Przejdź do głównej zawartości

Pisarski Alfabet (S)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.


S

Andrzej Sapkowski
Czy tego Pana trzeba komukolwiek przedstawiać? Stworzył najbardziej rozpoznawalną postać w polskiej fantastyce. Co tu dużo mówić, uwielbiam Wiedźmina, tomy opowiadań czytałam kilka razy, więc znam je niemal na pamięć. W minionym roku wzięłam nawet udział w fanowskim czytaniu wybranych opowiadań, którego efektem był ten oto filmik:






Brandon Sanderson
Kiedy sięgałam po Drogę królów, pierwszy tom Archiwum Burzowego Światła byłam jednocześnie nastawiona lekko sceptycznie, ale i pełna nadziei na dobrą lekturę. Książka licząca ponad tysiąc stron okazała się rewelacyjna, a jej kontynuacja, Słowa Światłości, jeszcze lepsze, dzięki czemu Autor podskoczył znacząco w moim prywatnym rankingu pisarzy wartych polecenia.

Dan Simmons
Moja stosunkowo świeża literacka miłość. Autor niejednoznaczny, nie dający zaszufladkować się do jednego gatunku. Najbardziej podobają mi się jego powieści, w których podstawą fabularną były prawdziwe historie, a Simmons rozwinął je o swoje pomysły i mroczne elementy paranormalne (Drood, Terror).


Yrsa Sigurdardottir
Jedna z niewielu islandzkich autorek wydawanych w Polsce. I to z takim sukcesem! Znana przede wszystkim z cyklu o detektyw Thorze, pisarka udowodniła, że bardzo dobrze radzi sobie z powieściami grozy. Moim pierwszym spotkaniem z jej twórczością był właśnie horror Pamiętam cię, który był jednocześnie poruszający i przyprawiający o dreszcze. Cudo!

David Starkey
Brytyjski historyk, którego powinni poznać wszyscy miłośnicy dynastii Tudorów. Sama miałam przyjemność przeczytać jedynie Królowe. Sześć żon Henryka VIII, ale publikacji jego autorstwa ukazało się już ponad dwadzieścia. Żałuję tylko, że niewiele z nich zostało jak dotąd przełożonych na język polski.

Eric Emmanuel-Schmitt
na Targach Książki w Warszawie w 2015 r.
Eric-Emmanuel Schmitt
Moim pierwszym spotkaniem z jego prozą była Trucicielka, zbiór czterech opowiadań, które wbiły mnie w fotel i nie pozwoliły się od siebie oderwać. Wkrótce z ogromną przyjemnością dostrzegłam, że to, co zauroczyło mnie podczas pierwszego kontaktu z twórczością Schmitta, nie jest dziełem przypadku. Z każdą kolejną lekturą byłam jeszcze bardziej oczarowana i tak pozostało do chwili obecnej, choć przy ostatnich książkach czuje się lekkie zmęczenie materiału... Mimo wszystko, pozostaje dla mnie niekwestionowanym mistrzem krótkich form, oszczędnym stylem i w prosty sposób opowiada o rzeczach codziennych, a jednocześnie najbardziej istotnych w życiu, skupiając się przede wszystkim na tematach związanych z różnymi obliczami miłości, zdrady, śmierci.

Bram Stoker
To właśnie dzięki temu irlandzkiemu pisarzowi Dracula przybrał taką a nie inną postać, to właśnie on  ukształtował wizerunek wampira, który do tej pory funkcjonuje nie tylko w literaturze, ale również kinie i sztuce.

Koji Suzuki
Gdyby nie on, świat nie poznałby historii japońskiej dziewczyny, której duch prześladował nieświadomych tego ludzi za sprawą nawiedzonej kasety wideo. Powieściowy Ring różni się od filmowego i chociaż lubię wersję kinową, to jednak oryginał bardziej mnie do siebie przekonał.

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele