Przejdź do głównej zawartości

Business English Magazine nr 47

Dzisiaj, dla odmiany, będzie językowo i w miarę profesjonalnie, czyli słów kilka na temat najnowszego numeru dwumiesięcznika Business English Magazine, który od kilkunastu dni możecie już kupić na stronie wydawnictwa bądź w salonach prasowych. W Empiku też.

Czym jest BEM i do kogo jest skierowany?
Zgodnie ze słowami wydawcy „Magazyn skierowany jest do menedżerów, dyrektorów, właścicieli firm, pracowników międzynarodowych przedsiębiorstw, ekonomistów, specjalistów, studentów, ludzi aktywnych i otwartych na świat oraz do wszystkich, którym w pracy potrzebny jest język angielski biznesowy.” I muszę się z tym w pełni zgodzić – początkowo nieco odstraszał mnie biznesowy nagłówek, ale szybko przekonałam się, że tematyka artykułów jest na tyle szeroka i uniwersalna, że zawsze znajduję tu coś dla siebie i od kilkunastu miesięcy jestem regularną i wierną czytelniczką.


Co znajdziemy w najnowszym numerze?
Bieżące wydanie zawiera dziewiętnaście obszernych oraz kilka krótkich, jednostronicowych artykułów, podzielonych na piętnaście działów. Część z nich dotyczy wykorzystania różnych źródeł energii, jest więc w nich mowa na przykład o wiatrakach w Polsce oraz rurociągu naftowym Keyston. Nie zabrakło również tekstów na temat interesujących postaci ze świata biznesu i polityki, takich jak Kolinda Grabar-Kitarović czy Robert Cialdini.

Najbardziej zainteresowały mnie:
  • The Race for Farms – Land-Grabbing, który uświadomił mi istnienie powszechniego - jak się okazuje – ale niepokojącego zjawiska wykupywania terenów rolnych w Afryce i Ameryce Południowej przez bogate i wpływowe państwa.
  • From Pearls to Riches, opisujący historię Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które dosłownie w ciągu kilkudziesięciu lat zmieniły się z ubogiego kraju w prawdziwą krainę cudów, mającą jednak bardzo ciemną stronę.
  • When Firms Change a Winning Formula – świetny tekst o tym, jak wiodące marki strzelały sobie w kolano zmieniając to, dzięki czemu zdobyły renomę i pieniądze.
  • Back on Track, czyli słów kilka o kolei, która wraca do łask jako ważny środek transportu handlowego. Zwłaszcza w Azji.
  • New Duds from Down Under, przedstawiające plażową modę rodem z Australii.
  • Milan Exposed, czyli co nieco na temat Mediolanu w kontekście Expo 2015.

Coś poza suchym tekstem
Jak zawsze, do każdego artykułu dołączona jest lista trudniejszych zwrotów wraz z ich tłumaczeniem i zapisem fonetycznym. Ponadto dwanaście z nich można pobrać w formie plików MP3. Dzięki załączonym kodom na stronie wydawcy można również obejrzeć dwa filmy video nawiązujące tematycznie do tekstów o Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Minecrafcie. A do pobrania w formie PDF mamy także dodatek Business Social Media. Jednym słowem, szaleństwo bonusów, które osobiście bardzo sobie cenię.

Tradycyjnie już polecam Wam BEM, nawet jeśli nie jesteście zainteresowani słownictwem stricte biznesowym, a po prostu chcecie poszerzyć słownictwo na poziomie zaawansowanym.

Za egzemplarz magazynu serdecznie dziękuję wydawnictwu Colorful Media

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…