Przejdź do głównej zawartości

Początek grudnia z konkretnym stosem

Początek grudnia tradycyjnie witam podsumowaniem książkowych zdobyczy z minionego miesiąca. Trochę się tego uzbierało.


Na początek pozycje recenzenckie.

Stos po lewej:
1. "Bóg, honor, trucizna" Robert Foryś - od Wydawnictwa Otwartego
2. "Damy Złotego Wieku" Kamil Janicki - od Wydawnictwa Znak (recenzja)
3. "Sherlock Holmes. Tom 2" Arthur Conan Doyle - od Wydawnictwa Zysk i S-ka (recenzja)
4. "Sherlock Holmes. Tom 3" Arthur Conan Doyle - od Wydawnictwa Zysk i S-ka 

Stos po prawej:
1. "Nocny Patrol" Siergiej Łukjanienko - od portalu Duże Ka (boski!)
2. "Dzienny Patrol" Siergiej Łukjanienko - od portalu Duże Ka (j.w.)
3. "Saga o kotołaku. Początek" Konrad T. Lewandowski - od Wydawnictwa Nasza Księgarnia (recenzja)
4. "Droga serca" John - od portalu Secretum (recenzja)
5. "Śmierć króla Artura" - Peter Ackroyd - od portalu Duże Ka (recenzja)
6. "Chłopcy 3. Zguba" Jakub Ćwiek - od Wydawnictwa SQN (recenzja)
7. "Toń" Anya Lipska - od Wydawnictwa Czwarta Strona

Do przeczytania pozostały mi jeszcze "Bóg, honor, trucizna" oraz trzeci tom przygód Holmesa, wrażenia z lektur pozostałych poznacie już wkrótce.


Zdjęcie powyżej przedstawia zdobycze własne

"Królewski" stos po lewej to prezent jaki zrobiłam sobie z okazji imienin:
1. "Lśnienie"
2. "Przebudzenie"
3. "Rose Madder"
4. "Cujo"
5. "Łowca snów"

Stos po prawej to już efekt wymian oraz prenumerata (nałogowe kupowanie powoli jest opanowywane):
1. "Pan potwór" Dan Wills
2. "Nie jestem seryjnym mordercą" Dan Wills
3. "Ostatni pasażer" Manel Loureiro
4. "Morderstwo w zaułki" Agatha Christie
5. "Tajemnicza historia w Styles" Agatha Christie
6. "Autobiografia" Agatha Christie

Wpadło Wam coś w oko? :)

Komentarze

  1. Jeszcze nic nie czytałam z Twoich stosików :( Najchętniej podkradłabym ,,Damy złotego wieku" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę, jest co czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie stosy to tylko i wyłącznie ogromna zazdrość, w szczególności jeżeli chodzi o sherlocka :)
    Ps. Zapraszam na konkurs do mnie : http://ujrzec-slowa.blogspot.com/2014/12/konkurs-wygraj-imajica-clive-barker.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Holmesa, mam Przebudzenie, ale jeszcze nie czytałam. A polecam Morderstwo w zaułku, tylko koniecznie w kolejności opowiadań, bo fajnie stopniują napięcie :) Moja opinia tutaj: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2014/06/agatha-christie-morderstwo-w-zauku.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Kingowa kolekcja - ooo, cudo :). Sama waham się co do książki pana Forysia, bo z jednej strony ciekawi, a z drugiej z powieścią historyczną nie jestem za pan brat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudności :D "Sherlock Holmes tom 2" czeka na mej półce na przeczytanie. Tom 3 mam w planach zdobyć, komplet musi być :) Podebrałabym Ci książki od MAGa.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jak Ci "Holmesa" zazdroszczę! Chyba znajdę swoje egzemplarze pod choinką :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne zdobycze. Życzę dużo czasu na lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne nabytki :) NIe wiedziałam, że Sherlock jest tak gruby :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdziwe stosika. Życzę Ci przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I u mnie stosik ;) Jestem ciekawa Pana Potwora, zazdrościłabym Sherlocka, ale mam :D Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle dobroci! :)) Żałuję, że Sherlocka mam tylko tomy 7-9, a nie te wcześniejsze... Musze to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście konkretny. Miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada się intrygująco. :) Ja czytałam jedynie "Nie jestem seryjnym mordercą", więc tym chętniej poznam Twoje opinie na temat pozycji ze stosiku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Całego Kinga chętnie bym Ci podkradła, zresztą razem z lewym stosem egzemplarzy recenzenckich ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wpadło, i to całkiem sporo! Zazdroszczę pięknego wydania Sherlocka Holmesa i książki Ackroyda, za to ze swojej strony polecam gorąco Wellsa, czytałam obie części i byłam zachwycona! Szkoda tylko, że wydawnictwo zarzuciło wydanie trzeciej części, ktoś powinien coś z tym zrobic! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie się zabieram za Patrol :) mam całą serię, więc zapowiada się ciekawie ^^

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Nom, tu pewnie powtórzę część komentarzy, ale to wydanie Holmesa prezentuje się pięknie. Nie jestem może jakimś wielkim fanem tych kryminałów (uważam, że współczesne są odrobinę lepsze, bardziej skomplikowane i rozbudowane), ale na półce prezentowałyby się świetnie. Zresztą i czytadełko to niezgorsze, ale jak mówię - ten czas lepiej poświęcić na jakiegoś Nesbo, czy coś... :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę obu tomów "Sherlock Holmes...", na swoje "Przebudzenie" właśnie czekam. :)
    A "Ostatniego pasażera" czytałam - jest dobrze :))
    Miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele