czwartek, 30 października 2014

"Dzikie serce" Moira Young

Tytuł Dzikie serce
Autor Moira Young
Seria Kroniki Czerwonej Pustyni
Tom 2

Wydawnictwo Egmont
Rok wydania
 2014
Powitajcie Sabę, dziką i nieposkromioną wojowniczkę, nie bez powodu zwaną Aniołem Śmierci, która przebyła długą, usianą trupami, drogę, by odzyskać uprowadzonego brata bliźniaka, Lugh.

Dramatyczne wydarzenia opisane w „Krwawym szlaku” pozostawiły niezatarte piętno na psychice dziewczyny, która szczerze wierzyła w to, że wraz z odnalezieniem ukochanego brata, jej świat na nowo gładko wskoczy w stare tryby. Tak się niestety nie stało, a wręcz przeciwnie, wszystko skomplikowało się jeszcze bardziej. Dawniej żyjąca w cieniu Lugh i we wszystkim mu uległa, teraz Saba nie ma zamiaru ponownie wchodzić w swoją starą rolę, co doprowadza do nowych konfliktów. Zresztą i Lugh nie jest już tym samym opanowanym, mądrym chłopakiem – jego nieustanne wahania nastrojów i narastająca agresja wywołuje konsternację nie tylko siostry, ale i pozostałych towarzyszy.

Jakby tego było mało, dziewczyna przeżywa katusze rozłąki z Jackiem, zwłaszcza że wcale nie ma pewności, czy spotka go ponownie. Wszystko wskazuje bowiem na to Jack nie jest do końca tym, za kogo się podawał bądź też pod wpływem nieznanych okoliczności przeszedł na stronę wroga, wstępując w szeregi tontonów.

Pierwsza część trylogii „Kroniki Czerwonej Pustyni” była przyjemną niespodzianką, dosyć nietypową młodzieżówką nawiązującą częściowo do filmowego „Mad Maksa”. Na drugim tomie zawsze spoczywa duża odpowiedzialność – albo utrzyma poziom pierwszego i podtrzyma zainteresowanie czytelnika, albo sprawi, że po kolejną część już nigdy nie sięgniemy. Na szczęście Moira Young poradziła sobie doskonale, świetnie kontynuując historię Saby i jej towarzyszy, pobudzając wyobraźnię, a jednocześnie zaskakując zwrotami akcji.

„Dzikie serce” to swoista powieść drogi, bohaterowie cały czas podążają ku miejscu przeznaczenia, spotykając na swej drodze zarówno potencjalnych przyjaciół, jak i wrogów. Jednocześnie są świadkami wzmacniania władzy nowego dyktatora, którego celem jest stworzenie Nowego Edenu, zdrowej, żyznej ziemi, zaludnionej przez najsilniejsze i najzdrowsze jednostki. Taka selekcja najlepszego materiału genetycznego, a także opisy przesiedleń nasuwają skojarzenie niemieckimi nazistami, aryjskim ideałem i eksterminacją jednostek chorych, upośledzonych bądź w inny sposób nie wpisujących się w narzucony odgórnie wzór (a może tylko ja mam tak zrytą psychikę, że dostrzegam podobieństwo lub co najmniej inspirację?).

Niestety, nie wszystko prezentuje się tak pięknie i kolorowo. Nie spodobał mi się kierunek, który obiera przemiana głównej bohaterki – z silnej, niezależnej twardzielki zmieniła się w niezdecydowaną, targaną nieustannymi wątpliwościami nastolatkę, a w dodatku momentami postępującą całkowicie irracjonalnie. Końcówka powieści także niebezpiecznie blisko ociera się o znany i przewałkowany w niemal każdej młodzieżówce motyw trójkąta – ona jedna, a ich dwóch. Autorka pozostawiła sobie jednak furtkę, która daje jej szansę wybrnięcia z tego w interesujący sposób, ale by się przekonać, co z tego wyniknie, należy poczekać na ostatni tom trylogii.

Na tle innych powieści dla młodzieży, „Kroniki Czerwonej Pustyni” prezentują się zaskakująco dobrze, a drugi tom utrzymuje poziom pierwszego. Oby trzeci okazał się równie dobry!

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literacki Egmont

15 komentarzy:

  1. kolejna fajna seriaaa - moje klimatyy, mojeee. chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach pierwszy tom w najbliższym czasie, jeśli tylko wybiorę się wreszcie do biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie, to już jest na rynku drugi tom, a ja wciąż nie znam pierwszego. Rany, nie uda mi się nigdy nadrobić tych zaległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, może dorwiesz obydwa tomy zanim wyjdzie trzeci :)

      Usuń
  4. Nie mogę się już doczekać chwili, kiedy ta książka znajdzie się w moich rękach! Dla mnie również pierwszy tom był niespodziewanie dobry i liczę, że drugi przynajmniej nie będzie gorszy. Martwi mnie ta przemiany głównej bohaterki, ale zobaczymy. I tak jestem szalenie ciekawa tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to przemiana jest dosyć wiarygodnie usprawiedliwiona wydarzeniami z końca 1. tomu, ale zabrakło mi jej pazura...

      Usuń
  5. Wydawnictwo Egmont także zaproponowało mi tą książkę, ale stwierdziłam, ze to bez sensu, skoro nie czytałam pierwszego tomu. Będę to chyba jednak musiała nadrobić, bo to wszystko brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez znajomości pierwszego tomu nie ma co sięgać po drugi, ale zachęcam do sięgnięcia po obydwa, jeśli lubisz takie klimaty :)

      Usuń
  6. Pierwszy tom był naprawdę ciekawy, z tą całą Mad Maksową stylistyką. Drugi tom jeszcze przede mną, ale pewnie po niego sięgnę, bo jestem ciekawa, jak ta historia sie rozwinie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie ta seria i w końcu zamierza po nią sięgnąć, ale chyba jeszcze nie w tym momencie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I kolejna seria do przeczytania... :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście ciekawa propozycja, warta rozejrzenia się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy tom ciągle przede mną, ale jestem pewna, ze idealnie wpasuje się w moje gusta :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę sięgnąć po pierwszy tom tej serii, potem być może przyjdzie kolej na ten :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...