Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie akcji "Babski lipiec"

Nadszedł czas na podsumowanie akcji "Babski lipiec" i wytypowanie zwycięzców, do których powędrują te oto książki:



Nagroda nr 1
"Minaret" Leila Aboulela - recenzja tutaj
"Od dziś za miesiąc" Emilie Rose - recenzja tutaj





Nagroda nr 2
"Słoneczny zakątek" Debbie Macomber - opis tutaj
"Portier nosi garnitury od Gabbany" - opis tutaj






Nagroda nr 1. wędruje do osoby, która w trakcie trwania akcji pozostawiła na moim blogu największą liczbę komentarzy.


Muszę przyznać, że ilość pozostawionych przez Was komentarzy w tym miesiącu wywołał u mnie poważny wytrzeszcz oczu, gdy je w końcu zliczyłam. W sumie wyszło ich 742, nie licząc moich odpowiedzi do Waszych notek. Na uwagę zasługują dwa pierwsze miejsca, choć niestety nagrodzić mogę tylko jedną osobę. Jest nią...

Kruszynka

Aby nie być gołosłownym, oto jak wyglądała pierwsza piątka:


1. Kruszynka - 182
2. PanoramaQueen-158
3. Alojka - 48
4. Meow - 35
5. Dosiak - 26


Nagroda nr 2. wędruje do osoby, której komentarz najbardziej mnie rozbawił, choć muszę przyznać, że wybór był naprawdę trudny i utwierdził mnie w przekonaniu, że subiektywne oceny są najtrudniejsze.


Zwyciężczynią jest.. 


Marcepankowa

za rozbawienie mnie wizją czytelniczki wwąchującej się w czytnik e-booków :)


"Mam tę książkę w ebooku i chyba zabiorę się za nią w pierwzszej kolejności. Chociaż nie wyobrażam sobie tego spojrzenia ludzi wokoło, widzących dziewczynę wąchającą elektroniczne urządzenie :D|"
komentarz do postu "Pachnidło. Historia pewnego mordercy"

Serdecznie gratuluję i proszę o wysłanie danych adresowych na mojego maila kacikzksiazka@gmail.com w ciągu siedmiu dni.

Komentarze

  1. Super, bardzo się cieszę,że wygrałam :) Dane już wysłałam emailem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dołączam się do wytrzeszczu:-)) Sto osiemdziesiąt komentarzy w miesiącu!!! Dżizes...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje. Zapraszam do zadawania pytań Pani Agnieszce Lingas - Łoniewskiej szczegóły tutaj http://anne18-recenzentka.blogspot.com/2012/08/wywiad-z-agnieszka-lingas-oniewska.html.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję. I zgadzam się z Agnieszką: 180?! - dżizas...

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, gratuluje i jestem pod wielki wrażeniem że można było tyle,

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyłączam się do gratulacji. Imponująca liczba komentarzy, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele