piątek, 23 listopada 2012

"Rozdroża" William Paul Young

Tytuł Rozdroża
Tytuł oryginału
Cross Roads

Autor William Paul Young
Wydawnictwo Nowa Proza
Data wydania 2012-11-28

Stron 320

Stosunkowo rzadko zdarza się, by polskie wydanie zagranicznej książki ukazało się w tym samym miesiącu co oryginał. Tak jednak jest w przypadku Rozdroży Williama Paula Younga. Powieść została wydana w Stanach Zjednoczonych trzynastego listopada i już wzbudziła tam wiele, dosyć skrajnych emocji. Polska premiera przewidziana jest już na przyszły tydzień, a dokładnie na dwudziestego ósmego listopada.

Autor zasłynął dzięki swojej debiutanckiej powieści Chata, która w znacznej mierze dotyczyła refleksji na tematy religijne i duchowe, starając się znaleźć odpowiedź na pytanie „Gdzie jest Bóg w świecie tak pełnym niewysłowionego bólu?”. Tematyka „Rozdroży” jest dosyć podobna, również krąży wokół wiary, jednak w sposób na tyle niekonwencjonalny, że powinna stanowić wartościową lekturę także dla osób, które po tego rodzaju literaturę zwykle nie sięgają.

Głównym bohaterem powieści jest Anthony Spencer, wpływowy i bogaty biznesmen po czterdziestce. Przypomina on nieco współczesnego Ebenezera Scrooge’a, choć zdecydowanie przerasta go w swoim samolubnym okrucieństwie. Jest bezwzględny zarówno wobec pracowników, jak i rodziny; nie widzi już ludzi, a jedynie pionki potrzebne do osiągnięcia kolejnego sukcesu. Wszystko zmienia się, gdy pewnego dnia ulega pada ofiarą wypadku i w śpiączce trafia do szpitala. Jego stan jest bardzo poważny, a w chwili, gdy lekarze walczą o jego życie, mężczyzna trafia do surrealistycznego świata, który, jak się okazuje, odzwierciedla jego duszę. Spotyka tam różne postaci, wśród których są także Jezus i Duch Święty. Po dosyć długich rozważaniach i dysputach, Tony otrzymuje szansę, by wrócić na Ziemię (lecz pod inną postacią) z darem uzdrowienia jednej tylko osoby.

Książkę można podzielić na dwie części, nie licząc krótkiego wstępu, w którym poznajemy głównego bohatera. Pierwsza z nich to rozważania teologiczne i dyskusje toczone przez Anthony’ego z Jezusem, Duchem Świętym oraz tajemniczym Jackiem. Przyznam szczerze, że nie wszystkie zawarte w niej fragmenty były dla mnie interesujące i w pewnym momencie poczułam pewne znużenie. Dopiero druga część naprawdę przykuła moją uwagę. Opowiada ona o powrocie Spencera do normalnego świata pod postacią dość specyficznego ducha. Ma on tutaj szansę poznać przeciętnych, a jednak niezwykłych ludzi, m.in. szesnastoletniego chłopca cierpiącego na zespół Downa, jego matkę oraz dziewczynkę chorą na raka. Pod ich wpływem Tony zmienia swój sposób patrzenia na świat i zaczyna w pełni rozumieć swoją dotychczasową niegodziwość. Czy jednak będzie mu dane naprawić zło, które wyrządził?

Rozdroża to wzruszająca historia o duchowej wędrówce i przemianie głównego bohatera, o poświęceniu, nadziei i o tym, co powinno się liczyć w życiu. Przede wszystkim jednak jest to refleksyjna opowieść o miejscu Boga w życiu człowieka w czasach, gdy temat wiary stał się niemodny czy wręcz wstydliwy. Wizja Trójcy Świętej, jaką proponuje Young, zwłaszcza postać Ducha Świętego pod postacią starej Indianki, może oburzyć niektórych czytelników, ale intencją autora było pokazanie, że religia i wiara nie uznają podziałów rasowych, narodowościowych czy etnicznych; są dla wszystkich niezależnie od tego, kim jesteśmy i co robimy.

Mimo początkowego sceptycyzmu, Rozdroża przeczytałam z przyjemnością. W kontekście zbliżających się wielkimi krokami Świąt Bożego Narodzenia, lektura ta nabiera nowego, głębszego znaczenia, dlatego zainteresowanym tematem, polecam!


Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję Agencji AIM Media



14 komentarzy:

  1. Zarówno "Chatę", jak i "Rozdroża" mam w planach. Potrzeba mi głębszej, mądrej lektury.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja planuję także "Chatę", ale to za pewien czas. Do takich książek trzeba podejść z odpowiednim nastawieniem. Póki co "Rozdroża" mi wystarczą :)

      Usuń
  2. Na razie raczej po tę książkę nie sięgnę, ale nie wykluczam, że kiedyś zmienię zdanie. Póki co nie czuję się na siłach, żeby zagłębiać się w taką tematykę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego rodzaju literatury nie ma co się zmuszać, dlatego polecam tylko osobom zainteresowanych tematem ;)

      Usuń
  3. Ciekawie :) Jak na nią trafię to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki blogerom właśnie odkryłam istnienie takiego autora... Bardzo mnie zaintrygował i z przyjemnością rozejrzę się za jego książkami. Bardzo jestem ciekawa jak je odbiorę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy odbierze tę książkę nieco inaczej. Dotyka ona tematu, który jest sprawą bardzo osobistą...

      Usuń
  5. Chata też jest taka refleksyjna. Może jeszcze bardziej,bo chodzi o zrozpaczonego ojca i zaginioną córkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po "Chatę" mam zamiar sięgnąć za pewien czas, jestem jej ciekawa przede wszystkim dlatego, że była debiutem, a wywołała naprawdę duże poruszenie i skrajne emocje.

      Usuń
  6. Na pewno wkrotce przeczytam te ksiazke, tym bardziej, ze zapowiedz jest bardzo ciekawa :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy akurat ta książka przypadłaby mi do gustu, lecz czuję się mocno zachęcona "Chatą", o której wspomina się w komentarzach. Właśnie czegoś takiego potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że może mi się spodobać. Jednak sięgnę po nią jak będę miała okazję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem właśnie po lekturze "Rozdroży". Chętnie sięgnę również po "Chatę".

    OdpowiedzUsuń
  10. przeczytałam obie....wydaje mi sie ze Rozdroza sa bardziej "dojrzale" ale Chata dla mnie jest lepsza

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...