Przejdź do głównej zawartości

Polecanki #7

Z lekkim poślizgiem oto i polecanki z minionego tygodnia:
  • Chyba większość z Was już wie, że Beata P. zdecydowała się opublikować swoją pracę magisterską, z której możecie się dowiedzieć m.in. jaki jest bloger książkowy.
  • Michała Małysy uroczego pastwienia się nad Fanbookiem ciąg dalszy.
  • Cyklem o Flawii tym razem kusi Kreatywa.
  • Wiedźma przekonała mnie do pewnego Bastarda.

Zauważyliście pewnie, że mimo regularnego publikowania postów, nieco mniej ostatnio się tu udzielam i rzadziej komentuję Wasze blogi. Nie oznacza to absolutnie, że mnie to nie interesuje! Czytam Was regularnie, ale niestety nie zawsze mam możliwość pozostawienia po sobie śladu. 

Komentarze

  1. W wolnej chwili ogarnę tę pracę magisterską, ciekawy temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pastwię się nad Fanbookiem, tym razem nawet wyraźnie pochwaliłem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze, w porównaniu z poprzednimi wpisami nie było to prawdziwe pastwienie się ;)

      Usuń
  3. Dziękuję za kolejne polecenie:*
    A teraz idę zobaczyć, co to za pastwienie się...tfu, chwalenie Fanbooka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Flawia rządzi! Dziękuję za zwrócenie uwagi na mój wpis :)

    Pracę magisterską Beaty przeczytałam z wielkim zainteresowaniem i bardzo się cieszę, że ujęła temat w tak ciekawy i różnorodny sposób. Brawa za pomysł i wykonanie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele