Przejdź do głównej zawartości

Business English Magazine nr 46

Najnowszy Business English Magazine jest już w kioskach, warto więc zerknąć, co czeka na Was w bieżącym wydaniu. A trochę tego jest.


BUSINESS ENGLISH MAGAZINE

Business English Magazine to jedyny magazyn na polskim rynku, dzięki któremu poznasz język angielski biznesowy. Powstaje przy współpracy polsko-brytyjskiego zespołu i jest biznesowym magazynem dla polskojęzycznych czytelników. Zawiera polskie słownictwo do anglojęzycznych artykułów. Wybrane artykuły można odsłuchać online w formacie MP3 dostępnych za pośrednictwem kodów podanych w czasopiśmie. 

Magazyn skierowany jest do menedżerów, dyrektorów, właścicieli firm, pracowników międzynarodowych przedsiębiorstw, ekonomistów, specjalistów, studentów, ludzi aktywnych i otwartych na świat oraz do wszystkich, którym w pracy potrzebny jest język angielski biznesowy.

Już w pierwszym tekście (Night Owls Versus Early Birds), jednym z dwóch krótkich artykułów, serwowanych niejako na rozgrzewkę, znalazłam coś na swój temat. I nikt mi nie wmówi, że ranny ptaszek może się zmienić w nocnego marka – jestem najlepszym przykładem na to, że to nie możliwe, a teraz mam jeszcze na to pisemny dowód.


To tak na marginesie, a teraz wróćmy do tematu. Bieżący numer został podzielony na czternaście działów, w którym znajdziemy dwadzieścia artykułów, w większości obszernych, zajmujących trzy-cztery strony, test gramatyczno-leksykalny oraz krótkie notki z sylwetkami znanych ludzi oraz dwiema mini-recenzjami.

Jak zwykle, najciekawsze informacje znalazłam w działach International oraz Travel, tym razem interesujące okazały się również Cover Story i Business Profile:
  • A Little Place in the Sun poświęcony jest zachwytowi, z jakim Brytyjczycy widzieli w Hiszpanii idealne miejsce na spędzenie emerytury i masowej ucieczce ze słonecznego południa, gdy zaczął się kryzys.
  • Vietnam – Country of Contrast, jak wskazuje tytuł opowiada o Wietnamie – krótko o historii, nieco dłużej o obecnej sytuacji gospodarczej.
  • The Trashy Millionaire to rzut oka na sylwetkę jednego z najbardziej interesujących, a jednocześnie najbogatszych Chińczyków, milionera Chena Guangbiao, obecnego w mediach nie tylko ze względu na krociowe zyski.
  • Howard Schultz’s Starbucks, czyli słów kilka na temat jednej z największych sieci kawiarnianych.
  • Wallmart: a Retail Revolution, czyli nadal jesteśmy w kręgu jednej z największych amerykańskich sieci, tym razem  odsłonie supermarketu i jego założycieli.
  • A Diamondin the Rough: Armenia at a Crossroads, czyli spojrzenie na kraj, o którym na co dzień niewiele słychać w naszych mediach, a który ma naprawdę wiele do zaoferowania, zwłaszcza dla turystów.
Do każdego z artykułów dołączona jest obszerny słowniczek wraz z zapisem fonetycznym poszczególnych słów i wyrażeń. Ponadto dwanaście tekstów dostępnych jest w wersji audio do pobrania ze strony wydawnictwa, a do czterech dołączone są również krótkie filmy. Bardzo cenię sobie tę formę przekazu, zwłaszcza że pozwala nie tylko na ćwiczenie czytania ze zrozumieniem, ale również stymuluje rozumienie żywego, mówionego języka.

Wbrew tytułowi, „Business English Magazine” nie jest skierowany jedynie do osób zainteresowanych zgłębianiem języka biznesowego. Ze względu na zróżnicowaną tematykę doskonale zdaje egzamin jako magazyn dla wszystkich władających płynnym, raczej zaawansowanym angielskim. Polecam!


 Za egzemplarz magazynu serdecznie dziękuję wydawnictwu Colorful Media

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele