Przejdź do głównej zawartości

Pisarski Alfabet (Ż)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

Ż

Jakub Żulczyk
Autora m.in. Instytutu oraz Ślepnąc od świateł, poznałam jak dotąd tylko z młodzieżowej strony, czyli Zmorojewa ŚwiątyniDokona w nich misz-maszu horroru, fantasy i powieści przygodowej. Było to dosyć ryzykowne posunięcie, które łatwo mogło zaowocować kiczowatą historyjką, Żulczyk poradził sobie jednak zupełnie przyzwoicie. Stworzył powieść dla młodzieży, która zainteresuje także dorosłego czytelnika – trochę przestraszy, trochę rozśmieszy, ale przede wszystkim przyciągnie uwagę swoją świeżością. Niby nie brak tu utartych schematów, zwłaszcza w przypadku walki dobra ze złem,  a mimo to wiele pomysłów zaskakuje w sposób jak najbardziej pozytywny. No i przede wszystkim, sięgnął po motywy słowiańskie, a to sobie cenię wyjątkowo wysoko!


Jakub Żulczyk (źródło)
Miroslav Žamboch
Ojciec Koniasza, najemnika i zabijaki, którego nie chcielibyście spotkać ciemną porą. Jasną zresztą też nie. Autor cykli o agencie JFK i Baklym oraz kilku pojedynczych powieści. Mnie przekonał do siebie przede wszystkim Percepcją, opowieścią o wampirach, ale nie takich gogusiowatych, jakie są obecnie lansowane, a prawdziwych drapieżnikach. Nie pozbawionych też poczucia humoru. Jego książki są w znacznej mierze krwawe, nastawione na żywiołową akcję i zabarwione ironicznym poczuciem humoru, czyli nic tylko usiąść i czytać.


Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)


        

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele