Przejdź do głównej zawartości

30 dni z książką (dni 11-15)

Im dalej w las, tym ciężej odpowiedzieć na niektóre pytania... Dzisiaj krótko o książkowych miłościach i antypatiach.



Dzień 11. 
Książka, którą nienawidzisz

Rozumiem, że można książki kochać, ale nienawidzić? Co takiego musiałby zrobić mi jakikolwiek przedmiot, bym zaczęła go szczerze obdarzyć nienawiścią – odgryźć nogę? Wypalić wzrok?  


Takie „nienawidzenie” kojarzy mi się z podejściem bardzo młodych ludzi, którzy „nienawidzą” Justina Biebera i jego muzyki, bo stał się synonimem obciachu. Co mnie obchodzi, że jakiś chłoptaś tworzy muzykę, którą zachwycają się jego nastoletnie fanki? A niech się cieszą – on, że robi na nich kasę, a one, że mają idola, do którego mogą wzdychać. Mnie nic do tego. Podobnie jest z książkami – te nie wpisujące się w mój gust lub zwyczajnie słabe staram się omijać lub zapomnieć. I tyle w temacie.

Dzień 12. 
Książka, którą równocześnie kochasz i nienawidzisz

Pozostawiam bez odpowiedzi, bo moje podejście do kwestii nienawidzenia książek wyjaśniłam powyżej.

Dzień 13.
Twój ulubiony pisarz/pisarka

Tutaj mogę nadrobić lakoniczne wpisy z powyższych dwóch dni. Dla nikogo nie będzie chyba zaskoczeniem, że w gronie moich ulubionych pisarzy znajdują się:
1. Stephen King – wyjaśnienie jest zbędne
2. George R.R. Martin – za rewelacyjną “Pieśń Lodu i Ognia”
3. Andrzej Sapkowski – za Wiedźmina
4. Philippa Gregory – za cykl tudorowski i Wojnę Dwu Róż
5. Bernard Cornwell – za Wojny Wikingów i obdartą z elementów fantastycznych historię o królu Arturze
6. Marcin Mortka – za całokształt
7. Jane Austen – za cudowne powieści (i pana Darcy’ego)

Dzień 14. 
Książka zekranizowana i kompletnie zbezczeszczona

„Wiedźmin” – gumowy smok prześladuje mnie do tej pory w najgorszych koszmarach, a Grażynie  Wolszczak nie mogę wybaczyć drętwej Yennefer.

Dzień 15. 
Ulubiony męski bohater

Nieco ponad dwa lata temu opublikowałam post „Top 10: Ulubieni bohaterowie książkowi”. Niewiele zmieniło się w moich sympatiach od tego czasu i do moich faworytów należą:
1. Geralt z Rivii (cykl o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego)
2. Tyrion Lanister (PLiO George’a R.R. Martina)
3. Mordimer Madderin (cykl inkwizytorski Jacka Piekary)
4. Jakub Wędrowycz (stworzony przez Andrzeja Pilipiuka)
5. Pan Darcy („Duma i uprzedzenie” Jane Austen)
6. Sherlock Holmes

Uf, kolejna odsłona za tydzień :)

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.