać udziału w każdym miesiącu. Szczegółowe zasady znajdziecie tutaj.

Linki do recenzji książek możecie zamieszczać pod tym postem.
Bardzo proszę także o podklejenie pod banery na Waszych blogach linka albo do tego posta, albo do strony głównej wyzwania (KLIK)


Jeśli nie macie pomysłu na styczniową książkę oto moje propozycje:

1. Mistrz powieści przygodowo-historycznych: Bernard Cornwell:

2. Cykl tudorowski Philippy Gregory:

3. Ciutkę Dickensa

4. Thrillery i kryminały:

5. Kryminały w wersji retro:

6. Niezrównana Jane Austen

7. Historycznie i z dreszczykiem strachu:

8. Współcześnie i z dużym rosyjskim akcentem:


9. Młodzieżowo-horrorowo




Powodzenia i przyjemnej lektury :) 

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.