Przejdź do głównej zawartości

Ogólnopolski Dzień Czytania Wiedźmina

Powiem krótko - wielbię i ubóstwiam Geralta z Rivii. To od "Ostatniego życzenia" rozpoczęła się wiele lat temu moja przygoda z fantastyką. Opowiadania znam niemal na pamięć, pięcioksiąg przeczytałam raz, ale włąśnie planuję to zmienić i do niego powrócić. Dlaczego? Bo właśnie dzisiaj mamy Ogólnopolski Dzień Czytania Wiedźmina.

O co chodzi?

Na FB znajdziecie grupę liczącą już ponad 3 tysiące zapaleńców, którzy właśnie dzisiejszy dzień (na marginesie, Andrzej Sapkowski świętuje dzisiaj swoje urodziny), postanowili spędzić na lekturze przygód Geralta. 

Nie może mnie zabraknąć!

Wstałam godzinę temu i jeszcze w łóżku przygarnęłam do siebie Wiedźmina. Tak dobrze rozpoczęty dzień nie może się źle skończyć. Mam zamiar przeczytać przynajmniej jeden tom, może uda się dwa? 



Surprise!

A na koniec niespodzianka! Wspólnie z kilkudziesięcioma innymi fanami, nagraliśmy to małe cudo (możecie wypatrywać mnie w okolicach 12-13 minuty w pierwszej części oraz 154-15 minuty drugiej :)



Przyłączycie się do dzisiejszego czytania? Gorąco zapraszam! Zachęcam też do śledzenia mnie na FB, gdzie będę zdawać na bieżąco relację z tego, jak mi idzie :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele