Przejdź do głównej zawartości

Karty przygodowe "Zu&Berry"

Czy jest lepszy sposób na naukę niż ten poprzez zabawę? Raczej nie, zwłaszcza gdy mowa o najmłodszych. Jeśli macie w domu małego przedszkolaka, z pewnością zainteresuje Was nowa seria kart przygodowych dla dzieci z serii Zu&Berry, w skład której wchodzą m.in.: Zakręcone labirynty, Rycerze i rabusie oraz Kraina zagadek.



Zakręcone labirynty

W zestawie znajduje się 50 kart podzielonych na kilkanaście grup, połączonych tymi samymi bohaterami lub przedstawionym światem. W każdym labiryncie należy doprowadzić kogoś do celu, może to być brudny samochód szukający drogi do myjni, ufoludek próbujący dostać się na swoją planetę, czy piraci głowiący się nad tym, jak trafić na wyspę pełną skarbów. 


Oprócz odnalezienia właściwej drogi, trzeba też uważać, by ominąć niebezpieczne przeszkody. Do kart dołączono ścieralny pisak, dlatego każdą pomyłkę można szybko naprawić, a i z samych kart można skorzystać praktycznie nieskończoną liczbę razy.

Uzupełnianie labiryntów to nie tylko świetna zabawa dla dziecka, ale również bardzo dobre ćwiczenie motoryki małej, co zaowocuje wkrótce przy nauce pisania literek i cyferek. To także trening koncentracji i kreatywnego myślenia. Można także wykorzystać karty do wymyślania i opowiadania własnych historii – co czeka bohaterów w trakcie wędrówki przez labirynt, czego szukają i dlaczego.


Kraina zagadek

Które pudełko jest kwadratowe? Który pociąg jest dłuższy? Który pojazd do autobus? Jaka to pora roku? Które dwa cienie są takie same? Ile rybek pływa w akwarium?


Zestaw składa się z 80 dwustronnych kart, co daje łącznie 160 zagadek do rozwiązania! Sprawdzają one m.in. znajomość kształtów, kolorów, nazw zwierząt i zawodów, liczenia do pięciu oraz logicznego myślenia. Pozwalają rozwijać wyobraźnię przestrzenną oraz dostrzegać podobieństwa i przeciwieństwa.


Kartami można bawić się na różne sposoby, np. czytać je razem z dzieckiem albo urządzić dla kilkorga dzieci konkurs, kto udzieli najwięcej prawidłowych odpowiedzi. Pytania mają różny stopień trudności i poruszają tak wiele różnych tematów, że żadne dziecko nie będzie się nudzić.

Rycerze i rabusie

Na koniec moja ulubiona z powyższych gier. Dziecko może w nią grać samodzielnie, ale doskonale sprawdza się także w parach, a nawet grupie do 13 dzieci! Dzięki temu można ją wykorzystać na przykład na imprezie rodzinnej czy urodzinowej.


W skład zestawu wchodzi 13 plansz i 30 okrągłych kart. Na planszach znajdują się ilustracje, na których wiele się dzieje. Są tu smoki, rycerze, rabusie, zwierzęta i niesamowite stworzenia. Na mniejszych kartach są za to narysowane pojedyncze przedmioty. 


Gra polega na odnajdywaniu kolejno podanych przedmiotów na kartach. Grając samodzielnie dziecko może po prostu ćwiczyć spostrzegawczość. Wykorzystując karty w grupie można zorganizować konkurs, kto będzie najszybszy. Można także wykorzystać ilustracje do wymyślenia własnej bajki!



Podsumowując Karty Przygodowe Zu&Berry to bardzo dobre połączenie nauki z zabawą. Gorąco polecam wszystkim przedszkolakom i ich rodzicom!

Za przygodę z kartami dziękujemy Fabryce Kart Trefl - Kraków.

Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)
    

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele