Przejdź do głównej zawartości

Polecanki #16

Jest niedziela, są więc polecanki:

  • Kiedy Agnieszka coś napisze, nie sposób nie polecać jej tekstów dalej. A więc napisała, a ja polecam, bo już sam tytuł krzyczy - czytaj mnie (Zero magii, zero seksu... połowa króla?)
  • Jako fanka LOTRa trochę boję się tej książki, ale Aine prawie mnie przekonała.
  • Tekst o pracy w Empiku widziany oczami pracownika znają już chyba wszyscy. A kto nie zna, zapraszam tutaj.
  • Beata P. tym razem nieco nietypowo-młodzieżowo.

Komentarze

  1. Dziękuję <3
    O pracy w empiku oczywiście już czytałam. Przykre to wszystko:/ Tu jeszcze ciekawe uzupełnienie: http://spisekpisarzy.pl/2015/02/cala-sciema-empiku-jak-wielki-biznes-robi-wode-z-mozgow.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój kolega pracował w empiku, więc wiem co nieco, ale skoczę do artykułu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki :-) Uwielbiam te Twoje polecanki, bo zawsze odnajduję cos ciekawego, na co sama nie wpadłam... A jeszcze bardziej kocham, jak widzę tu linkę do siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu zawsze z utęsknieniem wypatruję Twoich tekstów :)

      Usuń
  4. Dziękuję! :)
    Prawie, bo temat kontrowersyjny i każdy musi podjąć sam decyzję ;) Wg mnie nie trzeba wersji Jeśkowa traktować śmiertelnie poważnie, jako zamachu na wizję Tolkiena. Lepiej przeczytać Ostatniego Władcę ... jak osobny twór, tylko zakotwiczony w Śródziemiu (trochę tak jak się stało z Metrem 2033) i mieć frajdę z przygody, bo tej tam nie brak :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz rację z tym porównaniem do Uniwersum 2033, z takim nastawieniem spróbuję po nią sięgnąć :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele