Przejdź do głównej zawartości

Hity i kity roku 2012

Zbliżający się wielkimi krokami koniec roku sprzyja różnego rodzaju zestawieniom i podsumowaniom. Dzisiaj przyszła pora na moje największe książkowe odkrycia oraz totalne książkowe pomyłki. Kliknięcie w tytuł przeniesie Was do recenzji.

HITY 



Odkrycie całkowicie świeże, książkę przeczytałam bowiem zaledwie kilka dni temu, ale naprawdę już dawno żadna lektura nie sprawiła mi tak dużej przyjemności.




Fantastyka plus nieznana mi historia średniowiecznej Rusi zaowocowały miejscem na podium. Panie Cervenak czekam na więcej!


3. Cykl tudorowski Philippy Gregory

  

Autorkę odkryłam dopiero niedawno, ale zakochałam się w jej powieściach. Do tej pory udało mi się przeczytać dopiero dwie: "Wieczną księżniczkę" oraz "Kochanice króla", ale dwie kolejne już czekają na swoją kolej na półce :)

2. Cykl "Wojny Wikingów" 

    

Bernard Cornwell jest niekwestionowanym mistrzem powieści historycznych. Każda z jego książek jak dotąd wzbudzała we mnie zachwyt, najbardziej jednak dotyczy to serii o Uhtredzie Ragnarsonie. Jak dotąd poznałam trzy tomy jego przygód: "Ostatnie królestwo", "Zwiastun burzy" oraz "Panowie Północy".

1. "Pieśń Lodu i Ognia"

   

Moja znajomość z Martinem zaczęła się dopiero od serialu HBO i naprawdę żałuję, że tak późno poznałam ten cykl. Na Kąciku z książką zamieściłam dotąd teksty na temat pierwszych trzech tomów, choć przeczytałam także pozostałe: Gra o tronStarcie królówNawałnica mieczy.


KITY 



Książka, w której interesujący jest jedynie drobny wątek poboczny, nigdy nie powinna ukazać się na rynku. Szkoda czasu, szkoda pieniędzy...



Choć wielu tę książkę chwali, ja wymęczyłam się niemiłosiernie i z żalem stwierdzam, że nic mi w niej nie "grało".



"Francuski odpowiednik Imienia róży" nie dorasta oryginałowi do pięt, a autor tego szumnego hasła powinien odpowiadać za wprowadzanie czytelników w błąd.



Miało być intrygująco i odważnie, a wyszło gorzej niż miernie, niestety.


 

Zdecydowany lider kiczu i literackiej katastrofy. Lubię książki młodzieżowe, ale to jest niestety jakaś totalna pomyłka.

Co sądzicie o rankingu? Jestem ciekawa, czy czytaliście wspomniane wyżej książki i czy zgadzacie się z moją oceną :)

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…