Przejdź do głównej zawartości

"Tajemny ogród" Johanna Basford, czyli kolorowanie uzależnia!

Kolorowanie uzależnia! Panujące ostatnio szaleństwo i wysyp kolorowanek dla dorosłych nie ominęły i mnie. Zaczęło się od Sztukoterapii. Art Deco, czyli stu antystresowych kolorowanek  inspirowanych dwoma najważniejszymi stylami w sztuce XX wieku: art nouveau oraz art deco, pełnych fantazyjnych, abstrakcyjnych form. Teraz przyszła kolej na Tajemny ogród autorstwa Johanny Basford, w którym zakochałam się od chwili, gdy ujrzałam jego okładkę. A to, co w nim znalazłam, jedynie pogłębiło to uczucie zachwytu.



W środku znajdziemy nieco ponad osiemdziesiąt stron wypełnionych „czarno-białą Krainą Czarów”, jak możemy przeczytać w słowach autorki skierowanych do osób sięgających po jej książkę. I nie jest to porównanie na wyrost. Piękne, ale i tajemnicze szkice ogrodów, labirynty pełne kwiatów i pnączy, wśród których widać ptaki i motyle, sadzawki, zamieszkałe przez ryby i żaby, wszystko to tworzy niesamowitą całość, którą po prostu aż chce się wypełnić kolorem i tym samym obudzić ją do życia. Co więcej, autorka ukryła w swych ilustracjach drobne zwierzęta i przedmioty, ich lista znajduje się na samym początku, w trakcie kolorowania można więc się pobawić i szukać ich w gąszczu wzorów. Na końcu książki znajdziemy też klucz, który pomaga znaleźć wszystkie, nawet najlepiej ukryte drobiazgi.




Tajemny ogród jest nie tylko kolorowanką, Johanna Basford zaprasza nas także do współtworzenia rozpoczętej przez siebie historii. Na niektórych stronach można znaleźć sugestie, by wypełnić je kwiatami, pnączami, czy motylami, co również jest świetną zabawą. Z drugiej strony, jeżeli ktoś nie czuje się na siłach, bądź nie ma na to ochoty, strony te można zwyczajnie pokolorować bez dorysowywania własnych elementów.


I w końcu kilka słów na temat strony technicznej – papier jest gruby, wprawdzie nie szorstki, ale również nie gładki, więc kolory ani nie rozmazują się, ani nie przebijają na drugą stronę, nawet jeśli użyje się cienkopisu. Format książki jest poręczny, ale bogactwo drobnych elementów wymaga zwykle około dwóch-trzech godzin, by zapełnić jeden obrazek. Jedyny mankament  widać, gdy mamy do czynienia z rysunkiem zajmującym dwie strony – wtedy jego środek jest ucięty przez szycie na środku i trudno jest dostać się do wszystkich krawędzi.

[EDIT: 15.08]: Jestem zmuszona wycofać się z twierdzenia, że papier jest dobrej jakości. Tajemny ogród był moją drugą malowanką, więc nie miałam porównania, jakie mam obecnie. I w porównaniu z innymi dostępnymi na rynku publikacjami, ma najgorszy i najcieńszy papier :( Ale ilustracje przepiękne.



Podsumowując, jak dotąd w moim prywatnym rankingu Tajemny ogród zaskarbił sobie pierwsze miejsce pośród kolorowanek dla dorosłych, przy czym warto wspomnieć, że również dzieciom i nastolatkom zapewni rozrywkę i wiele godzin doskonałej zabawy.


Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele