Przejdź do głównej zawartości

"Zmiana" Hugh Howey

Zmiana, Hugh Howey
Papierowy Księżyc, 2015
Przygotowując nie tak dawno listę najlepszych powieści postapokaliptycznych, umieściłam wśród nich Silos Hugh Howeya, przedstawiający wizję świata w bliżej nieokreślonej przyszłości, w którym przeżyła zaledwie garstka ludzi, ze względu na całkowite skażenie środowiska zmuszona do życia w ogromnym podziemnym silosie. Zmiana jest drugim tomem trylogii, ale - co jest ciekawym i oryginalnym zabiegiem - nie kontynuuje losów bohaterów Silosu, a stanowi prequel do przedstawionych w nim historii.

O ile w pierwszym tomie autor pokazał już doszczętnie zniszczony świat i grupę wybrańców, bądź też jak kto woli pechowców, którzy egzystują w ogromnym schronie (trudno nazwać to prawdziwym życiem), o tyle w drugim postanowił przybliżyć okoliczności, które do tego doprowadziły. Stopniowo poznajemy więc kulisy polityki na najwyższych szczeblach władzy, bezwzględne parcie człowieka ku autodestrukcji, która ostatecznie faktycznie następuje. Co gorsze, wizja przedstawiona w powieści jest zaskakująco wiarygodna i realistycznie nakreślona, pozostaje jedynie mieć nadzieję, że nigdy się nie urzeczywistni.  


Książka została podzielona na trzy części (Pierwsza, Druga i Trzecia Zmiana), których tytuły nabierają pełnego znaczenia dopiero pod koniec lektury. W każdej z nich akcja toczy się dwutorowo, a dodatkowo w pierwszej wątki dzieli dość znacząca różnica w czasie. Poszczególne historie pokazują nie tylko twórców gigantycznych silosów oraz przyczyny, dla których ludzkość zeszła do podziemi, ale również opisują pokrótce losy mieszkańców innych silosów, zbliżając się coraz bardziej do wątków przedstawionych w poprzednim tomie, a ostatecznie się z nimi zazębiając.

Tym razem wydarzenia zostały przedstawione przede wszystkim z punktu widzenia Silosu 1, czyli centrum władzy i dowodzenia. Dzięki temu wiele wydarzeń składających się na fabułę Silosu jest przedstawionych w zupełnie nowym świetle, część wątpliwości zostaje rozwiana, a obraz zdarzeń i ich konsekwencji staje się bardziej przejrzysty i klarowny. Zwłaszcza ostatnie rozdziały zmieniają to, co w „Silosie” można było uznać za pewnik. Z tego też względu oczekiwania odnośnie ostatniego tomu mam naprawdę bardzo wysokie.

W przeciwieństwie do wielu obecnie wydawanych młodzieżowych powieści dystopijnych z mocno podkreślonym wątkiem romantycznym, trylogia Howeya skierowana jest raczej do starszych czytelników. W nienachlany, ale przejmujący sposób zmusza do zastanowienia się nad prawem człowieka dzierżącego władzę do decydowaniu o życiu i losie podległych mu ludzi. Czy ktokolwiek ma prawo decydować o cudzym życiu i śmierci? Czy ma prawo zabić jednostkę, by ratować tłum? Czy ma prawo wyznaczać innym, jak mają żyć? Oczywista odpowiedź nasuwa się sama, jednak w prawdziwym życiu niewiele jest rzeczy oczywistych. Co więcej, gdy w grę wchodzi polityka i władza człowiek żyjący w zgodzie z własnym sumieniem nie ma praktycznie żadnych szans.

Zarówno Silos jak i Zmiana to doskonałe propozycje dla wszystkich fanów literatury postapokaliptycznej. Gorąco polecam ich lekturę, a sama z niecierpliwością czekam na tom trzeci.

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję księgarni BookMaster

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele