Przejdź do głównej zawartości

Polecanki #3

Ludzie siedzą na Targach Książki w Krakowie, a mi pozostaje uronić łezkę i polecić Wam kilka wpisów z minionego tygodnia:
  • Tegoroczne eBuki już wręczone (ronię drugą łezkę, że się nie udało, ale za chuda w uszach jestem jeszcze, więc pzoostaje mi pogratulować zwycięzcom), natomiast tutaj zdobywca zeszłorocznej nagrody dzieli się swoimi przemyśleniami, czy nagroda coś zmieniła w jego życiu.
  • Jakiś czas temu pisałam na temat zapomnianej perełki literatury francuskiej, czyli o "Księżnej de Cleves", ale Agnes A. Rose zrobiła to jeszcze lepiej.
  • Kilka lat temu zaczytywałam się w "Panu Lodowego Ogrodu", a potem z utęsknieniem czekałam na tom czwarty. Póki co stoi na półce i czeka, aż odświeżę sobie poprzednie części, a tymczasem zapraszam Was do zapoznania się z wrażeniami z lektury na blogu Amalii Grace.
  • Gdyby nie Paulina, nigdy nie dowiedziałabym się, co to KFASON.

Komentarze

  1. Świetne polecanki, może tym razem się nie udało, ale kto wie może w przyszłym roku Ci się uda wygrać, tego Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak samo cierpię że nie mogę być na Targach w Krakowie ale mam ponad 800km no i niestety nie miałam jak tam dojechać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wprawdzie mniej niż 800, ale nadal za daleko. No nic, w maju pozostają targi w Warszawie.

      Usuń
  3. Też roniłam łezkę nad Targami póki nie zobaczyłam swojego wpisu w Twoich dzisiejszych polecankach! :)) Od razu zrobiło mi się lepiej, poprawiłaś mi humor! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój wpis poprawił Ci nastrój, ja po prostu polecam to, co dobre ;)

      Usuń
  4. Ty za chuda w uszach na eBuka? Kobieto, Ty zasługujesz! :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele