Przejdź do głównej zawartości

Business English Magazine nr 51

Szlifowania angielskiego ciąg dalszy, czyli biorę dziś pod lupę najnowszy numer Business English Magazine, w założeniu poświęcony osobom zainteresowanym poszerzaniu słownictwa na poziomie zaawansowanym. I wbrew nazwie, niekoniecznie skupionym tylko na świecie biznesu.

W bieżącym wydaniu znajdziemy ponad dwadzieścia tekstów, w tym kilka krótkich na przystawkę i podsumowanie oraz kilkanaście obszernych, kilkustronicowych artykułów, bogato opatrzonych zdjęciami. Zostały podzielone tematycznie na czternaście działów, spośród których z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Sama zazwyczaj najchętniej czytam te z sekcji International, Business Profile, Business Woman oraz Travel, tematykę ściśle ekonomiczną za to zwykle omijam dość szerokim łukiem.

W numerze nr 51 najbardziej zainteresowały mnie:
  • Keeping It In the Family opowiada o rodzinnych biznesach, ich zaletach i wadach, jako ciekawostkę podając również  przykłady tych najdłużej funkcjonujących, z których absolutnie zafascynowały mnie dwa  – japońska firma budowlana Kongo Gumi założona w 578 (!) roku oraz również japoński hotel Nishiyama Onsen Keiunkan, który działa nieprzerwanie od 705 (!) roku. Całkowite szaleństwo :)
  • Backs to the Wall for Bezos to z kolei rzut oka na niedawną aferę, jaka rozpętała się wokół Amazona po serii wywiadów z byłymi pracownikami oskarżającymi firmę o nieludzkie traktowanie.
  • Australia – A Continental Cornucopia. Tym razem Cover Story przenosi nas do słonecznej, gorącej Australii, gdzie wszystko jest możliwe. Można tu znaleźć informacje na temat historii, klimatu, świata przyrody oraz nieco szczegółów, gdyby ktoś planował założenie tam biznesu.
  • Bill and Melinda Gates – A Remarkable Legacy. Nie ma chyba na świecie człowieka, który nie słyszałby o założycielu Microsoftu. Jego żona, jak się okazuje, również cieszy się zasłużoną sławą i to nie tylko ze względu na to, kogo poślubiła.
  • The Man from La Coruna, czyli coś dla fanów Zary, tekst poświęcony jej założycielowi.
  • Gold – the Magical Metal. Złoto od tysiącleci mami I przyciąga, warto więc przyjrzeć mu się bliżej, zwłaszcza w kontekście współczesnej ekonomii i trendów.
  • For Whom the Bell Atolls. Jeśli staniecie się posiadaczami fortuny i zapragniecie kawałka lądu tylko dla siebie, pamiętajcie, że kupowanie prywatnych wysp staje się passé, teraz na topie są sztuczne wyspy!
  • A Picture is Worth a Thousand Words. Jestem chyba jednym z niewielu dinozaurów nie posiadających konta na Instagramie, ale artykuł na jego temat przeczytałam z dużym zainteresowaniem.
Dzięki dołączonym kodom, ze strony magazynu można pobrać dwanaście artykułów w wersji audio oraz obejrzeć cztery krótkie filmy nawiązujące tematycznie do zamieszczonych w bieżącym wydaniu tekstów. Bardzo interesujący okazał się wywiad z Melindą Gates oraz krótka biografia Angeli Merkel, pozwalająca zobaczyć ją w znacznie młodszej wersji. Trzecim bonusem jest, tradycyjnie już, plik PDF z obszernym tematycznym słowniczkiem, tym razem poświęcony zdrowiu i urodzie.

Warto łączyć przyjemne z pożytecznym, nie pozostaje mi nic innego, jak polecić Wam gorąco najnowszy numer BEM i wgryzać się w angielski poprzez zamieszczone w nim artykuły.

Za egzemplarz magazynu serdecznie dziękuję wydawnictwu Colorful Media

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…