Przejdź do głównej zawartości

Pisarski Alfabet (Z)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

Z

Roger Zelazny
Autor znany każdemu miłośnikowi literatury fantasy – jeśli ktoś dopiero raczkuje w tej dziedzinie i o nim nie słyszał, niech lepiej natychmiast zapisze sobie jego nazwisko. Nie bez przyczyny zaliczany jest on do grona pisarzy, których powieści przeszły do kanonu literatury fantasy, a na ich czele plasują się Kroniki Amberu.

 


Andrzej Ziemiański
Mój stosunek do jego twórczości waha się miedzy zachwytem a rozczarowaniem. Wiele lat temu pokochałam Achaję, potem miałam nadzieję na udaną lekturę Pomnika Cesarzowej Achai, ale po trzecim tomie wymiękłam. Nie jestem też do końca przekonana do opowiadań autora, ale zdarzają mu się w tej formie również prawdziwe perełki.


Zbigniew Zborowski
Pamiętam, że po lekturze Nowego drapieżnika byłam w lekkim szoku, odkrywając, że to debiutancka powieść autora, który sam w sobie jest bardzo interesującą postacią - zamiłowania reporter, pracował także jako robotnik leśny, podróżował z plecakiem po Azji, a na przełomie lat 80. i 90. parał się przemytem z Berlina Zachodniego. Co ciekawe, w chwili obecnej jest zastępcą redaktor naczelnej… „Pani domu”. Po wspomnianą powieść zdecydowanie warto sięgnąć, bo można w niej znaleźć wartką akcja, świetny pomysł, doskonale poprowadzoną intrygę i narrację. A całość została na dodatek doprawiona szczyptą grozy oraz ironicznym, miejscami czarnym, humorem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele