Przejdź do głównej zawartości

"Tajemny ogród dla wtajemniczonych" Johanna Basford,

Szaleństwo kolorowania trwa w najlepsze, a jedną z niekwestionowanych mistrzyń kolorowanek dla dorosłych jest Johanna Basford. W Tajemnym Ogrodzie i Zaczarowanym lesie jej autorstwa zakochały się już tysiące osób na całym świecie, sama jestem jedną z nich.


Najnowsza propozycja od Wydawnictwa Nasza Księgarnia to lekko zmodyfikowany Tajemny Ogród. Jak można przeczytać na okładce jest to wersja dla wtajemniczonych, wydana na jednostronnych kartkach, które z łatwością można wyrwać, na znacznie lepszym, grubszym papierze i w większym formacie. Prezentuje się c u d o w n i e!




Taki gruby jest papier - to tylko jedna kartka!

W środku znajduje się dwadzieścia ilustracji wybranych przez autorkę, czyli niestety znacznie mniej niż w oryginalnym Tajemnym Ogrodzie, ale za to mniejsza ich liczba nadrabia jakością wykonania. W poprzedniej wersji wielu osobom przeszkadzał cienki papier i niewygodne szycie, które utrudniało pokolorowanie całego obrazka. Tym razem nie ma takiego problemu, papier jest gruby, a obrazi jednostronne, można więc spokojnie szaleć nie tylko z kredkami, ale pastelami, mazakami i cienkopisami bez obawy, że zniszczymy obrazek po drugiej stronie kartki. Również używanie kredek akwarelowych na mokro nie sprawia obecnie kłopotu – przetestowałam z dość dużą ilością wody i papier się nie marszczy, a całość wygląda naprawdę świetnie.




Same ilustracje są śliczne, jak zresztą w każdej z kolorowanek autorki. W gąszczu liści i pnączy można znaleźć ukryte drzwi, fantazyjne drzewa, ukryte ptaki i inne sekrety. Całość jest inspirowana szkockim krajobrazem, a przy tym ma w sobie pewną niezwykłą magię, która spodoba się zarówno dorosłym, jak i dzieciom. Jestem absolutnie oczarowana, więc ruszam do dalszego kolorowania, a Was zachęcam do rozpoczęcia nowej przygody i zanurzenia się w Tajemny Ogród.

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele