Przejdź do głównej zawartości

Blogerskie szaleństwo ostatnich tygodni, czyli... oTAGowani :)

Zauważyłam, że w ciągu ostatnich kilku tygodni większość znanych mi osób prowadzących blogi książkowe wzięła udział w zabawie "oTAGowani". Dwa zaproszenia trafiły również do mnie, a więc zdradzę co nieco o sobie.

Zasady gry:

  1. Każda oTAGowana osoba ma za zadanie odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez 'Taggera' i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
  2. Nastpnie należy wybrać kolejne 11 osób, które wcześniej nie brały udziału w grze, i zadać im nowe, wymyślone przez siebie 11 pytań.
Pytania od Drrim:

1. Ulubiony gatunek literacki? Dlaczego?
Jak można przeczytać w notce w moim profilu:
Jest niewiele rzeczy, które sprawiają mi tyle przyjemności, co zagłębianie się w nowe światy, wędrowanie z bohaterami po niezwykłych krainach, a przede wszystkim raczenie się specyficznym humorem i ironią, tak chętnie stosowanych przez pisarzy fantasy.
2. Co skłoniło Cię do założenia bloga recenzenckiego? 
Wcześniej sporadycznie pisałam recenzje dla portalu Secretum.pl, na którym obecnie jestem już oficjalnym recenzentem. A ponieważ tekstów przybywało pomyślałam sobie "A czemu nie założyć by sobie bloga?" Jak pomyślałam, tak zrobiłam.

3. Od jak dawna czytasz książki?
Odkąd nauczyłam się czytać, czyli koło 6 roku życia, choć moje książki miały wtedy po kilka stron. Wcześniej czytała mi mama.

4. Jakie książki powinny być według Ciebie w kanonie lektur? Wymień kilka.
Szczerze mówiąc nie jestem na bieżąco z obecnym kanonem lektur i nie wiem, co już się w nim znajduje. Lata szkolne są już dawno za mną.

5. Lubisz czytać na świeżym powietrzu?
Czasem mi się to zdarza, ale zdecydowanie bardziej wolę czytać w domu. 

6. Jaki jest Twój ulubiony autor/ka?
Nie mam jednego ulubionego pisarza. Bardzo cenię sobie Andrzeja Sapkowskiego za jego nieśmiertelnego Wiedźmina; wielbię Jacka Piekarę za całokształt, a za Mordimera szczególnie; ubóstwiam George R.R. Martina za PLiO. Spoza "fantastycznego" kręgu bardzo lubię powieści Jane Austen oraz Bernarda Cornwella oraz autobiograficzne historie Marcela Pagnola.

7. Książka, która wzbudziła w Tobie największe emocje.
Ostatnio najbardziej poruszyły mnie dwie króciutkie książeczki: Oskar i pani Róża Schmitta oraz Tajemnica Grimberta

8. Po jaką książkę już nigdy nie sięgniesz?
Nigdy nie mówię nigdy, więc pewnie za kilka miesięcy/lat sam szansę również tym, przez które póki co nie byłam w stanie przebrnąć.

9. Wolisz książki w twardej czy miękkiej oprawie?
Zdecydowanie w twardej. Wyjątkiem jest podróż, wtedy znacznie wygodniej jest zabrać małe, kieszonkowe wydanie w miękkiej okładce.

10. Gdzie zaopatrujesz się w książki?
Zwykle buszuję po aukcjach internetowych. Od wielkiego święta pójdę do Empiku.

11. Czy wiążesz swoją przyszłość z książkami?
Przede wszystkim zamierzam czytać, jak długo pozwoli mi na to wzrok, czyli pewnie jakieś kilkadziesiąt lat :)

Pytania od Ciarolki

1. Skąd wziął się twój nick?
Jak łatwo się zorientować - od mojego imienia i pierwszej litery nazwiska :)

2. Bloga założyłaś po wielu dniach przemyśleń czy raczej była to spontaniczna decyzja?
Ad. pytanie nr 2 od Drrim

3. Najgrubsza książka jaką przeczytałaś?
Oj, nie mam pojęcia. Wiele książek, które czytam mają po kilkaset stron. Chyba najbardziej obszerniejsze były Historyk, który ma ponad 600 stron. Ewe

4. Ile średnio książek czytasz w miesiącu?  
To zależy od tego, ile mam czasu - średnio 15-20 książek, choć w marcu było ich aż 23.

5. Ulubiony kolor.
Lubię całą tęczę :)

6. Ile książek kupujesz w miesiącu?
To także zależy, czasem żadnej, a czasem 10.

7. Ulubiona seria?
PLiO Martina, cykl inkwizytorski Piekary, cykl wędrowyczowski Pilipiuka

8. Gdzie byłaś ostatnio na wakacjach?
Nie pamiętam, kiedy byłam ostatnio na wakacjach niestety.

9. Jaki rodzaj kawy i herbaty lubisz najbardziej?
Cappuchino i zielona z cytryną, choć i czerwoną i czarną też nie pogardzę.

10. Ulubiony serial. 
Ostatnio nie mam czasu na oglądanie telewizji, ale wcześniej chętnie oglądałam "Dynastię Tudorów", "House'a", "Czystą krew", "Supernatural", "Kości" i "Gotowe na wszystko"

11. Wolisz komputer stacjonarny czy laptopa?  
Laptopa, bo można go wszędzie zabrać.


Moje pytania:
  1. Czy lubisz oglądać ekranizacje powieści?
  2. Jaki jest Twój ulubiony film nakręcony na podstawie książki?
  3. Czy jakaś ekranizacja skłoniła Cię do sięgnięcia po książkowy pierwowzór?
  4. Czy interesują Cię biografie pisarzy, których książki czytasz?
  5. Od jak dawna prowadzisz bloga i co skłoniło Cię do jego założenia? 
  6. Czy publikujesz swoje teksty na innych portalach?
  7. Czy poza taką działalnością internetową jesteś w jakiś sposób związana/y z przemysłem książkowym? 
  8. Jakie są Twoje czytelnicze plany na najbliższe dni?
  9. Czy jest książka, na którą od dawna "polujesz"?
  10. Jaki jest Twój ulubiony gatunek literacki?
  11. Jakiego gatunku książek nie lubisz czytać?
Do zabawy chciałabym zaprosić:

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…